Po wakacjach i jeździe nad morze mogę porównać Teslę Model Y (awd) z Rav 4 piątek generacji w wersji executive 4x4.
Zaczynając od minusów, to ravką w zeszłym roku ok. 599 km zrobiłem w 6 godzin 30 minut, Teslą czas się wydłużył na tej samej trasie o ok. godzinę (ładowanie).
Związane z ładowaniem: ponieważ ładowałem się dwa razy na Superchargerach (w obie strony), jeden raz 30 minut, drugi raz też ok. 35 minut, a była to noc, więc infrastruktura obok była zamknięta (czyli również brak otwartego wc). Jeden raz (wtedy jeszcze była "ludzka" godzina i sklep był otwarty dzieci pograły sobie w gry, można było pójść do wc i czas upłynął, pozostałe razy to albo się zdrzemnęliśmy/spaliśmy albo chodziłem dla rozprostowania nóg.
Być może gdybym był bardziej biegły w ładowanie, to podróż by się skróciła, bo wystarczyłoby ładować się kilka razy ale krócej.
Otwieranie schowka przed pasażerem jest upierdliwe, bo nie ma fizycznego guzika, więc albo klikać trzeba z tabletu albo głosowo go otwierać. Poza tym nie jest jakiś przepastny. Z tego powodu jest rzadko używany.
Więcej minusów brak.
Plusy Tesli:
Pomimo jazdy w nocy nie byłem tak zmęczony jak po jeździe ravką. Najprawdopodobniej dlatego, że przy 120 km/h moje uszy nie doznawały nieustannego dźwięku silnika (porównuję z wyciszoną ravką).
Dużo miejsca do pakowania, nieco więcej niż w ravce. Wszystko co zabraliśmy zmieściło się w przestrzeni bagażowej z przodu i z tyłu (do rolety), więc gdybym chciał pakować się ponad roletę weszłoby znacznie więcej rzeczy niż w rav4.
Co do komfortu siedzeń, wentylacji itp. to porównywalnie z rav4, może wentylacja mocniejsza. Z grzania nie korzystałem. Na tylnej kanapie nie siedziałem (są tam foteliki), ale ze względu na brak tunelu środkowego zdecydowanie więcej miejsca jest w Tesli i jest bardziej ustawne. Tylny wyświetlacz i możliwości multimedialne dają dzieciom nieporównywalnie większy komfort podróżowania niż w ravce. Np. zakładają słuchawki, oglądają jakiś film albo grają w gry i podróż upływa im szybciej, a podróżujący z przodu mogą słuchać swojej muzyki.
Multimedia w Tesli w porównaniu z moją byłą ravką, w której zmieniłem tablet na taki z pełnym androidem porównywalne jeśli chodzi o nawigację, jednak w Tesli jest pełna integracja z systemami samochodu, więc nie ma co o tym się rozpisywać. Jeśli chodzi o oryginalne multimedia w rav4 z 2022, jeszcze przed zmianą, to wiadomo, że nie mają podejścia do tych z Tesli.
System audio w Tesli brzmi nieporównywalnie lepiej niż w ravce. Ale ja miałem 6 głośników, a teraz jest 15 z subwooferem.
Oświetlenie wnętrza jest przyjemniejsze w Tesli, ma więcej funkcji, od zmiany koloru, zmiany w rytm muzyki (akurat to podczas jazdy mi przeszkadza, więc nie używam) poprzez wskazanie, czy ktoś znajduje się w martwym polu.
Szklany dach daje dużo światła, w ravce też miałem skyview, który przez większość czasu był otwarty, więc nie doskwiera mi to, że w Tesli brak rolety do jego zasłonięcia. Nie zauważyłem, żeby od tego samochód bardziej nagrzewał się w środku. I tak mam zawsze włączoną klimatyzację, więc jeśli taki efekt występuje, to go nie odczuwam.
Kierowanie jak to w samochodach, skręca, hamuje, przyspiesza. Jako spokojny użytkownik nie korzystam z tego, że mam 4,5 sekundy do 100 km/h. Jakoś jeżdże bardziej według znaków ograniczeń prędkości niż ravką, chociaż tam też przez większość czasu nie przekraczałem prędkości. Sama myśl o tym, że mogę większość aut zostawić po chwili w lusterku mi wystarcza, nie muszę tego demonstrować.
Jeśli chodzi o koszty, to ładując samochód w garażu do 99%, jadąc w trasę i mając na miejscu ok. 90% baterii koszt wyniósł 170 zł. W drugą stronę, gdy ruszałem z ok. 75% (o ile dobrze pamiętam) i będąc na miejscu z 38% baterii koszt wyniósł 100 zł. Także ekonomicznie. Ravką nie licząc tankowania do pełna na starcie, to tankując do pełna ok 42 l szybko, to koszt był ponad 300, może w okolicach 400 zł. Potem powrót i tankowanie do pełna w podobnej cenie. Więc tracąc łącznie dwie godziny na ładowanie, a wydając jakieś 500-600 zł więcej, to wolę postać, w szczególności, że tę trasę robię dwa razy do roku.
Pozdrawiam