Witam.
Jakiś czas temu pojawił się problem z abs-em, początkowo zapalała się kontrolka po przekroczeniu 130km/h, po zgaszeniu i odpaleniu wszystko hulało normalnie. Jednak po kilku dniach zaczęła się zapalać powyżej 80km/h, następnego dnia zapala się po odpaleniu i przejechania metra może.
Sprawdziłem omomierzem czujniki i wychodzi tak:
Prawy przód - 0, jedynie przy podłączaniu jak się dotknie styków to skoczy na 700, czasem na 900 ale tylko chwilowo.
Lewy przód - 980 omów
Prawy tył - 898 omów
Lewy tył - 898 omów
Ruszanie kablami nic nie zmienia.
Napięcie 4,89V na każdej kostce.
Sprawdziłem błędy, wyskoczyły 2 o przerwanym obwodzie i 32
Po skasowaniu błędów, chwilę pojeździłem itp,
Sprawdzam i wyskakuje tylko 32. Czyli wychodzi, że czujnik do wymiany...
Dziwi mnie to, że to lewe koło, ponieważ na prawym przednim nie chciało mi pokazywać rezystancji albo czasem coś się zmieniło na ułamek sekundy.
Co o tym wszystkim sądzicie? Gdzie szukać czujników ? allegro? jakieś sklepy? Myślę, że trzeba wymienić i sprawdzić.
Pozdrawiam
Mateusz