Czarna skóra (tym bardziej z plastikowej świni ) bez wentylacji to tragedia. Mieliśmy to w szóstce mazdy, nigdy więcej.
W Adventure na rynek PL miały być całe fotele z Softexu ale ostatecznie siedzisko i oparcie będą ze skóry naturalnej a boki z softexu (potwierdził mi to handlowiec). Tylko nie wiem czy to coś poprawi. Nigdy nie miałem w samochodzie tapicerki ze skóry. Zawsze był to welur, do którego w upalne letnie dni tyłek i plecy także się kleiły (pomimo działającej klimatyzacji). Cierpliwie czekam na dostępność Adventure w salonie i możliwość namacalnego sprawdzenia wspomnianej tapicerki. Jeśli nie będzie nam odpowiadać to zrezygnujemy z zakupu RAV4. Ktoś kupi sobie Adventure bez półrocznego czekania. W ramach umowy wpłaciłem zaliczkę a nie zadatek, więc nie jestem niczym związany z salonem.
Jeśli jednak pozostanę przy zamówieniu, a tapicerka w trakcie używania okaże się tragedią to zamówię porządne, jasne pokrowce szyte na miarę z weluru lub alcantary. Choć konieczność takich zabiegów w samochodzie za prawie 200 tys. to już lekkie przegięcie.
Siostra ma jasną, perforowaną skórzaną tapicerkę bez wentylacji w Hondzie C-RV i sobie chwali. Na korzyść wspomnianej działają słowa jasna i perforowana, a tego w Adventure na rynek EU nie zobaczysz.