Autor Wątek: Konserwacja Krown T40  (Przeczytany 5877 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline topoll

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6795
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #15 dnia: 30 Lipca 2025, 17:24:27 »
Przeczytaj jeszcze raz co napisałem. U mnie też tylko osłona silnika była zdjęta. Nadkole mocowane jest do osłony silnika spinką. W nadkolu i w osłonie silnika są otwory, przez które przechodzi spinka. Prosta z pozoru operacja ale jeden otwór ma większą średnicę a drugi mniejszą i ważne jest aby spinka zacisnęła się na tym o mniejszej średnicy wiec kolejność ułożenia "kanapki" ma znaczenie. U mnie zostało to źle ułożone a przekonałem się o tym podczas szybkiej jazdy kiedy pod wpływem pędu powietrza spinka wypadła ze zbyt dużego otworu i przednia część nadkola została zniszczona przez tarcie o asfalt i oponę. A zdjęta była tylko osłona silnika.
Gorzej by było jakby źle poskładali zawieszenie… dlatego nie chciałem by (potencjalnie) tacy partacze rozbierali mi nowy samochód.
RAV4 V C+S AWDi Pure White.
Śnieżynka Raffi ;) https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=55311.0

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #16 dnia: 30 Lipca 2025, 22:10:47 »
OK... po odbiorze pojade na A4 sprawdzic czy sie wszystko trzyma kupy ;-)
Śmieszkuj, śmieszkuj. Mi do śmiechu nie było kiedy usłyszałem odgłos szorowania, jadąc 130km/h autostradą.

Offline Obywatel1978

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 635
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4III 3ZR-FAE
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #17 dnia: 30 Lipca 2025, 23:46:09 »
Ci od Krowna też potrafią zrobić samochodowi kuku. Ich pracownica tak bardzo chciała usunąć owady z przodu samochodu, że potraktowała go bardzo agresywną chemią, która odbarwiła grill, orurowanie z nierdzewki i fragment maski w miejscu, gdzie był złuszczony klar. Po prostu załamanie jak można być bezmyślnym.

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #18 dnia: 30 Lipca 2025, 23:51:22 »
Ci od Krowna też potrafią zrobić samochodowi kuku.
Tam gdzie są pracownicy tam może być kuku.

Offline Obywatel1978

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 635
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4III 3ZR-FAE
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #19 dnia: 31 Lipca 2025, 00:08:52 »
Ci od Krowna też potrafią zrobić samochodowi kuku.
Tam gdzie są pracownicy tam może być kuku.

Niestety tak. Nie wiem czym oni ten przód potraktowali i ile dali temu k***a poleżeć ;) ale spowodowali niezłe szkody. Na początku zauważyłem tylko ten odbarwiony fragment maski więc machnąłem ręką, ale z czasem dopatrzyłem się większej liczby szkód. Teraz już niestety za późno żeby jechać z reklamacją bo powiedzą że sam to sobie zrobiłem i chcę zwalić na nich.

Offline topoll

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6795
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #20 dnia: 31 Lipca 2025, 10:04:24 »
Wszędzie gdzie pracują ludzie były, są i będą błędy. Tylko skala zagrożeń wynikająca z tych błędów jest różna przy rozbieraniu osłon i przy rozbieraniu zawieszenia.
RAV4 V C+S AWDi Pure White.
Śnieżynka Raffi ;) https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=55311.0

Offline Obywatel1978

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 635
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4III 3ZR-FAE
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #21 dnia: 31 Lipca 2025, 11:39:01 »
Tylko skala zagrożeń wynikająca z tych błędów jest różna przy rozbieraniu osłon i przy rozbieraniu zawieszenia.

Dlatego na takie grubsze roboty warto jeździć do naprawdę renomowanych warsztatów. Lepiej dopłacić - nawet 50% więcej - ale mieć pewność, że wszystko zostało poskładane jak należy.

Offline topoll

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6795
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #22 dnia: 31 Lipca 2025, 12:13:23 »
Tylko skala zagrożeń wynikająca z tych błędów jest różna przy rozbieraniu osłon i przy rozbieraniu zawieszenia.

Dlatego na takie grubsze roboty warto jeździć do naprawdę renomowanych warsztatów. Lepiej dopłacić - nawet 50% więcej - ale mieć pewność, że wszystko zostało poskładane jak należy.
Jeżdżę tam gdzie mam zaufanie.
RAV4 V C+S AWDi Pure White.
Śnieżynka Raffi ;) https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=55311.0

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #23 dnia: 31 Lipca 2025, 12:22:16 »
Dzwoniłem do Krowna w Poznaniu - mają doświadczenie w podwoziach Toyot, zapasowe szpilki, złączki wiedzą co odkręcać co nie, zabieg trwa 6h (3+3 schnięcia u nich a potem starcia nadmiarowych wycieków), cena na dziś na CHR 1050 zł plu
Zadam Ci pytanie, nie chciałbym Ci podpaść jak ostatnio :-) czy to Ci wystarczy żeby rekomendować jakiś zakład/ rozwiązania?
Tylko skala zagrożeń wynikająca z tych błędów jest różna przy rozbieraniu osłon i przy rozbieraniu zawieszenia.
Dokładnie tak, unikać zbędnych ruchów chyba że ktoś ma plan zostać z autem na baaardzo długo.

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #24 dnia: 31 Lipca 2025, 12:52:12 »
Jeśli jednak na autostradzie usłyszysz przerażający chrobot to zachowaj spokój, to tylko nadkole się urwało 

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #25 dnia: 31 Lipca 2025, 19:39:24 »
Rekomendować będę lub�  nie będe - już po usłudze.
Czyli co będziesz rekomendować bo za bardzo nie wiem.
Jak będzie przebiegać weryfikacja ?

Tymczasem dziś byłem u kolejnego Pana który bardzo dobrze zna się na zabezpieczeniu aut. Zajmuje się tym zawodowo tylko przy okazji jednej marki i jednego modelu.
Zapytany o Krowna potwierdził mi to co pozostało już mówili. On tego nie nazywa zabezpieczeniem tylko kosmetyką bardzo kiepskiej jakości.  To tak jak wosk nakładany w warsztacie detalingowym vs wosk na myjni bezdotykowej za 5zł.
Dopuszcza jeden przypadek użycia tej formy "zabezpieczenia" tylko nowe auto co i tak przy planowanym czasie użytkowania 3lat wyrówna się z użyciem suchych bardzo dobrych wosków a przy 5latach będzie się w plecy i to sporo.


Offline Czestek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 687
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla TS 1.8
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #26 dnia: 01 Sierpnia 2025, 08:11:24 »

Dlatego na takie grubsze roboty warto jeździć do naprawdę renomowanych warsztatów. Lepiej dopłacić - nawet 50% więcej - ale mieć pewność, że wszystko zostało poskładane jak należy.

Pewnosc to masz jak zrobisz sam i 3 razy sprawdzisz.

Tak, to masz najwyzej mniejsza szanse wtopic...

I wiele lat temu byl naście km ode mnie zakład co sie LPG zajmował... Opinie świetne, kolejki, itd..

Dzownie - mówię, że mam Previę I i jak zatem montaż będzie wyglądć... czy znają model, itd... - Wszystko mają ogarnięte, opanowane, żaden kłopot.

Jak dojechałem na miejsce a "mechanicy" powiedzili... "OOOO. Ok... to zobaczmy co tu mam, Pan otworzy maskę" to podziękowałem i pojechałem w pizdu.

Ze 2 tyg póżniej trafiam na warsztat jednoosobowy i romozwa wyglądąl tak.
"A w jakim aucie montaż?" - "Previa, jedynka" - "Cholera, musi Pan do mnie jechać... Pan wie ile przy tym jest zabawy?"

Także... nie ma reguły a w zakresie Krown nie bardzo mam wybór.

A tę planuję za miesiąc czy dwa. Na razie przekazałem co mi powiedzieli - uznałem że jest to dla czytelników TEGO wątku interesujące. Być może błędnie.

Tez mialem taki plan, ale uznalem, ze czekanie miesiac czy dwa dla mnie nie wiele zmienia, a ze teraz cieplo/sucho bedzie (mam nadzieje) to moze lepiej umyte/wychniete i pojedzi dluzej bez deszczu i soli na drodze.


Tymczasem dziś byłem u kolejnego Pana który bardzo dobrze zna się na zabezpieczeniu aut. Zajmuje się tym zawodowo tylko przy okazji jednej marki i jednego modelu.
Zapytany o Krowna potwierdził mi to co pozostało już mówili.

LOL!!!

A jakiej innej informacji (bez wzgeldu na stan faktyczny i prawde!) sie spodziewales??? - "Jedz Pan do nich a ja tu sobie zbankrutuje"?
Pozdro!

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #27 dnia: 01 Sierpnia 2025, 08:47:47 »
A jakiej innej informacji (bez wzgeldu na stan faktyczny i prawde!) sie spodziewales??? - "Jedz Pan do nich a ja tu sobie zbankrutuje"?

Nie zrozumieliśmy się. Ten pan jest moim kolegą i zajmuje się renowacją starych rajdówek więc ma wywalone czy pojadę do Krowna czy nie  :-)
Akurat byłem u niego ze swoim autem na zwykłym serwisie i zagadałem.

Dlatego trudno mi negować to co mówi już enty specjalista a  mając z tyłu głowy to co u mnie zrobił Krown z tym co robię obecnie w swoich prywatnych autach.

I pewnie jest tak jak piszesz nie ma gdzie zrobić zabezpieczenia to jedziesz do Krowna bo jest blisko ale nie będzie taniej ani dobrze. Żeby było dobrze musi być drożej bo zabieg powtarzasz z rozbieraniem osłon i kolejną stratą czasu. Jak tego nie uczynisz to... "lypa panu"  :-)






Offline Czestek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 687
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla TS 1.8
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #28 dnia: 01 Sierpnia 2025, 11:11:27 »
A jakiej innej informacji (bez wzgeldu na stan faktyczny i prawde!) sie spodziewales??? - "Jedz Pan do nich a ja tu sobie zbankrutuje"?

Nie zrozumieliśmy się. Ten pan jest moim kolegą i zajmuje się renowacją starych rajdówek więc ma wywalone czy pojadę do Krowna czy nie  :-)
Akurat byłem u niego ze swoim autem na zwykłym serwisie i zagadałem.

Dlatego trudno mi negować to co mówi już enty specjalista a  mając z tyłu głowy to co u mnie zrobił Krown z tym co robię obecnie w swoich prywatnych autach.

I pewnie jest tak jak piszesz nie ma gdzie zrobić zabezpieczenia to jedziesz do Krowna bo jest blisko ale nie będzie taniej ani dobrze. Żeby było dobrze musi być drożej bo zabieg powtarzasz z rozbieraniem osłon i kolejną stratą czasu. Jak tego nie uczynisz to... "lypa panu"  :-)

1. OK, ale...

Nie mowie, ze Twoj kolega nie ma racji, ale... jakie ma doświadczenia z tym specyfikiem jeśli go sam nie stosuje i nie ma okazji poobserować wielu aut na przestrzeni wielu lat?

Z calym szacunkiem, ale czym to sie rożni od innych zaslyszanych opinii?

2. Kilka lat temu majac RX300 - po rekomendacjach i za namowa znajomych - oddalem auto do zrobienia konserwacji w warsztacie, ktory robi auta wyczynowe (swego czasu dla grupy Team RMF takie off-road przeprawowe serwisowali w 100%).

Rozbieranie, mycie, piaskowanie, suszenie, potem jakieś 3 rozne specyfiki i na koniec czarny "baranek" bitumiczny na gore.

Po roku bylo spoko... po poltora roku ruda wyszla w tych samych miejscach w ktorych byla wczesniej, przez barnaka.

Poprawianie tego loklanie bylo dosc upierdliwe....

Kosztowalo to naprawde sporo (na tamte lata +/-  x 8 to co Krown teraz).
Bez auta bylem ponad tydzien (teraz to nie realne).
W aucie smierdzialo tymi srodkami jeszcze ze 2 miesiace - naprawde zle!
Do tego pogubili czesc zalekepek z drzwi - sciagali tapicerke, zebu sie dostac do srodka.

3. Co do cen... no jednak bedzie taniej.

Alternatywne rozwiazania (pomijam czas trwania) ktore i tak nalezy "przegladac/sprawdzac/poprawiac" (nawet jesli to potem groszowe sprawy - zdaje sie, ze jedna ze stacji konserwacyjnych powiedziala mi, ze koszt takiego przegladu z drobnymi poprawkami to jakies 200 zl) to +/- 10 - 15k jak nie lepiej...

To pokrywa mi to spoko kilka lat przegladow Krown wiec jednorazowo taniej a docelowo podobnie.

4. Nie spodziewam sie cudow, tzn. auta "jak nowe/jak dzis" za lat 10... ale jesli wydajac raz na rok kilka stowek moge proces gnicia spowolnic, to why not... Zawsze moge przestac jezdzic jak sie okaze, ze to nic nie daje.

Nie wydam dzis 15k na konserwacje podwozia w aucie wartym 50 - 60k  - to szalenstwo ekonomiczne.
Pozdro!

Offline Obywatel1978

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 635
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4III 3ZR-FAE
Odp: Konserwacja Krown T40
« Odpowiedź #29 dnia: 01 Sierpnia 2025, 12:31:03 »
Po roku bylo spoko... po poltora roku ruda wyszla w tych samych miejscach w ktorych byla wczesniej, przez barnaka.

Miałem podobne doświadczenia z Mitsubishi Lancerem VI. Jak zobaczyłem tą rudą prześwitującą spod konserwacji, to od razu dziada sprzedałem - póki jako tako wyglądał. Dlatego właśnie konserwację należy zrobić w aucie nowym - od razu po wyjeździe z salonu. No ale panowie, co kupują salonówki otwarcie przyznają - również na tym forum - że oni mają w d... co się z autem będzie działo po paru latach. Jak już raz ruda wejdzie, to potem jest walka z wiatrakami. Dlatego teraz już RAV-kę tylko opierdzielam Krownem nie bawiąc się w skomplikowane konserwacje bo to i tak na tym etapie nie ma sensu.
« Ostatnia zmiana: 01 Sierpnia 2025, 12:33:26 wysłana przez Obywatel1978 »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl