Jak modyfikacje są wykonane fachowo to nie będzie żadnych problemów
Zgadza się. Sęk w tym, że w większości ludzie nie robią tego fachowo, bo na fachowca żałują kasy, a we własnym zakresie różnie to wychodzi. Zresztą fachowcy też są różni. Ja kiedyś zleciłem w fachowej firmie montaż dziennych ledów w dawnym, starym aucie. Fachowiec zrobił to o tyle dobrze, że wszystko działało, ale podkusiło mnie, żeby sprawdzić jakość montażu, połączenia przewodów. Okazało się, że zrobił to tak, że wszystko rozpadało mi się w rękach. Uciął też kabel przy samej oprawce żarówki, którego nie powinno się było obcinać, tylko odsłonić izolację. Musiałem kupić całą oprawkę żarówki z kablami, używkę, wymienić i po prostu to wszystko poporawiać, że dopiero teraz jest czysto i wszystko działa. Gdybym tego nie poprawił i sprzedał takie auto, to inny użytkownik miałby z tym większe problemy, niż ja. Dlatego ogólnie jestem przeciwnikiem przeróbek fabrycznych elementów aut. Lepiej jeździć tym, co sie ma, niż kombinować, takie jest moje podejście do tematu. To nie filozofia, tylko samo życie.