Dzis odebrałem samochód z serwisu.Zglosilem sie ze stukami podczas rozruchu silnika i lekkim stukaniem przy skrecaniu kierownicy.Wyjechalem z wymieniona przekladnia kierownicza, ale stuki przy rozruchu nadal sa.Oczywiscie porozmawialem z doradca serwisu a konkluzja tego wszystkiego jest taka, ze "te typy tak maja" :D .Sam juz nie wiem, czy smiac sie czy plakac.Trzeci raz z tym samym problemem i za kazdym razem ta sama odpowiedz.Dzis byla bardziej sprecyzowana,bo doradca polapal sie,ze jest to zwiazane z rozrzadem.Nie bardzo wiem, co dalej z tym fantem zrobic.Niebawem jest przeglad i prawdopodobnie zglosze znowu usterke a gdy nic nie bedzie ruszone nie odbiore samochodu a rozmawiac chyba trzeba bedzie z TMP.Moze jakas madrala zza buirka cokolwiek pomoze.