Z moich doświadczeń długotrwałej eksploatacji aut kilku marek na dystansie prawie 600 kkm nie stwierdziłem rzucających się w oczy różnic.
Nie mam najmniejszego zamiaru negować Twoich doświadczeń, mogę jedynie ubolewać, że tak źle było w każdym przypadku

Ja już mam ponad 700 kkm przejechane i miałem: PF126, Citroena AX, Mazdę 626, Focusa, C-maxa, Mazdę 2, Mazdę Premacy i moje doświadczenia "żarówkowe" mogę porównać tylko do tych dwóch pierwszych samochodów. W Fordach był problem tylko z przodu, H7, wiadomo. Moje przebiegi ~90% trasa. Nie jestem też entuzjastą Toyoty, czyli jak to mówią "nie ssę im pałki", ale oczywiście nikomu nie bronię przesadnie subiektywnego podejścia do własnego samochodu, tym bardziej facetom takim jak ja, którzy nie mogą żyć bez samochodu. Niewątpliwą zaletą Toyoty jest napęd hybrydowy i wszystko co z niego wynika, choćby to, że klocki po 108 kkm mam prawie jak nowe. Szkoda tylko, że Toyota wkłada tak fenomenalny napęd to tak tandetnego pod wieloma względami opakowania i bardzo żałuję, że zajrzałem na to forum, bo zaraz lecę sprawdzać czy nie mam wody w bagażniku, albo niedomalowanych od spodu drzwi. Kolejną sprawą jest podejście TMP do klienta, kto z nimi cokolwiek miał do czynienia ten wie, co mówię, oraz w ogóle podejście japończyków do rynku Europejskiego. Ale to już temat na inną dyskusję.
Pzdr bNDT