Na początku do żadnej ,potem do takiej malutkiej ,bardzo daleko od domu , no i często mnie w niej nie było .
A potem okazało się ,że mam dysl... dysg.. i inne takie tam

Pisanie w nocy ma swoje plusy i minusy niestety .
Możesz mieć racje , bo moja średnia spalania z kompa na zegarach , była podobna dwa razy i dlatego chyba po zatankowaniu było widać zbliżony zasięg .Wszystko by się okazało , gdyby więcej trasy było . Choć przypominam sobie jak z połową baku po trasie i uzupełnieniu do pełna paliwa , pokazało zasięg na jakieś 540km , to był pierwszy bak do pełna . Wtedy średnia z trasy , na zegarach była 6.1L/100km ,ale nie pamiętam czy tankowałem przy tej średniej ,chyba było już coś ponad 7.0L/100km .
Czyli te 30-40 zasięgu przed zapaleniem się rezerwy , to taka rezerwa rezerwy . Jeśli tak by było , to lepiej będzie się tym kierować , by nie wypalać wszystkiego i za długo z za niskim poziomem latać . Czyli jeździć do "--" i dopiero tankowanie .Poprzednim razem przy zapaleniu się rezerwy ,nie pamiętam dokładnych cyfr ,ale albo było bardzo blisko 40 ,lub jakieś 44km . Zobaczę kolejnym razem .
Jeszcze jedno , jak jestem już na stacji przy rezerwie ,odkręcę korek trochę sykną opary , zaczynam tankować i za chwile odbija na pistolecie od dystrybutora jakby już było pełno .Nie mówię po wlaniu 10 czy 20 litrów tylko kilku . Po paru razach jest już normalnie , czy to jakiś standard ?