To dla czego nie ma problemu z elektrykami których nie da się ugasić. Zapali się taki w garażu podziemnym i blok do wyburzenia? Nie to żebym dramatyzował ale jak się ogląda filmiki jak to się pali to ja w lpg przestaje widzieć zagrożenie. Do tego co z tymi ulatniającymi się z baterii szkodliwymi gazami.
przepisy Kuba nie nadążają za postępem - moja corolla, jak i zapewne twoje camry i każdy inny samochód z elektrycznym ręcznym nie powinien przejść badania technicznego 
"Pojazd samochodowy, z wyjątkiem motocykla i trzykołowego pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 1 t, wyposaża się w następujące rodzaje układów hamulcowych, zwanych dalej "hamulcami": 1) hamulec roboczy działający na wszystkie koła - przeznaczony do zmniejszania prędkości pojazdu i zatrzymywania go w sposób niezawodny, szybki i skuteczny, niezależnie od jego prędkości i obciążenia oraz od kąta wzniesienia lub spadku jezdni, z możliwością: a) regulowania intensywności hamowania."
>
Hamulec roboczy to nie „ręczny” a „nożny”. Czyli masz taki jak trzeba.
Wiesz , że dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele.

Tu jest właściwy przepis:
„2) 71
hamulec awaryjny działający na co najmniej dwa koła pojazdu, przeznaczony do zatrzymania pojazdu w razie awarii hamulca roboczego, z możliwością:
a)
regulowania intensywności hamowania,
b)
dokonywania hamowania z miejsca kierowcy z możliwością trzymania kierownicy przynajmniej jedną ręką;
3)
hamulec postojowy, przeznaczony do unieruchamiania pojazdu na wzniesieniu i spadku, z możliwością:
a)
działania podczas nieobecności kierowcy, przy czym robocze części hamulca powinny pozostawać w położeniu zahamowania za pomocą wyłącznie mechanicznego urządzenia,
b)
dokonywania hamowania z miejsca kierowcy;
wyposażenie w hamulec postojowy nie jest wymagane, jeżeli hamulec awaryjny, o którym mowa w pkt 2, spełnia wymagane warunki określone dla hamulca postojowego.”
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk