Autor Wątek: Przyrost oleju na miarce.  (Przeczytany 68269 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gawel89

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 222
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #105 dnia: 16 Kwietnia 2021, 18:34:01 »
Czyli sugerujesz, że TMP wykonuje działania pozorne?
Nie, sugeruje że tak drogie podzespoły są bardzo dokładnie sprawdzane przed utylizacja. Komplet wtrysków kosztuje około 7tys zł, TMP ich nie wyrzuci bez dokładnej analizy, a zapewne okaże się że są dobre i trafia do innego auta z tym samym problemem. Silniki krążą tak samo, jeżeli komuś padnie cały silnik to trafia on do Jelcza-Laskowice na przebudowę i wędruje do kolejnego ASO.

Offline Steffen_75

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #106 dnia: 18 Kwietnia 2021, 21:52:17 »
Czyli sugerujesz, że TMP wykonuje działania pozorne?
Nie, sugeruje że tak drogie podzespoły są bardzo dokładnie sprawdzane przed utylizacja. Komplet wtrysków kosztuje około 7tys zł, TMP ich nie wyrzuci bez dokładnej analizy, a zapewne okaże się że są dobre i trafia do innego auta z tym samym problemem. Silniki krążą tak samo, jeżeli komuś padnie cały silnik to trafia on do Jelcza-Laskowice na przebudowę i wędruje do kolejnego ASO.
Czyli w sumie działania pozorujące...
Swoją drogą jeśli wtryskiwacze kosztują w Toyocie 7000 pln to ich koszt zakupu dla Toyoty (choć nie dla TMP zapewne) to pewnie między 150 - 200 USD za komplet. Co faktycznie powoduje, że są jedną z droższych części samochodu... I nie ma to być ironia.

Offline Gawel89

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 222
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #107 dnia: 19 Kwietnia 2021, 08:17:08 »
Ten sam objaw może mieć różne przyczyny w jednym aucie stan oleju będzie się podnosił z powodu stylu jazdy lub pogody, a w drugim z powodu wadliwych wtryskiwaczy. Uszkodzone wtryski szybko zniszczą silnik, a samo rozrzedzenie oleju nie będzie odczuwalne dla "statystycznego pierwszego właściciela". Serwis musi znaleźć przyczynę usterki i jestem mile zaskoczony, że wydają dużą kasę na podmianę wtrysków (wymiana wielu jednorazowych części) zamiast wmawiać klientowi że skoro nie ma błędów to jest OK. 

Offline Piwo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1036
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #108 dnia: 19 Kwietnia 2021, 09:07:06 »
nie sadze ze przy lejacym wtrysku sonda lambda nie wywalilaby bledu. mysle ze jednak toyota robi jakies prowizorki pod publike ze problemem sa niby wtryski a nie zarzadzanie zespolem hybrydowym na zimno. mysle ze oni dobrze sobie zdaja sprawe z problemu ale i wiedza ze rozwiazanie nie jest mozliwe. mysle ze w przyszlych hybrydach dadza jakis dodatkowy wymiennik z grzalka elektryczna ogrzewajacy olej na zimno  i wtedy problem sie rozwiaze.
« Ostatnia zmiana: 19 Kwietnia 2021, 09:09:08 wysłana przez Piwo »

Offline Gawel89

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 222
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #109 dnia: 19 Kwietnia 2021, 11:30:05 »
nie sadze ze przy lejacym wtrysku sonda lambda nie wywalilaby bledu.
Ilość to jedna sprawa ale geometria strumienia paliwa ma równie ważne znaczenie. I tego nie da się sprawdzić na wtryskiwaczach zamontowanych w aucie, a może to doprowadzić w dłuższym czasie do wypalenia tłoka lub uszkodzenia gładzi cylindra.

Offline Steffen_75

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #110 dnia: 19 Kwietnia 2021, 11:43:37 »
Serwis musi znaleźć przyczynę usterki i jestem mile zaskoczony, że wydają dużą kasę na podmianę wtrysków (wymiana wielu jednorazowych części) zamiast wmawiać klientowi że skoro nie ma błędów to jest OK.

Chyba problem zrobił się na tyle powszechny, że ASO nie mogą już wmawiać, że o niczym nie wiedzą. Z postów na forum wynika, ze do niedawna była to standardowa praktyka. Jakieś działania musieli podjąć - zobaczymy jakie będą efekty tych działań.

Offline K602

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 432
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #111 dnia: 19 Kwietnia 2021, 11:51:18 »
Ilość to jedna sprawa ale geometria strumienia paliwa ma równie ważne znaczenie. I tego nie da się sprawdzić na wtryskiwaczach zamontowanych w aucie, a może to doprowadzić w dłuższym czasie do wypalenia tłoka lub uszkodzenia gładzi cylindra.

Mnie tu internetowi fachowcy przekonywali, że to tylko w dieslach możliwe, że w benzynie nie wypali się tłok przy lejących wtryskach. Średnio mnie to przekonuje, no ale...
SAP ABAP Certified Developer

Offline Piwo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1036
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #112 dnia: 19 Kwietnia 2021, 12:22:54 »
tlok raczej sie nie wypali przy lejacym wtrysku ale za to korbe pogiac juz moze. niestety ciecz sie nie spreza w odroznieniu od gazow a miejsca na paliwo miedzy glowica a tlokiem przy sprezaniu jest niewiele :)

Offline klaudiusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3660
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Camry2019/NX350
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #113 dnia: 19 Kwietnia 2021, 12:30:55 »
Myslicie zeby zglaszac oficjalna reklmacje do TMPl czy wizyta w serwisie wystarczy? Nie jestem przekonany czy u mnie jakakolwiek probka zostala pobrana...


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline Gawel89

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 222
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #114 dnia: 19 Kwietnia 2021, 17:43:06 »
tlok raczej sie nie wypali przy lejacym wtrysku ale za to korbe pogiac juz moze.
Kiedyś tak było, co gaźnik podlał to się spaliło, silniki były ciężkie i przewymiarowane lecz nowe konstrukcję przesuwają barierę bezpiecznego spalania znacznie dalej. Wszystkie elementy są maksymalnie odchudzone (słabsze).
Przykłady: zobaczcie tłok do Mazdy skyactiv i porównajcie go z tymi stosowanymi kiedyś. Zapłon musi nastąpić w ściśle określonym miejscu, a rozprzestrzenianie się płomienia ma zasadnicze znaczenie. 
Dalej 1.4 TSI i testowanie nowych rozwiązań na klientach, tłok pięknie uszkodzony https://www.ex-iskon-pleme.com/t33547-volkswagen-audi-and-skoda-1-4-tsi-the-problems-of-downsizing.   
Można się spierać czy to wypalenie czy uszkodzenie mechaniczne w to nie chcę wnikać lecz zła geometria strumienia benzyny przy wtrysku bezpośrednim może zniszczyć silnik.
Spalanie stukowe występuje wtedy gdy mieszanka spala się w miejscu niezaprojektowanym do tego np. przy krawędzi tłoka na co ma zasadniczy wpływ rozprowadzenie mieszanki.
« Ostatnia zmiana: 19 Kwietnia 2021, 17:47:32 wysłana przez Gawel89 »

Offline Piwo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1036
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #115 dnia: 19 Kwietnia 2021, 21:02:23 »
No porównaniu turbo do wolnossak nie ma sensu. Wolnossak na prawdę ciężko zabić. A dwa wraz z większą ilością paliwa możliwość spalania detonacyjnego spada a nie rośnie. Tak na prawdę upalić tłok można od zaubogiej mieszanki a przy turbo to moment  czyli jak ciśnienie i obciążenie silnika wysokie to może trzeba 10s na aferze 15 pojechać by tłok pokruszyć. W wolnossaku na prawdę trzeba się namęczyć by tłok pokruszyć. No na pewno nie przy przelaniu. Ale ciągle lejącym wtrysku i zalaniu komory spalania benzyna korbę przy sprężaniu pogniemy.

Offline Gawel89

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 222
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #116 dnia: 20 Kwietnia 2021, 07:10:06 »
No porównaniu turbo do wolnossak nie ma sensu.
Dlaczego? Liczy się efektywny współczynnik sprężania. Silniki turbo mają niski współczynnik geometryczny, N/A wysoki ale to temat do rozmów w innych wątkach.
Nie polemizuje z dawką paliwa, lecz "lejący" wtrysk może oznaczać nierównomierne rozprowadzenie mieszanki wówczas główna dawką nie spala się w centrum komory spalania lecz np. przy krawedzi tłoka co powoduje jego mocne nagrzewanie i jak w 1.4TSI pierścień rozsadza tłok. Spalanie stukowe występuje nie tylko z powodu ubogiej mieszanki lecz z powodu przegrzania któregoś z elementów w komorze spalania np krawędzi tłoka, z tego powodu silniki GDI mają takie fikuśne tłoki.

Offline Piwo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1036
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #117 dnia: 20 Kwietnia 2021, 07:20:05 »
dlatego nie ma sensu bo turbina grzeje powietrze i czesto wpycha je pod temperatura 90stopni a w wolnossaku zawsze zasysa nie wieksze niz otoczenia czyli praktycznie zawsze ponizej 40stopni. a wysoka temperatura powietrza zasysanego to wieksza mozliwosc stuku. dwa turbina to tez dodatkowe spalanie oleju ktore podnosi temperature spalania. trzy to wieksze cisnienie w komorze spalania.  z swojego doswiadczenia rozwalilem z 10 silnikow turbo a tylko jeden wolnossacy w ktorym sie pokruszyl tlok wiec roznice odczuwam pod tym wzgledem spora z autopsji.

Offline Gawel89

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 222
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #118 dnia: 20 Kwietnia 2021, 17:22:10 »
Nie chcę rozciągać tego wątku ale skoro pojawiają się ciekawa dyskusja to dobrze:
Wcześniej przywołałem 1.4 TSI pierwszej generacji więc Twoje argumenty będę kierował w jego kierunku. Silniki dłubane i do modeli sportowych to inna bajka.
1. TSI 1gen. mają piękne duże intercoolery o dużej sprawności powietrze-powietrze nie to co woda-powietrze w nowych generacjach, a ciśnienie doładowania w słabszej wersji która padała tak samo jak mocniejsza to 0,6 bar (1,6 bezwzględne, a tyle wytrzymują VR6 z lat 90-tych bez odprężania) . Osobiście posiadam VR6 12V i W8 i w tych silnikach latem przy jeździe spokojnej, miejskiej temperatura w dolocie to około 50*C (1h od uruchomienia) w naszych Toyotach powinno być niżej z racji kolektorów z tworzywa sztucznego. Różnica jest lecz pamiętaj że wyższa temperatura to mniej tlenu więc to się kompensuje (mniej uwolnionej energii przy spalaniu) bo ciśnienie doładowania jest ograniczone przez ECU. Inna sytuacja będzie w Mercedesie A45 AMG, a inna w Passacie 1.4 TSI.
2. Skoro olej spala się z tlenem to ECU zmniejszy dawkę paliwa aby lambda się zgadzała. Olej nie ma czasem niższej temperatury spalania od benzyny? Ile tego oleju musiało by wlecieć do komory  aby miał realny wpływ na spalanie? Co tankowanie paliwa musielibyśmy wlewać olej do silnika?
3. Zależnie od konstrukcji silnika, wyczynowe/sportowe OK ale 1.4 TSI ma bardzo niskie doładowanie (seria w wersji 140KM ) i mały stopień sprężania. Tak wiem ciśnienie w kolektorze nie świadczy o ciśnieniu w komorze spalania.
Skoro podałeś argumenty za tym iż tłoki w 1.4 TSI mają gorsze warunki pracy od tych w 2.5 Toyoty i nie ma sensu ich porównywać to i ja coś podrzucę.
Skok tłoka w 1.4 TSI to 75,6 mm, a maksymalna prędkość obrotowa ok 6,5-6,7 tyś. obr.
Skok tłoka w 2.5 Toyoty to 103,4 mm, a maksymalna prędkość obrotowa ok 6,6-6,7 tyś. obr. (wersja benzynowa USA, hybryda chyba jest ograniczona, nie mam obrotomierza)
Co daje średnią prędkość tłoka przy maksymalnych obrotach dla VW 16,38-16,88 m/s, a dla Toyoty 22,75-23 m/s. Silnik z Hondy S2000 miał prędkość tłoka 24,6 m/s przy 8800 obr., a to świadczy o tym że nasze EKO silniki są na maksa wyżyłowane konstrukcyjnie, a do tego smarowane są 0W16.
Podsumowując uważam że tłok w 1.4 TSI miał piękne życie (zabijały je wady projektowe, złe spalanie) w porównaniu do naszych EKO wynalazków.
 
« Ostatnia zmiana: 20 Kwietnia 2021, 17:24:51 wysłana przez Gawel89 »

Offline Steffen_75

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #119 dnia: 22 Kwietnia 2021, 13:47:16 »
Kontynuując temat przygody z silnikiem "produkującym olej" dla potencjalnych zainteresowanych.

Wczoraj odebrałem samochód z wymienionymi wtryskiwaczami bezpośrednimi. Mam obserwować jak samochód będzie się zachowywał po wymianie.

Chociaż z wpisów na forum wynika, że problem w okresie letnim nie powinien występować niezależnie od wykonanych prac.

Będę uaktualniał informacje. 

P.S. Prawdopodobnie Panowie z serwisu uczyli się na moim samochodzie wymiany wtryskiwaczy w tym silniku - zobaczymy co będzie się działo :-).


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl