...bo cała przewaga Hybrydy, to jednak miasto i najbliższe okolice.
W trasie między 80 a 120, to benzynowym wykręcisz również świetne wyniki jak się postarasz, o dieslu nie wspominając.
Jednak jak ktoś jeździ 70 i więcej procent po mieście i okolicach, to robią się spore różnice.
U nas były najpierw fordy, potem skody a teraz w 85% toyoty Corolle i Rav4.
Wszysty którzy jeżdżą "normalnie", a większość tak jedzi służbowymi, zwracają uwagę, że te popierdółki 1.0 i 1.2 jak i większy 1.5tsi były dokładnie tak samo oszczędne jak toyoty w hybrydzie! Ale tylko w trasie, na mieście już o te 1.5 - 2.5l brały więcej. A w korkach to już przepaść.