I cokolwiek potem się stanie z napędem hybrydowym winna będzie dorabiana wiązka.
Bierzesz z zakładu który takie wiązki robi. Razem z charakterystyką - są normy ISO na izolację i szczelność, co do przewodności, tłumienia sygnałów etc - bierzesz wyniki z pomiarów w zakładzie.
Co do trwałości mechanicznej to wyszłoby w praniu, ale gwarantuję że nie byłoby gorzej niż z fabryki.
Wiem bo kiedyś też dorabiałem takie wiązki tylko do czegoś innego, też japońskiego, i Japończycy byli w szoku a na kolejne zamówienia dali rabat żeby wyszło na zero, bo rozumieli konieczność utrzymania maszyn w ruchu.
PS - to był jakiś zakład w PL, dawno temu to było, ale kable robili naprawdę prima sort. 50-pinowe do kart specjalistycznych, tam było trochę TWCz bo częstotliwości były konkretne na owe czasy, i działały jak złoto.