Rozumiem ale pewnie nie bez przyczyny w instrukcjach ładowarek do akumulatorów kwasowych piszą o dobrej wentylacji pomieszczenia gdzie odbywa się ładowanie.
Jeśli jest możliwość to lepiej uchylić klapę i drzwi, poluzować kurki i odpiąć masę, a to ciężko zagwarantować ładując od strony silnika zamknięty pojazd.
To trochę dmuchanie na zimne, bo podczas jazdy następuje ładowanie, z tym, że wtedy jest dobry przepływ powietrza, a wnęka w której jest zamocowany akumulator nie jest szczelna.