jesli wszystko dziala, to nie jest jakas tam strasznie czarna magia

minimalnie odpuszczasz srubki na krokowcu, obracasz nim tak aby pasowaly obroty. jesli wszystko ok, przykrecasz na stale. jesli obroty silnika nie reaguja na ruch krokowego, to moze byc padniety krokowiec...
co do czyszczenia krokowca
w przepustnicy sa jeszcze jego kanaly, ktore badz co badz zarastaja nagarem tak samo jak "silniczek"
a nagar w kanalach, jak i w calej przepustnicy ma dosc duzy wplyw na obroty silnika, jego stabilna prace.
jesli ktos zabiera sie za krokowca, niech od razu zdemontuje przepustnice i ja tez wyczysci, raz a dobrze a potem spokoj
