Dokładnie. Przed dłuzszym postojem poza moim garażem wyłączam tez klimę, oświetlenie wnętrza, aut. lusterka. Pierwsze co robię to siadam, wciskam hamulec i odplam napęd. Ostatnio stało 15 dni i odpaliło bez problemu. Przed wyjazdem jeszcze go naładowałem ładowarką. Napięcie na początku postoju 12,4V, na koniec 11,8V czyli w sumie jeszcze spoko. Potem przez jakieś 3 godziny jazdy ładowanie było non stop 14,2V. Widac ze algorytm wiedział, że aku jest dośc rozładowany.
Z twoim autem jest niestety coś mocno nie tak, licząc na szybko dla akumulatora 60ah:
- 12,4 V to ok. 70–75% naładowania, a 11,8 V to już okolice 0–10%, w ciągu 15 dni mogło zniknąć około 40–45 Ah
- 15 dni = 360 godzin, więc średni pobór wychodzi mniej więcej:
40 Ah / 360 h ≈ 0,111 A = 111 mA to 3 razy za dużo!
- typowy samochód po uśpieniu elektroniki pobiera zwykle około 20–50 mA. Przy 50 mA przez 15 dni zużyłby:
0,05 A × 360 h = 18 Ah, czyli około 30% pojemności akumulatora 60 Ah.
Zakładając jednak że twój samochód pobiera prawidłową ilośc prądu to przy poborze 30 mA przez 15 dni pobrał: 0,03 A × 24 h × 15 = 10,8 Ah
Jeśli przyjmiemy ubyło około 65–70% rzeczywistej pojemności akumulatora na podstawie napięć które podałeś to rzeczywista pojemność wynosi
10,8 Ah / 0,65 ≈ 16,6 AhCzyli masz głęboko uszkodzony akumulator który ma tylko 1/4 pojemności