Zaczynało się podobnie, delikatnie i od czasu do czasu. Tak jak pisałem wypadał zapłon (2 cylinder za każdym razem)w prius+. Zaliczyłem: warsztaty 2x Baška Voda, Toyota Split (Cro ponieważ tam zaczęły się problemy), Toyota Bielany, i serwis na wylocie z Wawy (Jakamaschi) w kierunku Leszna. Sprawdzono i wymieniano: cewki, świece zapłonowe, wtryski, przepływomierz, wiązkę elektryki, ciśnienie na cylindrach, egr, czyszczono kolektor, przepustnice. Silnik nie zużywał oleju i nie ubywało płynu chłodniczego. Problem pozostał. Objawy to klekot silnika i szarpanie przy przełączaniu z elektryka na spalinowy. Na postoju nic się nie działo tylko w czasie jazdy. Na początku tylko od czasu do czasu. Później za każdym razem kiedy maksymalnie i ciagle się nie przyspieszało. Podczas tak zwanej normalnej jazdy w środkowym zakresie około 70-90 km/h objawy narastały. Poddałem się i wymieniłem silnik. Z prostego powodu tak jest prostu taniej. Po przeczytaniu forum Toyota i na podstawie opinii poznanych w tym czasie mechaników, doszedłem do jednego wniosku uszkodzone zmienne fazy rozrządu. Dodam, że w czasie trwania prób naprawy w żadnym z tych miejsc nikt nie próbował naciągnąć mnie na naprawę lub rozebranie silnika w celu diagnozy. Ale czasu straciłem jedyne pocieszenie, że ceny części z rynku wtórnego dużo tańsze niż do innych marek. Słuchajcie wszystkich, czytajcie info na forum (polecam Pawadam i fazibazi) i nie wyciagajcie pochopnych wniosków.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk