Witam ponownie,
Zasugerowany różnymi opiniami i wpisami wymieniłem ów "tłumik drgań" (pomiędzy skrzynią a silnikiem)... Po demontażu skrzyni mój tłumik nie budził zastrzeżeń, no ale cóż, skrzynia w dole to mechanik wymienił... Podczas demontażu przedniego zawieszenia, aby móc dostać się do skrzyni okazało się że lewa półoś (krótka) ma luzy na krzyżaku więc przy okazji wymieniłem w/w półoś...
Generalnie drgania dalej występują...
Macie jakieś sugestie... ?
Czy jest możliwe, że skrzynia jest trafiona, bo już pomysły się kończą, a zaraz wymienię pół samochodu...?
Ewentualnie wtryski, choć pracuje równo i cicho...
Dodam, że odpadają sugestie wypalonych gniazd zaworowych... Silnik pracuje równo, obroty się ładnie wkręcają, nie wyrzuca błędów, po podłączeniu pod kompa jest wszystko książkowo. Mechanik absolutnie wyeliminował kwestie gniazd zaworowych...
Problem jest tylko w momencie przechodzenia elektryk/spalina - spalina/elektryk... Drgawki, trzęsie...