Cześć Wszystkim, jest to mój pierwszy dzień na forum więc proszę o wyrozumiałość jeśli ten temat był już poruszany.
Mój dylemat polega na tym, że pod presją czasu zachęcony ostatnim dniem oferty w starej cenie przed podwyżką (w poniedziałek 31.10) podjąłem być może pochopną decyzję o zamówieniu RAV4 2023 w wersji Executive z napędem hybrydowym na przednią oś. Sądziłem, że skoro 90% jeżdżę po mieście lub na trasie obwodnicą, a w grząskie tereny typu lasy lub góry wybieram się 2-3 razy do roku, to napęd na przód będzie wystarczający. Tak zasugerował mi w sumie sprzedawca. Dziś przypadkiem trafiłem na sąsiada użytkującego RAV4 z napędem na przód, który stwierdził, że jego zdaniem to jego największa wada, bo wystarczy pogoda taka jak dziś - niby zwyczajny jesienny poranek i koła buksują przy ruszaniu.
I teraz prośba o poradę czy starać się jeszcze o zmianę zamówienia i dopłatę do wersji z napędem 4x4 (AWD)? Handlowiec stwierdził, że będzie to możliwe, bo zamówienia dokonałem 3 dni temu, ale w przypadku gdybym chciał dopłacić do AWD, to wg stawek po podwyżce z 02.11 czyli różnica w cenie to nie ok 9.000 zł tylko 12.700 zł.
Fajnie byłoby poznać opinię kilku z Was czy pozostać przy napędzie na przód czy jednak za wszelką cenę zabiegać o AWD?
Pozdrawiam