Jaka z punktu praktycznego jest żywotność fabrycznych czujników TPMS w kole? Z tego co można wygooglać to 5-7 lat. Czy tak rzeczywiście jest? Ktoś z Was już ten temat przerabiał? Zmieniam jesienią opony na nowe całoroczne. Yaris HSD ma już 7 lat. Robi rocznie 4-5 tys. km, więc o ile opony nie zostaną mechanicznie uszkodzone to ich wymiana będzie dopiero za 5-7 lat z racji starości a nie zużytego bieżnika. Tak sobie myślę, skoro samochód ma już 7 lat, baterie w czujnikach niby wytrzymują max 7 lat to, czy nie zmienić przy okazji na nowe czujniki TPMS? Jak za rok, czy nawet 2 lata czujniki padną to trzeba zdjąć opony, ponownie wyważyć koła i za to zapłacić. Sam nie wiem, czy tego nie ruszać i czekać aż padnie bateria w czujnikach, czy od razu zmienić i mieć spokój na kolejne 7 lat?