Autor Wątek: RAV-4 - ładowanie akumulatora  (Przeczytany 112003 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Markid

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4547
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 2.5 2020
Odp: RAV-4 - ładowanie akumulatora
« Odpowiedź #255 dnia: 25 Lipca 2022, 09:25:55 »
Nie używam trybu parkingowego w kamerce i nie wiem gdzie bym miał go wyładować tak żeby nie chciało ruszyć.
Wystarczy pół godziny z włączonym radiem, otwartymi drzwiami (włączone oświetlenie), bez włączonego napędu - np. sprzątanie wnętrza - i jump-starter może być potrzebny.

Offline grubar

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 643
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 V
Odp: RAV-4 - ładowanie akumulatora
« Odpowiedź #256 dnia: 25 Lipca 2022, 09:53:59 »
Dla przedłużenia żywotności akumulatora w benzynie (nie wiem, jak w hybrydzie) wyłączyć automatyczne przełączanie świateł i włączanie wycieraczek (zaraz po po start/stop systemie). Wszystkie te sensory są non-stop na włączone i ciągną prąd. W moim Outlanderze akumulator wytrzymał 8 lat, beż żadnego doładowywania (większość tras "wokół komina").

Offline surrender

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1082
  • Samochód:: Camry Exec 2020
Odp: RAV-4 - ładowanie akumulatora
« Odpowiedź #257 dnia: 25 Lipca 2022, 10:21:57 »
Akumulatory z pierwszego montażu zwykle wytrzymywały bardzo długo, ale jak kolega widzi w Outlanderze ten montaż był co najmniej 8 lat temu a dzisiejsze akumulatory niekoniecznie. Procedura, którą z powodzeniem stosowałem w dieslu przy niepewnym rozruchu np podczas silnego mrozu wyglądała tak: przed próbą uruchomienia silnika należało włączyć światła drogowe (tradycyjne żarówki) na dłuższą chwilę lub w inny sposób wymusić duży pobór prądu z akumulatora. W hybrydzie to raczej nie działa, ponieważ to wszystko zasila akumulator trakcyjny.

Offline grubar

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 643
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 V
Odp: RAV-4 - ładowanie akumulatora
« Odpowiedź #258 dnia: 25 Lipca 2022, 10:28:48 »
przed próbą uruchomienia silnika należało włączyć światła drogowe
Tak było - a wyraz twarzy znajomego, który nie może odpalić auta, a ty mu jeszcze każesz zapalić swiatła na chwilę - bezcenny :D

Offline lol19pl

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 772
  • Samochód:: Cupra Leon ST
Odp: RAV-4 - ładowanie akumulatora
« Odpowiedź #259 dnia: 25 Lipca 2022, 10:38:37 »
Akumulatory z pierwszego montażu zwykle wytrzymywały bardzo długo, ale jak kolega widzi w Outlanderze ten montaż był co najmniej 8 lat temu a dzisiejsze akumulatory niekoniecznie. Procedura, którą z powodzeniem stosowałem w dieslu przy niepewnym rozruchu np podczas silnego mrozu wyglądała tak: przed próbą uruchomienia silnika należało włączyć światła drogowe (tradycyjne żarówki) na dłuższą chwilę lub w inny sposób wymusić duży pobór prądu z akumulatora. W hybrydzie to raczej nie działa, ponieważ to wszystko zasila akumulator trakcyjny.
Już nie dorabiajmy teorii spiskowych, że teraz robią gorsze akumulatory niż 8 lat temu...
W obecnie produkowanych autach nie trzeba włączać świateł przed odpaleniem, bo system samochodu sam potrafi pobrać tyle energii na rozruch ekranów, systemów infotainment itp, że akumulator jest "pobudzony", poza tym światła led pobierają dużo mniej prądu niż standardowe halogeny czy xenony.

Offline Markid

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4547
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 2.5 2020
Odp: RAV-4 - ładowanie akumulatora
« Odpowiedź #260 dnia: 25 Lipca 2022, 12:44:15 »
światła led pobierają dużo mniej prądu niż standardowe halogeny czy xenony.
... to zależy od konstrukcji auta, jeśli w aucie przygotowanym na halogeny wymienimy żarówkę na ledową (pomijając kwestię homologacji) to najczęściej będzie musiała mieć dodatkowy rezystor zwiększający pobór prądu do wartości z żarówki halogenowej w przeciwnym razie mechanizm kontroli żarówki będzie sygnalizował przepalenie. 

Offline lol19pl

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 772
  • Samochód:: Cupra Leon ST
Odp: RAV-4 - ładowanie akumulatora
« Odpowiedź #261 dnia: 25 Lipca 2022, 13:14:56 »
światła led pobierają dużo mniej prądu niż standardowe halogeny czy xenony.
... to zależy od konstrukcji auta, jeśli w aucie przygotowanym na halogeny wymienimy żarówkę na ledową (pomijając kwestię homologacji) to najczęściej będzie musiała mieć dodatkowy rezystor zwiększający pobór prądu do wartości z żarówki halogenowej w przeciwnym razie mechanizm kontroli żarówki będzie sygnalizował przepalenie.
Przecież mówimy tu o rav4, która Ledy ma w standardzie w każdej wersji.

Offline Markid

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4547
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 2.5 2020
Odp: RAV-4 - ładowanie akumulatora
« Odpowiedź #262 dnia: 25 Lipca 2022, 13:47:00 »
W RAV4 też - np. żarówki kierunkowskazów, światła cofania, przeciwmgielne (poprzednie roczniki), ...
Chodziło mi o to, że nie zawsze zastąpienie żarówek tradycyjnych ledami przynosi oszczędności w zużyciu energii.

Offline surrender

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1082
  • Samochód:: Camry Exec 2020
Odp: RAV-4 - ładowanie akumulatora
« Odpowiedź #263 dnia: 25 Lipca 2022, 15:16:16 »
Już nie dorabiajmy teorii spiskowych, że teraz robią gorsze akumulatory niż 8 lat temu..
Jeśli chodzi o aktualny pierwszy montaż to zobaczmy za kilka lat, ale problemy w Ravkąch i CHR mogą dawać do myślenia. Akumulatory ze sklepu, to u mnie ostatnio droższy Bosch czwartej zimy nie przetrwał, a Centra piątej.

Offline compucar

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 894
Odp: RAV-4 - ładowanie akumulatora
« Odpowiedź #264 dnia: 26 Lipca 2022, 17:05:59 »
z mojego doświadczenia, baterie Yuasa są bardzo dobrze zrobione i dzięki temu długowieczne. przestrzegam wszystkich przed używaniem wszelkiej maści tzw "jump-starterow" z kondensatorem o dużej pojemności inside. z uwagi na prostą konstrukcję, generują po prostu pik napięcia. jeśli użyjecie tego gówna przy kompletnie rozładowanej baterii, tzn z wysoką rezystancją wewnętrzną, ten pik trafi wprost do sterowników i któreś z zabezpieczeń tego nie wytrzyma. koszt diagnostyki i naprawy w takiej sytuacji może być bardzo nieprzyjemny. więc jeśli już ktoś nazakladal sobie kamer, proponuje zaopatrzyć się w zwykła kompaktową ładowarkę i przedłużacz..

Offline komyak

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 355
  • Samochód:: RAV 4 V 2.0 4x4
Odp: RAV-4 - ładowanie akumulatora
« Odpowiedź #265 dnia: 27 Lipca 2022, 12:04:23 »
Dla przedłużenia żywotności akumulatora w benzynie (nie wiem, jak w hybrydzie) wyłączyć automatyczne przełączanie świateł i włączanie wycieraczek (zaraz po po start/stop systemie). Wszystkie te sensory są non-stop na włączone i ciągną prąd. W moim Outlanderze akumulator wytrzymał 8 lat, beż żadnego doładowywania (większość tras "wokół komina").


Mam włączone na Auto oświetlenie oraz wycieraczki i po przejechaniu 5500 km - napięcie na zaciskach 12,36V (głównie trasy). Także wyłączę te auto sensory, podładuję akumulator i sprawdzę jesienią jakie jest napięcie na aku.

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11068
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: RAV-4 - ładowanie akumulatora
« Odpowiedź #266 dnia: 27 Lipca 2022, 13:54:39 »
Pójdźmy dalej, na czas postoju auta zdejmujemy klemę z aku by nic prądu nie kradło, a najlepiej zabierać aku do domu, jak za komuny, to i złodziej nie odjedzie będąc w szoku, bo nieprzygotowany
A serio, od 15 lat we wszystkich moich autach mam czujniki świateł,  wycieraczek itp. Nigdy po ustawieniu w Auto nic nie gmeram i też nigdy nie miałem problemów z akumulatorem.

Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka

Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline komyak

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 355
  • Samochód:: RAV 4 V 2.0 4x4
Odp: RAV-4 - ładowanie akumulatora
« Odpowiedź #267 dnia: 27 Lipca 2022, 14:18:35 »
Pójdźmy dalej, na czas postoju auta zdejmujemy klemę z aku by nic prądu nie kradło, a najlepiej zabierać aku do domu, jak za komuny, to i złodziej nie odjedzie będąc w szoku, bo nieprzygotowany
A serio, od 15 lat we wszystkich moich autach mam czujniki świateł,  wycieraczek itp. Nigdy po ustawieniu w Auto nic nie gmeram i też nigdy nie miałem problemów z akumulatorem.

Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka




Ok. W takim razie posłucham kolegi. Doładuję tylko aku, bo jak go odbierałem to mi powiedzieli, żeby doładować bo płynął statkiem i transport trochę czasu trwał zanim się pojawił w salonie. Przed ładowaniem sprawdzę natomiast napięcię po odłączeniu klem, bo powinno trochę wzrosnąć i napiszę jaki jest finał tego zabiegu.

Offline Hillbilly

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1840
  • Samochód:: Rav4 Hybrid 4x4
Odp: RAV-4 - ładowanie akumulatora
« Odpowiedź #268 dnia: 27 Lipca 2022, 15:31:54 »
Przejechałem 3200 km od odbioru. W salonie nie wiem, czy doładowywali akumulator. ale handlowiec mówił mi, że jak zimą muszą trzymać samochód 2 tygodnie na placu. to co 2 dni wkładają kluczyki do środka i wciskają Power. Zostawiają tak samochody na kilka godzin, żeby same się doładowywały. Nie zauważyłem żadnych objawów spadku napięcia. Z odbiorników nie fabrycznych mam BLE42 i kamerkę 70mai przód i tył, podłączoną adapterem pod bezpieczniki. Mam tryb parkingowy z odcięciem napięcia w przypadku spadku naładowania. Nie chce mi się odpinać osłon i ładować akumulatora. Pewnie zrobię to przed zimą. Samochód używam codzień, do pracy i z pracy. Łącznie ok 15 km, czasem 20. Raz na miesiąc zdarza się trasa 100 km, czasem 300.

Offline wszim

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1103
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 V hybr AWD
Odp: RAV-4 - ładowanie akumulatora
« Odpowiedź #269 dnia: 27 Lipca 2022, 21:48:30 »
Nie chce mi się odpinać osłon i ładować akumulatora.
O jakich osłonach piszesz?


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl