Kryspin czy czasami nie przesadzasz? Markowe oleje robione są na jednej bazie, wiec syntetyk Mobila czy Castrola ma praktycznie identyczne własności smarne. Cała reszta to reklama.
Marcys nie przesadzam. Widziałem silniki po Castroli i Mobilu.
Po Casrtolu syntetyku silniki w środku są czarne (110 tys km, ave brata) a osad można zbierać garściami, co nie jest dobre dla silnika i nadnierne zużycie oleju.
Po Mobilu syntetyku nawet po 260 tys silnik w środku jest jak nowy zero osadow.(moja poprzednia carina)
Baza jest na 100% taka sama ale niestety dodatki są bardzo rożne i psują cały temat.
Ponadto mam dobrego kolegę w ASO w Płocku i jego opinia na temat Castrola jest identyczna. Jest mechanikiem i rozbierał już niejeden silnik w celu naprawy głownej po castrolu oczywiście. Syf totalny.
Casrtol owszem tak ale nie dla toyoty. Silniki te nie znoszą castrola. Co ciekawe czesto po przejściu z castrola na mobil spada zużycie oleju lub wraca do normy, co mowi samo za siebie - opinia mechanika ASO, oparta o 9 letnie doświadczenie w ASO Toyoty.