No jasne, że się opłaca. Jeśli założysz do sprawnego silnika i w dobrym zakładzie lub kupisz już założone LPG z niedużym przebiegiem. Ja kupiłem TOYOTĘ w 2006r. z przebiegiem na LPG 20 000 IIgen. LPG na Bingo -S. Co 10 000 jadę na przegląd LPG i wymieniam tylko filterek. Znajomy kupił Mondeo ;95 z instalacją z 2001r. i na dzień dobry ma parownik do wymiany. Ale spróbujmy zestaw naprawczy za 100PLN.
Jak się sprężę potrafi mi spalić 7,8LPG/100km, trasa 7,6/100. Mowa tu o ekonomicznej jeździe do 100km/h. Normalnie dynamiczna jazda + wyścigi czasami = 9l do 9,5/100km.
Dodam, że nie jestem zwolennikiem LPG w aucie, ale niestety Polska rzeczywistość mnie do tego zmusza. Zanim LPG podrożeje zdążę jeszcze sporo zaoszczędzić, a potem zostanie jazda w dziadkowym stylu, aby sie zmieścić w 7l PB/100km :(