Autor Wątek: Gorzkie żale "legendarna bezawaryjność Toyoty"  (Przeczytany 23039 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Janek1978

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 82
Odp: "Legendarna bezawaryjność Toyoty"
« Odpowiedź #30 dnia: 01 Kwietnia 2019, 21:37:29 »
Cezario ty sie lepiej nie przylaczaj bo bedziesz zlinczowany razem ze mna .A ja tylko szukam prawdy w swiecie klamstwa.

Offline jerry2006

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 195
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "Legendarna bezawaryjność Toyoty"
« Odpowiedź #31 dnia: 01 Kwietnia 2019, 22:04:41 »
Cezario ty sie lepiej nie przylaczaj bo bedziesz zlinczowany razem ze mna .A ja tylko szukam prawdy w swiecie klamstwa.

Jakiej prawdy szukasz? Nawet jeśli Toyota mówi o bezawaryjności to przecież nie w 100%. Jeśli są podawane jakieś liczby to są mniejsze lub większe ale zawsze są. 2% awarii to jednak już trochę samochodów naprawić trzeba ale jak jest 5% u innych to jakaś różnica jest.

Po drugie nie mieszajmy samochodów dostawczych z osobowymi i samochodów z innych lepszych czasów gdzie mało co mogło się popsuć lub naprawiać można było na ulicy.

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Gorzkie żale "legendarna bezawaryjność Toyoty"
« Odpowiedź #32 dnia: 02 Kwietnia 2019, 15:06:18 »
Bo nie zawsze mamy samochód od początku do końca serwisowany w ASO.

A co to ASO, ideał serwisowy jakiś? Serwisowany w ASO ładnie brzmi na papierze, ale jak ktoś ma pojęcie, trochę narzędzi, doświadczenia i kanał w garażu, to samodzielnie lepiej zrobi ten przegląd od ASO, bo bardziej zadba o szczegóły. Oczywiście nie biorę pod uwagę niezależnych serwisów, bo od tego to wolę ASO.
« Ostatnia zmiana: 02 Kwietnia 2019, 15:08:31 wysłana przez fynooh »
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline darek60

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1165
Odp: Gorzkie żale "legendarna bezawaryjność Toyoty"
« Odpowiedź #33 dnia: 02 Kwietnia 2019, 21:06:37 »
bo od tego to wolę ASO.

współczuję  ,od 32 lat serwisuje swoje 4 samochody  w warsztacie prowadzonym przez 2 osoby (Szef i jego zięć )

Gdybym przez te lata ,policzył wszystkie zaoszczędzone pieniądze , na usługach między ASO ,a robotą w prywatnym warsztacie ,pewnie starczyło by na nowy samochód.
 <taniec> <taniec>
RAV4 2.5 hybrid

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gorzkie żale "legendarna bezawaryjność Toyoty"
« Odpowiedź #34 dnia: 02 Kwietnia 2019, 22:17:49 »
Mercedes w140
Tylko że to można porównywać z Lexusem a nie z Toyotą.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "Legendarna bezawaryjność Toyoty"
« Odpowiedź #35 dnia: 02 Kwietnia 2019, 22:23:46 »
Bo nie zawsze mamy samochód od początku do końca serwisowany w ASO.
No i nie zawsze mamy samochód z oryginalnym przebiegiem. Później narzekanie, że jaka Toyota niedobra, po 100 tys się zepsuła a w rzeczywistości 400 tys nalotu.
Auta kupione w salonie przez prywatnego właściciela to około 10% populacji.  Reszta to poflotówki i powypadkowy szrot z kręconymi licznikami ściągany z całej Europy.

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Gorzkie żale "legendarna bezawaryjność Toyoty"
« Odpowiedź #36 dnia: 02 Kwietnia 2019, 22:33:15 »
współczuję  ,od 32 lat serwisuje swoje 4 samochody  w warsztacie prowadzonym przez 2 osoby (Szef i jego zięć )

Gdybym przez te lata ,policzył wszystkie zaoszczędzone pieniądze , na usługach między ASO ,a robotą w prywatnym warsztacie ,pewnie starczyło by na nowy samochód.
 

No to ja też ci współczuję, bo ja bodaj od 28 lat sam sobie serwisowałem 4 auta, dwa poprzednie i dwa obecne /seicento i peugeot/, wszystkie nowe, z salonów i z pewnością zaoszczędziłem jeszcze więcej kasy, niż ty. Nie korzystałem w ogóle z przeglądów gwarancyjnych w ASO i poprzednie auta śmigały mi i obecne dwa 18-latki śmigają nadal bez żadnych problemów. Dopiero z Toyotą zdecydowałem się na pierwszy przegląd w ASO. W przyszłym roku mam zamiar zrezygnować z gwarancji i zacząć serwisować Toyotę sam. Mam ciepły garaż, kanał, narzędzia..  :laugh:
« Ostatnia zmiana: 02 Kwietnia 2019, 22:37:06 wysłana przez fynooh »
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline Szczepano

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Gorzkie żale "legendarna bezawaryjność Toyoty"
« Odpowiedź #37 dnia: 02 Kwietnia 2019, 22:36:00 »
Czytam i nie bardzo widzę problem. Jak dbasz, tak masz. Toyotami bezawaryjnie miałem okazję zrobić jakieś 175 tysięcy km i oby tak dalej.
Niestety styczność z innymi japońskimi markami nie wypadała już tak dobrze.
Dlatego nadal trzymam się tego, co zawsze dowozi mnie tam gdzie trzeba i nie robi mi przy tym większych fochów ;)


Offline cezario1

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 171
Odp: Gorzkie żale "legendarna bezawaryjność Toyoty"
« Odpowiedź #38 dnia: 03 Kwietnia 2019, 00:22:32 »
Jak dbasz, tak masz.
Nie do końca z tym się zgodzę Co ma na przykład awaria pompy wody do dbania Niektóre rzeczy psują się niezależnie od nas i czy samochód serwisujemy czy nie Wiem że w serwisach robią przekręty Mnie samemu mechanicy zaproponowali część z wyciągniętego nowego samochodu a moją popsutą wzięli na podmiankę Najlepiej samemu znać się na samochodzie to wszystko dobrze się dopilnuje Niestety kto się nie zna musi korzystać z serwisu obojętne czy Toyoty czy jakiegoś innego lub dobrego zaprzyjaźnionego mechanik i chyba nie ważne w jakim serwisie to robimy ważne żeby pracowali tam uczciwi ludzie i wykonali te czynności za które wzięli pieniądze

Offline darek60

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1165
Odp: Gorzkie żale "legendarna bezawaryjność Toyoty"
« Odpowiedź #39 dnia: 03 Kwietnia 2019, 00:27:00 »
 :good: :good:
RAV4 2.5 hybrid

Offline Janek1978

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 82
Odp: Gorzkie żale "legendarna bezawaryjność Toyoty"
« Odpowiedź #40 dnia: 03 Kwietnia 2019, 17:56:04 »
No to tak na szybko o bezawaryjnosci toyoty , co sen z powiek zciaga: model 1 po lifcie
1.Raz na miesiac zagladam sprawdzam reka pompe wody czy nie cieknie.
2.Jak mam jechac po kocich lbach to dostaje depresji czy nie uslysze stukow z przekladni kierowniczej.
3.Po dluzszej ulewie zagladam do bagaznika lub lepiej niech wiecej stoi w garazu.
4.Obserwuje co raz czesciej hamulec reczny,czy nie trzeba zagladnoc na zaciski tylne.
5.Po zmianie opon na zimowe jeszem nerwowy poniewaz wyciszenie toyoty to zart.
6.Bardzo czesto skupiam sie na roznego rodzaju stukaniu by znalezdz przyczyne tego dzwieku i ja wyeliminowac ,
7. Obserwuje i nasluchuje jak wchodza biegi bo skrzynia tez lubi niespodzianki.
8.Na codzien przy otwartym oknie slysze lekkie tarcie klockow o tarcze ,ten typ tak ma.
9. I wiele innych drobnych spraw ale denerwujacych,a mialem w spokoju jezdzic do 180 tys kilometrow,mam przejechane 80 tys serwisowany w aso.
10. Acha ostatnio plakali mi w aso o wymianie tarcz i klockow tylnych.
11.Oslona pod silnikiem wiekszosc spinek powyrywana ,oslona zyje swoim zyciem i to tu to tam stuk puk.
12. Siedzenie kierowcy skrzypi jak stare wyro.
13.Przyciski od strony kierowcy w drzwiach wychodza bez wiekszego oporu.
14.Ulamany kawalek plastiku od szybki w zegarach,po szybkiej jezdzie obserwuje jaka zajol pozycje dzisiaj.
15. Tylne pasy zwijaja sie jak by chcaly a niemogly .
16.Wyrwany zaczep pulki bagaznika,Ten typ tak lubi.
17. Pulka podklejona bo stuka puka ,nawet jak wyjechal z salonu.
18. Nasluchiwanie czy valvematik nie wyzionie ducha.
 A mialo byc tak pieknie ,koledzy dodawajcie swoje spostrzezenia,jak ,,Gorzkie zale to lecimy,, pozdro wszystkim.

Offline KoMarek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 802
  • Samochód:: A II 1.6 2014
Odp: Gorzkie żale "legendarna bezawaryjność Toyoty"
« Odpowiedź #41 dnia: 03 Kwietnia 2019, 18:17:59 »
Janek, zamiast do ASO, udaj się do specjalisty, nie wiem jakiego, bo się nie znam. Depresję, kompleksy i nerwicę da się opanować. Połowa "punktów" to Twoje obawy, od tego zacznij. I już nigdy nie kupuj dupowozu, bo się wykończysz. Nie schodź niżej Mercedesa.
Spalanie - Motostat.pl

Offline Janek1978

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 82
Odp: Gorzkie żale "legendarna bezawaryjność Toyoty"
« Odpowiedź #42 dnia: 03 Kwietnia 2019, 18:26:07 »
Dzieki Komarek za rade ale mysle ze najlepsza pomoc znajde jak pozbede sie tego toyotowskiego bubla ,jezdzilem troche tez innymi markami i nie bylo tam tyle tego co w toyocie,latwiej zamykalem na wieczor oczy. Ale dzieki za rade ,pozdro

Offline Janek1978

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 82
Odp: Gorzkie żale "legendarna bezawaryjność Toyoty"
« Odpowiedź #43 dnia: 03 Kwietnia 2019, 18:44:06 »
Nie rozumie pare osob tutaj na forum ,ja tylko opisuje swoje spostrzezenia i co mnie rozczarowywuje.Prosze bardzo przerobic cale forum i to nie sa moje wymysly czy czepianie sie toyoty to jest fakt nie ktore osoby za wszelka cene staraja sie nie dostrzegac faktu ze toyoty maja tyle wiekszych lub mniejszych problemow,i na kazda wypowiedz jest kontratak .Ja nie kieruje sie mitem tylko faktami a fakty nie stety sa jakie sa.Pozdro.

Offline al2357

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 250
  • Samochód:: Auris, Corolla
Odp: Gorzkie żale "legendarna bezawaryjność Toyoty"
« Odpowiedź #44 dnia: 03 Kwietnia 2019, 18:58:47 »
Z całym szacunkiem ale troszkę to jednak wygląda jakbys kierował się chęcią trollingu albo kupiłeś nieco wyeksploatowany samochód ;-). Trochę śmiesznie się czyta te żale.

Z drugiej strony ja mam T dopiero od kilku m-cy. Jest kilka rzeczy, które mnie niepokoją ale póki co auto jest ok. Chociaż kto wie, może za jakiś czas przemienię się w zgorzkniałego amatora marki bo auto zacznie sie rozpadać? Czas pokaże, oby nie.
« Ostatnia zmiana: 03 Kwietnia 2019, 19:30:43 wysłana przez fazibazi »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl