moj poprzedni yaris byl z 2001 roku i nic sie z nim nie dzialo...........
ten z 2005 jest zle poskladany, wszystko piszczy wali i juz mi sie szykuje wymina czegos pod maska, bo zaraz po zapaleniu przez jakis czas slycha jakies piszczace lozyska - cos takiego...... szkoda sslow.....
juz bylem na wymianie uszczeliki (2 tygodnie po odbiorze) okazalo sie ze uszczelka byla ok, tylko ze juz w fabryce zaponieli wlozyc do drzwi jakiejs czsci, przez co uszczelka wypadala....... - sam mechanik stwierdzil ze obecnie toyota robi auta z roku na rok co raz gorsze!:/
poprostu zaczynaja sie robic kiepskie, o ile silnik, skrzynia itd moze sa dobre, o tyle cala reszta to naprawde......