moim zdaniem gaz w dalszym ciągu ma sens. jestem w fazie planowanego zakupu auta i wahałem się pomiędzy silnikami diesel, a benzyna + gaz. wg obliczeń gaz zwróci mi się po 20.000-25.000 (zakładając koszt instalacji na poziomie 4000), a tyle to zrobię w rok. autem planuję jeździć 5-7, a może i 10 lat, więc później już ok 4000PLN zostaje w kieszeni co roku. obliczenia były wykonywane przy obecnym poziomie cen (gaz: 2,13, benzyna 4,55, ON 4,65).
wiem, że od 1.01.2009 akcyza na gaz ma zostać podniesiona o 60% (
http://fakty.interia.pl/biznes/news/podwyzka-akcyzy-na-lpg,1094349,2949), ale UWAGA to akcyza wzrośnie o 60%, a nie cena gazu. ministerstwo planuje, że gaz podrożeje o ok 40-50gr. na jakim pułapie będą wtedy ceny benzyny i ON skoro na wakacje planowane jest >5PLN ? myślę, że w okolicach 5,5PLN. pewnie kiedyś bańka spekulacyjna na rynku ropy pęknie i ceny spadną, ale fachowcy nie spodziewają się spadku do poziomu 100$/baryłka, raczej ustabilizują się w okolicach 150$/baryłka co zapewni nam cenę paliw na poziomie 5-6PLN. natomiast gaz pozostanie na poziomie 2,6-2,7PLN. i będzie jak jest do tej pory.