Cytat: Kiełek w Wczoraj o 18:54:27
Pamiętając też o tym, że część z nich "odzyskam" sprzedając auto.
Zakładając, że ktoś będzie wolał 4x4 od 4x2 ....
Z tym zyskiem przy sprzedaży dodatkowego wyposażenia to raczej jest tak, że ktoś po prostu chętniej kupi dopasione auto, niekoniecznie więcej płacąc.
Na dodatek ten dodatkowy "zysk" może zostać skonsumowany przez niewątpliwie wyższe spalanie 
Umówmy się: dla Ciebie istotne jest bezpieczeństwo w sytuacji/sytuacjach, które być może nigdy nie wystąpią i za to jesteś w stanie dopłacić wymagana kwotę.
Z Twojego zatem punktu widzenia "wszystko gra i koliduje" jak mawiali gitowcy.
Nie zjadłem (jeszcze) wszystkich rozumów, ale...

1. Umówmy się, że nie zacytowałeś o dyskontowaniu, a to zawiera w sobie koszty utrzymania.
2. Stwierdźmy, że poprzednie auta z paliwożernym (i dla wielu nierozsądnym) silnikiem i z niezłym wyposażeniem, sprzedałem w cenie zdecydowanie wyższej niż średnia dla tego modelu z silnikiem oszczędnym i wyposażeniem "nieco_ponad_golas". I nawet za cenę wyższą niż średnia dla tego wyposażenia, ale to już kwestia utrzymania auta. I chętnego szukałem niecały tydzień...
Więc nie zgodzę się - każde auto może znaleźć swojego amatora, nie każdy na pierwszym miejscu stawia optymalizację finansową - wyżej ceni frajdę i do niej dopasowuje finanse w ramach dostępnego budżetu. Tak jak moje znalazło mnie. Bo każdy z nas jest różny i ma różne potrzeby.
3. Jeździłem autami mocniejszymi z 2wd i autorytarnie stwierdzam, że więcej niż 270Hp/400Nm na przednią oś jest lekko nielogiczne (poza przyspieszaniem z jazdy od biegu czwartego - na trzecim jeszcze mieliłem kołami). Tak, 4wd jest stratne, ale na torsenie. Ale tu mamy dodatkowe źródło napędu, które zakładam (być może błędnie), poza dodatkową masą, nie obciąża napędu przedniego.
Klaudiusz dobrze pisze - ponad 200Hp na przednią oś przy tej masie jest fajne dla lubiących upalać opony na przedniej osi.
A może pofolgować, pójść w skrajność i obrazić część społeczeństwa, stwierdzając że koniecznie chcieli mieć RAV4, ale nie było ich stać na 4x4, więc Toyota wymyśliła bezsensowne 2wd żeby mogli sobie pozwolić. Żart oczywiście.
4. Wiec jakbym wydał 10k mniej i nie miałbym dodatkowego silnika, jazda nie sprawiałby mi takiej frajdy. Choćby przy ruszaniu

I jestem przekonany, że lekko 50% całkowitej ceny dodatkowego silnika odzyskam. Zakładając, że sprzedam auto po trzech latach, daje mi dodatkowy miesięczny koszt 140PLN na spełnienie moich zachcianek. Stać mnie, przynajmniej na razie.
Amen