Ja to pisałem do ludzi, którzy widzą problemy tam, gdzie ich nie ma, są trochę przewrażliwieni, bo są tu tacy na forum. Nie dotyczy tych, którzy autentycznie mają problem z autem. Zasugerowałem autorowi wątku, czy drgania jego silnika to rzeczywiście jakiś problem, czy mu się tylko tak wydaje. Jeżeli to naprawdę problem, to proszę zignorować moje uwagi. Problem najlepiej byłoby ocenić na żywo np. robiąc przejażdżkę z autorem wątku. Wszystkie silniki mniej lub bardziej drżą, jak pracują w różnych warunkach i każdy będzie odczuwał to inaczej.