Autor Wątek: Silnik oszalał po zatankowaniu czerwonego Shella?...  (Przeczytany 9999 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Piwo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1034
Odp: Silnik oszalał po zatankowaniu czerwonego Shella?...
« Odpowiedź #45 dnia: 06 Sierpnia 2021, 05:56:16 »
Panowie tu chodzi o całkowicie inny temat do którego pije, a mianowicie: :-)

Mam auto białe znudziło mi się kupuje auto czarne
Mam auto firmy xxx znudziło mi się kupuje firmy yyy
Mam auto jestem pedantem serwisowym i coś mi w nim podpadło więc zmieniam na auto które podoła mojemu pedantyzmowi serwisowemu.

A tu co mamy ?

A no mamy pedanta serwisowego który został zdenerwowany przez przedstawiciela producenta auta, pedant wychwytuje wszystkie usterki/zaniechania/głupoty itp, pedant podkreśla wszystko i za każdym razem dodając że zmienia auto.
I chwała mu za to ale pedant zmienia auto na markę/model o którym można powiedzieć wszystko ale w tym co dla naszego pedanta jest najważniejsze jest dnem.

Mamy wychwytywanie całej historii tojoty o wadliwych dieslach, o padających skrzyniach a bmw nie ma żadnej historii tam było wszystko ok. :good:
Oczywiście za chwil się dowiem że pedantowi chodzi o elektryka a my mówimy o spalinowych autach tylko że na ta chwilę w elektrykach bmw różowo nie jest, bo już są akcje serwisowe a do tego można zawsze sprawdzić dokonania modeli i3/i8 które są z nami kilka lat.

Dlatego śmieszy mnie podejście tu mi przeszkadza zapach stęchlizny a tam rozkoszuje się zapachem szamba twierdząc że to prawie Fiołki  :thumbdown:

I żeby nie było nie jestem żadnym miłośnikiem toyoty, współpracuje z wieloma firmami i wszędzie mogą się trafić czarne owce w zespole ludzi i każda firma będzie walczyć o ochronę kasy przy próbach zgłaszania czegoś na gwarancji.

Miałem okazję uczestniczyć w naprawach gwarancyjnych toyoty, opla, bmw, merca seata, renault i nie chce mi się tego opisywać albo psioczyć  na konkretną markę ogólnie żadna z nich tanio skóry nie sprzedała i to co usłyszałem na pierwszy strzał negatywnego rozpatrzenia reklamacji zakrawa na parodię.


Więc potwierdzę camry prowadzeniem i bajerami pewnie nie umywa się do bmw i4 ale za to i4 nie da tego co daje camry czyli spokoju użytkowania.
 
P.s.

I żeby nie było jako dd nie mam toyoty i do zabawy też nie mam toyoty  :-)
ja to odczulem inaczje.
ja to widze ze uzytkownik jest zawiedziony obsluga serwisowa i szuka firmy ktorej kultura serwisowa stoi na innym poziomie czyli jak cos sie dzieje z autem przyjezdza po auto pod dom zabiera i zostawia auto zastepcze.

Offline Gawel89

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 222
Odp: Silnik oszalał po zatankowaniu czerwonego Shella?...
« Odpowiedź #46 dnia: 06 Sierpnia 2021, 07:15:30 »
I nie wiem czy wiesz, że tylko w UE jest wersja Corolli w kombi. Tak, to też jest dzięki tym niezadowolonym.
To bardziej specyfika rynku niż czyjeś skargi i niezadowolenie, Europejczycy nie tolerują sedanów na innych rynkach kombi się po prostu nie sprzedaje. W USA większość sprzedanych aut w tym nadwoziu to Subaru Outback, którego według dzisiejszych standardów równie dobrze można nazwać crossover-em.   
« Ostatnia zmiana: 06 Sierpnia 2021, 07:20:43 wysłana przez Gawel89 »

KubaCamry

  • Gość
Odp: Silnik oszalał po zatankowaniu czerwonego Shella?...
« Odpowiedź #47 dnia: 06 Sierpnia 2021, 07:28:10 »
 
Admin tutaj jest? @marcin ?

Jest, obserwuje i dobrze się bawi. Je popcorn i jakieś wafelki :)
:good:

Offline surrender

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1082
  • Samochód:: Camry Exec 2020
Odp: Silnik oszalał po zatankowaniu czerwonego Shella?...
« Odpowiedź #48 dnia: 06 Sierpnia 2021, 10:20:55 »
ja to odczulem inaczje.
ja to widze ze uzytkownik jest zawiedziony obsluga serwisowa i szuka firmy ktorej kultura serwisowa stoi na innym poziomie czyli jak cos sie dzieje z autem przyjezdza po auto pod dom zabiera i zostawia auto zastepcze.
Zwykle dostajesz to, za co zapłaciłeś. W przypadku Toyoty nie mam wrażenia że płacę jakoś więcej niż trzeba, zarówno za ich produkty, jak i za obsługę serwisową (poza cenami niektórych części). Mam trzeciego Yarisa, no i Camry. I z tego mojego skromnego doświadczenia wynika, że odbieram samochód i po prostu jeżdżę. Nic nie stuka, nic nie wq..wia i się nie rozpada. Nie musiałem co tydzień przyjeżdżać to ASO, żeby wyjaśniać anomalie, naprawiać usterki i w zamian słyszeć, że ten typ tak ma. A w nowych samochodach potrafią psuć się banalne rzeczy. Może miałem szczęście, może proste samochody.
Od postawy ASO zależy bardzo dużo. W poprzednim samochodzie innej marki, po 10 tys rozpadła się maglownica. Moje ASO mordę wsadziło w kubeł, ale jednak obce ASO podjęło temat z Centralą i tę maglownicę mi wymieniono.
« Ostatnia zmiana: 06 Sierpnia 2021, 10:31:32 wysłana przez surrender »

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Silnik oszalał po zatankowaniu czerwonego Shella?...
« Odpowiedź #49 dnia: 06 Sierpnia 2021, 10:40:18 »
ja to odczulem inaczje.
ja to widze ze uzytkownik jest zawiedziony obsluga serwisowa i szuka firmy ktorej kultura serwisowa stoi na innym poziomie czyli jak cos sie dzieje z autem przyjezdza po auto pod dom zabiera i zostawia auto zastepcze.

Piwo zgoda ale dalej twierdzę że mamy tu trochę inny problem niż motoryzacyjny. Masz możliwość sprawdzenia postów to zobacz Kubusia od początku. Generalnie nie znamy człowieka ale możesz coś wywnioskować po jego wcześniejszych wypowiedziach więc nie wiesz jak wyglądały jego rozmowy, jego "petycje" i roszczenia.  A może po 30tym problemie 31 (ten poważny) problem był odebrany jak pozostałe notabene są tacy klienci "chuchający na zimne" albo po prostu nudzący się.

Miałem różne wpadki z toyojotami i serwisami ale też z BMW zresztą jedną z nich mam udokumentowaną.

Piwo poczytaj posty Kubusia  :good: (zwróć uwagę co się dzieje już na wstępie :-)) i zastanów się jak reagowałbyś u siebie w firmie na takiego "klienta" który bohatersko zostawiłby u Ciebie pieniądze.

Można gadać i gadać a tu bardziej trzeba forum związanego ze zdrowiem  :grin:


 

 
« Ostatnia zmiana: 06 Sierpnia 2021, 10:44:55 wysłana przez ledziu »

KubaCamry

  • Gość
Odp: Silnik oszalał po zatankowaniu czerwonego Shella?...
« Odpowiedź #50 dnia: 06 Sierpnia 2021, 12:29:12 »
Nie rozpędzaj się kolego, bo wkraczasz na złą drogę, ja Cię nie obrażam.  :thumbdown:
A to już wykracza poza poziom dyskusji i wolność wypowiedzi.
A robisz to już po raz drugi.

Offline Adi 74

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: Silnik oszalał po zatankowaniu czerwonego Shella?...
« Odpowiedź #51 dnia: 06 Sierpnia 2021, 13:58:24 »
Zacznę tutaj.  :-)
Śledzę Was, teraz nas od premiery Camry w 2019. W maju 2020 odebrałem własną,  executive + VIP.
Zdanie o samochodzie mam jakie mam. Poparte też kilkoma latami na karku, siwymi włosami i ...
Do brzegu, trochę dziwny to przypadek - może dywanik podwinął się i blokował pedał przyspieszenia ...
Miałem kiedyś Carisma 1.8 GDI, dla niewtajemniczonych jeden z pierwszych silników z system zasilania opartym na wtrysku bezpośrednim. Jak ktoś się postarał to też paliło 5,5 l na 100 km. Warunek, trzeba było się starać, bo powyżej 3200 - 3500 obr. samochód dostawał nowe życie i kręcił do odcinki - 7200 obr./min.
Kiedyś w lato przyblokował się jakiś czujnik, mitsubishi oszalało. Pech, że to lato było, gorąco i jeszcze temperaturę zaczęło łapać. Zjechałem na stację, silnik wyłączony,  ponownie nie chce odpalić. Jak ochłonął i ja, odpalił i wsio wróciło do normy.
Po prostu bywa, mechanika zawodzi, elektronika też.
Ale jeszcze na jedną rzecz chciałbym zwrócić uwagę. Jeżeli silnik w tej Toyocie posiada także wtrysk bezpośredni, to żebym nie wykrakał, jaka będzie żywotność wtryskiwaczy, które nie będą chłodzone przepływającym przez nie paliwem. Podobno ten silnik ma zasilanie ma pośrednie i bezpośrednie. I tak naprawdę to teraz martwi mnie to bardziej niż utrzymujący się poziom oleju w silniku.
Wtrysk jeżeli nie będzie schładzany, nie będzie przez niego przepływało paliwo zatrze się od temperatury.  Jest wkręcany w blok silnika.
Tak było w mitsubishi, ci co mieli gdi i gaz będą wiedzieli o czym piszę.
Tylko czy są tu tacy wiekowi ...  :shock:

Offline klaudiusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3660
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Camry2019/NX350
Odp: Silnik oszalał po zatankowaniu czerwonego Shella?...
« Odpowiedź #52 dnia: 06 Sierpnia 2021, 14:01:06 »
Wtrysk D4-s jest w Lexusach juz od wielu lat i tam w dalszym ciagu sie nic nie psuje. Ale kazdy samochod jest inny i jego zywotnosc zalezy od wielu czynnikow, nie tylko serwisowania ale rowniez jak jezdzil kierowca.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline Adi 74

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: Silnik oszalał po zatankowaniu czerwonego Shella?...
« Odpowiedź #53 dnia: 06 Sierpnia 2021, 14:36:40 »
Nie doprecyzowałem. Mój wpis ma odnosić się do sytuacji gdy silnik jest rozgrzany a my poruszamy się w trybie Ev (silnik spalinowy nie pracuje) albo korzystając z wtrysku pośredniego (nie angażując całego jego potencjału a jedynie dolny jego zakres). Wtryskiwacze, te odpowiedzialne za wtrysk bezpośredni znajdują się w bloku silnika, sam "łepek" wtrysku zagląda do wnętrza cylindra. A tam potrafi być ciepło. 
W mitsubishi jak ktoś miał gaz, kombinowano z kompem silnika, zmuszając do wtrysku paliwa co jakiś cykl pracy. Bo inaczej wtryski wytrzymywały do 40 tys. km. Zależne, ile kto jeździł na LPG.
Jeżeli tu są dwa typy wtrysków, to byłbym za tym aby jak najczęściej wykorzystywany był wtrysk bezpośredni.

Offline trepek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 246
Odp: Silnik oszalał po zatankowaniu czerwonego Shella?...
« Odpowiedź #54 dnia: 06 Sierpnia 2021, 15:45:52 »
Nie obawialbym sie rozgrzanego silnika i jazdy na EV z prostego powodu - na EV nie masz spalania w cylindrze a sama temperatura bloku, chociazby i wynosila 120*C, nie robi na wtryskiwaczu wrazenia. Jak napisales, na gazie silniki wytrzymywaly do 40 tys km czyli przez setki, jak i nie tysiace godzin, glowka wtryskiwacza byla poddana bardzo wysokiej temperaturze pochodzacej ze spalania LPG w komorze cylindra. A i jeszcze trzeba dodac, ze temperatura spalania LPG jest wyzsza, niz spalania benzyny wiec wtryskiwacz byl narazony na wyzsza temperature, niz zakladal projekt.

Offline Piwo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1034
Odp: Silnik oszalał po zatankowaniu czerwonego Shella?...
« Odpowiedź #55 dnia: 06 Sierpnia 2021, 16:13:28 »
Nie sądzę że toyota jest aż tak głupia  i że auto jeździ na tylko wtrysku posrednim a przez bezpośrednie nie leje się nic. Pewnie wtrysk bezpośredni działa zawsze i co najwyżej leje dużo mniej gdy dołącza wtrysk pośredni albo dotrzymuje cio któryś cykl.
« Ostatnia zmiana: 06 Sierpnia 2021, 16:15:35 wysłana przez Piwo »

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11050
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Silnik oszalał po zatankowaniu czerwonego Shella?...
« Odpowiedź #56 dnia: 06 Sierpnia 2021, 16:38:11 »
Do tego 1.8 gdi to był prekursor i niezbyt udany (szczególnie do gazu) zapychały się kanaliki i przepustnica.
Generalnie nie na zupełnie czego porównywać.

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka

Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Silnik oszalał po zatankowaniu czerwonego Shella?...
« Odpowiedź #57 dnia: 06 Sierpnia 2021, 17:06:31 »
Nie rozpędzaj się kolego, bo wkraczasz na złą drogę, ja Cię nie obrażam.  :thumbdown:
A to już wykracza poza poziom dyskusji i wolność wypowiedzi.
A robisz to już po raz drugi.

Kubuś nie przesadzaj Ty czy Ja jedziemy na tym samym wózku czyli jest net, jest forum i wieczne pisanie więc już masz zaczątek czegoś co jest kwestią zdrowotności. Potem jak przegniemy z czasem spędzanym tu to masz konkretnie nazywający się problem.

Ty jeszcze dokładasz non stop to samo TMP to, TMP tamto i sramto a jak ktoś pisze o usterce wtedy zaczyna się.
Powtórka + reakcja jak Reksio na szynkę. I co uważasz to za normalne?!!!!

Ogarnij się.

Powiedziałeś, przyjęliśmy do wiadomości współczujemy, heja banana życie toczy się dalej, miliony osób zadowolonych kupuje tojoty oraz normalnie je serwisuje.
A co do innych marek zależy która idzie w jaka stronę no ale dokładnie tak samo można zaliczyć wtopę z aso i jeszcze bardziej z usterkami i tyle.

Masz chętkę na BMW kup sobie BMW ale nie wciskaj nam głupot na temat tego auta jak to będziesz noszony na rękach i nagły zwrot marki w stronę bezawaryjności bo nie będziesz noszony na rękach a jak będziesz podskakiwał z uwypukleniem jakim jesteś najważniejszym klientem dla nich to może się okazać iż zatęsknisz za tmp   :-)

Jak masz wątpliwości zobacz Twoje rzeczowe posty w tym temacie oderwane od pupy w nawiązaniu do czego ???!!! Do tego samego czyli nic nie wartego aso/tmp.


p.s.

A może z takiej samej strony pokazałeś się w TMP/ASO ?  :o






 

Offline aks

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 559
  • Samochód:: Camry XV70
Odp: Silnik oszalał po zatankowaniu czerwonego Shella?...
« Odpowiedź #58 dnia: 06 Sierpnia 2021, 17:44:24 »
Nie obawialbym sie rozgrzanego silnika i jazdy na EV z prostego powodu - na EV nie masz spalania w cylindrze a sama temperatura bloku, chociazby i wynosila 120*C, nie robi na wtryskiwaczu wrazenia. Jak napisales, na gazie silniki wytrzymywaly do 40 tys km czyli przez setki, jak i nie tysiace godzin, glowka wtryskiwacza byla poddana bardzo wysokiej temperaturze pochodzacej ze spalania LPG w komorze cylindra. A i jeszcze trzeba dodac, ze temperatura spalania LPG jest wyzsza, niz spalania benzyny wiec wtryskiwacz byl narazony na wyzsza temperature, niz zakladal projekt.

przy pośrednim wtrysku LPG nie robiło żadnych problemów. Przy bezpośrednim już trzeba podawać dawkę benzyny, aby schłodzić wtryskiwacze.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl