Ja też uważam że napęd wodorowy nie jest złym pomysłem. Magazynowanie energii w wodorze ma dużo wyższą gęstość energetyczną niż w akumulatorach.
Ponadto z akumulatorami jest wiele problemów, np.: dostępność metali ziem rzadkich, ciężar baterii, recykling starych, czas ładowania, wysoka waga auta, ...
Przy napędzie wodorowym też jest akumulator tyle że znacznie mniejszy (więc i problem mniejszy), jak w hybrydzie, służący jako bufor energii z ogniwa paliwowego i z rekuperacji.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka