Czyli kluczem do pozytywnych doznań akustycznych jest wcześniejsze użytkowanie toyot:)
Napawa to mnie optymizmem po corolli i verso, gdzie powyżej 120km/h robi się głośno.
Roe ja od 4 lat jeżdżę służbowymi yarisami 1.0. Jeszcze przerobionymi na van z kratka za przednimi fotelami. Powyżej 80 km/h silnik wyje, ale jeszcze daje się zagłuszyć Rammsteinem na maxa rozkręconym na głośnikach. Niestety na autostradach powyżej 120 nic nie pomaga. Jeżdżę trasy 200-300 km autostrada. W jedna stronę idzie przerzuć, ale do domu wracam z bólem głowy(na powrocie nawet rammsteina wyłączam). RAV4 jest cicha, jest bardzo cicha, jest tak cicha, ze mi na to skali brakuje.
Oczywiście jeśli ktoś przesiądzie się w nią z BMW mercedesa volvo czy audi to mogą mu hałasować opony, czy tam przeszkadzać inne dźwięki, jakby duch na rozżarzone węgle d**ą usiadł. Dla mnie jest cicho.
Dodam jeszcze czasem podróżuje aurisem 1.6 benzyna. Powyżej 120 na autostradzie jest głośno, ale jeszcze nie hałas i radio słuchać.
Wiec reasumując sadze, że będziesz zadowolony i nie będzie Ci głośno.