To bardzo dobry wynik. Tydzień trwało od momentu podpisania umowy kupna do chwili odebrania auta?
U mnie tydzień od pierwszej wizyty w salonie i podpisania umowy do ostatniej wizyty - wyjechania z salonu. W dodatku byłem poirytowany, że tak dłubo - bo w ogłoszeniu na otomoto, pisali w tym salonie że mają dostępne od ręki i jechałem tam 100km pomimo, że mam salon w mieście pod nosem. Na miejscu - po podpisaniu umowy przyznali się, że jest w tym wspólnym dla wszystkich salonów magazynie w Mszczonowie. No ale widzę, że ostatecznie nie mam co narzekać. Mogę sobie wyobrazić frustracje przy czekaniu >5 tyg. na auto które stoi kilkaset km obok. :( Słabe to, tym bardziej, że produkcja takiego auta zajmuje podobno < 24h i w większości czekanie dotyczy wejścia na linię produkcyjną. Wstyd.
Ciekawostka.Co do pracy aktywnego tempomatu, to ja jestem mile zaskoczony. Dla porównania - w nowym Nissanie, który był droższy/klasa wyżej - po pierwsze dużo krótszy ma zasięg jeśli chodzi o wykrywanie auta z przodu, a po drugie gubi auta z przodu na średnio-ostrych zakrętach, i po 3 przy kompletnym zatrzymaniu nawet na 1s od razu piszczy, robi autocancel i autohold i sam nie ruszy. W Toyocie tu w tych trzech aspektach jest przepaść w tym jak dobrze to działa. Za to szkoda, że autohold trzeba za każdym razem aktywować ręcznie. No i te powiadomienia o sprawdzeniu tylnych siedzień - faktycznie pomimo ich wyłączania, same powracają - wygląda jak błąd w oprogramowaniu.