Testowałem wersję RAV4 Hybrid Executive. Za cenę blisko 180000zł. Jednak człowiek spodziewał się kilku smaczków więcej. Żebyście nie zrozumieli mnie źle, nadal jestem zwolennikiem tego modelu i w tym tygodniu zapewne zamówię swój model. Jednak kilka uwag mam:
1) bardzo słabej jakości lakier i plastiki piano black (na 1 dzień miałem wersję Selection do testów i już widać było kilka odprysków na lakierze, i mikro rys na plastikach piano black)
2) nie wszystkie przyciski podświetlone, jak regulacja lusterek i ryglowanie drzwi, trochę żal
3) słabo podświetlony bagażnik, schowek, zwykłe żarówki we wnętrzu
4) brak coming living home, plus brak podświetlenia na zewnątrz auta (nawet w moim starym golfie 2007 to miałem, i wiem niby RAV4 ma coming home po użyciu świateł długich ale to nawet nie półśrodek)
5) inforozrywka spełnia swoją funkcję ale wygląd na tle konkurencji słabo (może android auto pomoże)
6) prędkościomierz mógłby mieć nieco lepszą rozdzielczość
7) kamera cofania również mogłaby mieć lepszą rozdzielczość
8) łatwo rysujące się plastiki w bagażniku
9) tylne drzwi otwierają się pod małym kontem (tutaj CRV jest liderem)
10) słabe nagłośnienie fabryczne
Wiem że są to pierdoły i jak tylko nowa RAV4 okazałaby się tak bezawaryjna jak chodzą słuchy to nie miałyby one żadnego znaczenia. Jednak cena 180k oczekiwania już jakieś są ;-)
Konkurencja o której mówię to Tiguan (z uwagi na wielkość RAVki wersja Allspace), mazda CX-5, Honda CRV. Sprawdzałem gruntownie wszystkie te modele, sumarycznie jednak wybór padł na Toyote.