Autor Wątek: Wymiana oleju (F)  (Przeczytany 79603 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline krzysiek.

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 50
Odp: Wymiana oleju (F)
« Odpowiedź #120 dnia: 04 Lutego 2011, 22:40:12 »
Niczym się nie różni, poza ceną. Sam kupowałem od tego sprzedającego i olej niczym się nie różni od tych kupowanych wcześniej.
Dzięki, ja mam wymianę za pare miesięcy, ale warto wiedzieć jakie się ma opcje  <narka>

Offline ArteK86

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 326
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana oleju (F)
« Odpowiedź #121 dnia: 04 Lutego 2011, 23:29:46 »
Generalnie ostatnio kolega adii pokazał filmik obrazujący(link), że Motul nie jest taki rewelacyjny ale w tej cenie raczej nic lepszego nie można kupić. No i najważniejsze by regularnie wymieniać olej.
> Moja Carina <

"The only thing necessary for the triumph of evil, is for good men to do nothing" - Edmund Burke

Offline B-Boro

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Wymiana oleju (F)
« Odpowiedź #122 dnia: 25 Czerwca 2013, 21:36:20 »
Nadszedł czas na wymianę oleju w mojej Carinie E 1.6. (do 10 k jeszcze nie całe 2 k km, ale szykuje się dłuższa podróż, więc...)

Obecnie mam Mobil Super 1000 15W-40 Multigrade.
Silnik niestety bierze olej. Od ostatniej wymiany czyli ok. 8000 km temu, wlałem przez ten rok pełen, 5 litrowy baniak oleju. Wcześniej brał więcej (ok. 2 baniaków na 10000 km), ale wlany był środek zmniejszający branie oleju.
I teraz następujące pytanie:
ktoś mi polecił przejście na olej mineralny, jak najgęstszy, bo niby mineralny do auta z przebiegiem 355 000 km będzie najlepszy, bo bierze olej, a jak najgęstszy, bo jak się odkręci korek wlewu oleju to trochę chlapie olejem.
Z Waszych wypowiedzi w tym wątku, lepiej nie zmieniać na mineralny? Zostać przy półsyntetyku?
Dodatkowo - nowy olej w zasadzie zaraz po wymianie jest tak samo brudny jak poprzedni... Czy jest sens przy wymianie oleju demontowac miskę, czyścić wszystko co się da itd? Czy raczej nie wiele to da i szkoda pracy? Jeden znajomy mi to polecił że warto, drugi zdecydowanie odradził, bo można coś tam uszkodzić, uszczelkę, jakiś czujnik itd.
Jak uważacie?

I ostatnie pytanie -
wymieniając olej, jak zrobić to najlepiej? Od czego zacząć, kiedy silnik powinien być ciepły, kiedy nie, kiedy odpalać, kiedy ma stać, gdzie jest filtr i jak i w którym momecie operacji wymiany oleju go wymienić... ? :)

Będę baaaaardzo wdzięczny za pomoc :)

Nadmienię tylko, że dziś "naprawiłem" zegary korzystając z Waszych porad na forum. Wielkie dzięki! Mechanik oczywiście zalecał wymianę na nowe... Wystarczył orozebrać, przeczyścic, poruszać, poprawić...

Offline Rockeller

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 326
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana oleju (F)
« Odpowiedź #123 dnia: 25 Czerwca 2013, 23:08:59 »
Wymieniony Mobil jest olejem mineralnym, nie półsyntetycznym.
Najlepiej zlewać ciepły olej z silnika.

Podwójna norma zużycia oleju w interwale wymiany, może by tak spojrzeć co się dzieje w silniku?

Offline B-Boro

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Wymiana oleju (F)
« Odpowiedź #124 dnia: 25 Czerwca 2013, 23:18:08 »
Sugerując się postami z tego wątku - nie zalecacie przechodzić z mineralnego na półsyntetyk?
Czy jednak warto wrócić do półsyntetyku? (Półsyntetyk był poprzednio z tego co wiem, ale pewien nie jestem już teraz...).

W silniku... No cóż... To najbardziej zaniedbana część mojej Toyoty. Poprzedni właściciele woleli chyba czyścić fotele i wieszać choinki niż dbać o silnik. Ale mniejsza.
- Silnik jest zagazowany.
- Silnik, szczególnie na zimno, "klekocze". Coś ze "szklankami" podobno (i podobno nie opłaca się tego robić, prawda to?). Klekotanie jest cichsze wraz z rozgrzaniem silnika.
- Silnik dość znacznie jest zachlapany olejem. Poprzedni właściciel twierdzi, że jego luba zapomniała po dolaniu oleju zakręcić korek i olej zachlapał komorę. Tak to wygląda, jednak dziś o to pytałem mechanika i zwrócił uwagę na czarne zabrudzenie na bloku pod aparatem zapłonowym. Polecił go wykręcić i sprawdzić czy jest sucho. Generalnie w wielu miejscach mam silnik brudny do chyba właśnie oleju.
- Kiedy silnik jest ciepły i odkręcimy korek wlewu oleju, olej trochę wychlapuje na zewnątrz

Więcej nie zauważyłem, nie pamiętam :)

Sam tego nie ogarnę, ale nie za bardzo mogę pozwolić sobie na wydatek remontu silnika...
Mozliwe, że nie jest to tak skomplikowane, ale nikomu się nie chce tego robić i krzyczy 1000 zł, żeby zniechęcić.
Byłbym szalenie szczęśliwy, jakbym zrobił to sam albo z czyjąś pomocą, ale...

Offline Rockeller

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 326
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana oleju (F)
« Odpowiedź #125 dnia: 25 Czerwca 2013, 23:58:11 »
Przy gazie sprawdzanie luzów zaworowych to jedna z podstawowych czynności, nie wiem niby czemu ma się nie opłacać.
Z tego co czytam to zapewne uszczelnienie aparatu zapłonowego do wymiany.
Silnik trzeba wyczyścić i poobserwować inne miejsca wycieków.
Po uszczelnieniu można pomyśleć o zalaniu lepszego oleju.

Offline B-Boro

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Wymiana oleju (F)
« Odpowiedź #126 dnia: 26 Czerwca 2013, 00:06:47 »
No to zaczynam od szmatki i benzyny ekstrakcyjnej :)
Ile może kosztować sprawdzenie luzów zaworowych? To od nich pochodzi owe "klekotanie"? Zlecić to komuś, kto zajmuje się również instalacjami gazowymi, czy nie różnicy?

Offline michalck81

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 227
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana oleju (F)
« Odpowiedź #127 dnia: 26 Czerwca 2013, 11:29:22 »
Jak kupisz szczelinomierz (koszt 10-20pln) to możesz sam sprawdzić luzy zaworowe, bo to żadna filozofia.

Offline B-Boro

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Wymiana oleju (F)
« Odpowiedź #128 dnia: 26 Czerwca 2013, 13:28:21 »
Nie jest to filozofia, jeśli się wie jak to zrobić :)
A że jest coś nie tak, to słychać, bo silnik klekocze jak diesel'ek

Offline michalck81

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 227
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana oleju (F)
« Odpowiedź #129 dnia: 26 Czerwca 2013, 14:59:32 »
Widać, że masz chęci, to i dasz radę to sam zrobić. Ściągasz kable od świec, ściągasz pokrywę zaworów, podnosisz auto z jednej strony, wrzucasz 5 bieg, i obracasz uniesionym kołem, aż krzywki wałków rozrządu będą u góry i wsuwasz po kolei listki szczelinomierza między wałek a szklankę zaworu. Poszukaj jakiś filmików na internecie, jest tego sporo więc możesz coś podpatrzeć.

Robsajson

  • Gość
Odp: Wymiana oleju (F)
« Odpowiedź #130 dnia: 26 Czerwca 2013, 15:17:01 »
Żeby nie śmiecić, przeczytaj sobie tutaj instrukcję:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=30393.0

Offline B-Boro

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Wymiana oleju (F)
« Odpowiedź #131 dnia: 26 Czerwca 2013, 17:13:54 »
No ok, warto spróbować :)
Rozumiem, że jak wyjmę świece i odkręcę pokrywę, to raczej nie mam szansy niczego zepsuć, nic mi się nie wysypie, nie wyleje itd?
Z jaką siłą należy dokręcić potem pokrywę? (w zasadzie nie wiem po co pytam, bo w warsztacie mam tylko 0-7 nM do rowerów wyścigowych, nie samochodów :P).
Jak nic się nie uda to przynajmniej sobie coś tam wyczyszczę i poznam nową część od środka :)

"Ustawiasz 1 cyl. w GMP, rozrząd na znakach i jedziesz: 1,2 cyl. ssące; 1,3 cyl. wydechy. Obrót wałem o 360^ i jedziesz 3,4 ssące i 2,4 wydechy."
Czy ktoś podejmie się wytłumaczenia "na moje"?

Offline michalck81

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 227
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana oleju (F)
« Odpowiedź #132 dnia: 26 Czerwca 2013, 17:54:15 »
Mam inny pomysł, może zainwestujesz parę złotych i zakupisz "książkę napraw" choćby z wydawnictwa WKŁ do Cariny, bo opisywać to wszystko praktycznie od podstaw, to trochę zajmuje czasu, a zakup książki zwróci Ci się już przy samodzielnej wymianie tarcz i klocków.

Offline B-Boro

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Wymiana oleju (F)
« Odpowiedź #133 dnia: 27 Czerwca 2013, 08:38:26 »
To bardzo dobry pomysł :)
Znalazłem tą książkę w sieci - faktycznie, jest tam sporo. Nie pozostaje nic innego jak zaopatrzyć się w nią :)

Przy wymianie szczęk tylnych trzeba zdjąć sprężyny itd. - w książce nie wspominają o jakiś specjalnych narzędziach do tego, a wydaje mi się, że trzeba coś mieć? Czy to tylko moje "wydajemisię"?

Offline michalck81

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 227
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana oleju (F)
« Odpowiedź #134 dnia: 27 Czerwca 2013, 11:33:47 »
W zasadzie to żadnych specjalnych narzędzi nie potrzebujesz, a praktycznie wszystkie potrzebne nasadki, klucze, itd. dostaniesz choćby w Castoramie. Zdejmiesz bęben, zobaczysz sprężynki i całą resztę. Weźmiesz kogoś żeby zaciągnął i zwolnił ręczny 2-3 razy i zobaczysz o co biega.

Ok, koniec OT bo się moderator wkurzy :roll:


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl