W drugim aucie (półka wyżej niż Toyota), które mam od 10 lat, sentyment, ful czujników i automatycznie działające kiedy trzeba systemy, których nawet nie ma jak dezaktywować, nigdy nie ładowałem akumulatora, i jeszcze daje radę. Auto jeździ codziennie.
Moja RA4 V 10.2020 jeździ ok 2h codziennie, wieczorem napięcie 12,8V rano przed uruchomieniem 12,2V, nic ekstra nie jest podłączone. Gdyby postał z 2-3 dni to pewnie potrzebny byłby powerbank, który na wszelki wypadek leży pod siedzeniem, no i ładowanie akumulatora pewne. Co ciekawe teraz zimą stan aku się poprawił, bo jesienią miałem oba napięcia znacznie niższe.