TL;DR: Są już ciekawsze sposoby na kradzież. Będą chcieli ukraść, ukradną. Najlepsze zabezpieczenie to ubezpieczenie na 100% wartości.
Z walizkami jest problem z powodu prostoty włamu. Ale nie spinajcie się, znajomemu próbowali ukraść mocno doopcjowane X5 i nikt się nie bawił w walizkę, złodzieje próbowali ataku przez system operacyjny przez któryś z interfejsów bezprzewodowych i dalej wydawanie komend po FlexRay. (WTF!) Na szczęście to BMW i system się wykrzaczył, hehehe. Na szczęście i nieszczęście dla właściciela tak porządnie że złodzieje nie odjechali, a ASO BMW nie umiało tego naprawić.
Kluczyk Toyoty można wyłączyć: przytrzymujesz górny klawisz, dolnym klikasz dwa razy, potwierdzenie następuje po czterech mrugnięciach diodą.
To co Zachar pokazywał to chip wsadzony między baterię i kluczyk. Ciekawe rozwiązanie, troche upierdliwe.