No skoro raz ocenili i zrobili to wg "błędnej" procedury i zakwalifikowali kabel komuś do wymiany i przywołują go na kolejne sprawdzenie kabla to powinni wziąć na klatę, że te złącza które zostały zakwalifikowane jedynie do konserwacji również były sprawdzone wg błędnej procedury i muszą to ponowić
No i tym, którym zakwalifikowali przewód do wymiany, to zakonserwują, a ci, co kwalifikowali się do konserwacji, będą mieć kabel zrobiony na trytytki... No k... ja naprawdę nie mogę w to uwierzyć, że taka firma jak Toyota robi taką manianę.
A pytanie dodatkowe: czy nie jest czasami tak, że jak kupisz produkt i okaże się, że produkt lub jego część posiada wadę fabryczną (a ten kabel moim zdaniem ewidentnie ma wadę fabryczną, która prowadzi do jego uszkodzenia), to produkt lub jego część powinna zostać zamieniona na produkt/część bez wad? Co na to prawo? Czy zgodne z prawem jest takie trytytytkowanie? No bo dorabianie jakiś wylotów, otworów czy zalepianie wtyczki jakim mazidłem, to chyba nie rozwiązuje problemu wady fabrycznej części... Tak głośno rozmyślam teraz