ASO Toyoty doskonale wie, ze hybrydy (chyba tylko 2.0) mają tendencję do "przybywania" oleju i leją 3/4 stanu, czyli nie pod korek.
Ja osobiście jezdze 1.2 i mi tez swego czasu wlali 3/4 to zrobiłem awanture, bo płaciłem za pod korek a dali mniej. Tłumaczyli sie wtedy, ze moze maszyna, która odmierza ilośc lanego oleju ma jakis problem. Dzisiaj ządam nalania pod korek, ale w 1.2 ten problem nie występuje. Pierwszy raz sie spotykam, aby nie lano oleju do końca na bagnecie. I moze właśnie ma to swoje wyjaśnienie, czyli pozostawienie miejsca w skrzyni korbowej na nieodparowane paliwko....czy tam wodę.