Ja tam w tym nic nie ruszam, puki nie ma problemu. Akurat tu coroczne przesady są zbędne, czyste wywalanie kasy. Jeden sposób jest dobry, aby zapobiegać narastaniu czegoś tam w układzie, co może powodować smrodek. Przed zgaszeniem auta, jakiś czas, nie wiem 5 min, zależy od warunków, wyłączyć wcześniej AC, a zostawić sam nawiew. Wtedy wszystko tam się osuszy, a nie zostanie mokre. Bez obaw, jeszcze spory czas leci chłodne powietrze. Ja tak robię i jak na razie w Auris, klima nie tykana, smrodka brak.
Tak realnie, pewnie jakieś spadki sprawności są cyklicznie, ale to by trzeba dobrze posprawdzać by wyłapać. Odczuć się nie odczuje, bo to proces powolny, a my się przyzwyczajamy/adoptujemy nieświadomie.