Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: darek60 w 06 Sierpnia 2021, 22:53:13
-
Właśnie na stronie Toyoty skonfigurowałem sobie ravkę na ,,wtyczkę,,. Cena 270tys , 100tys więcej niż za ravkę hybryd.
Chyba trochę dużo za to ,że mogę pojeździć na prądzie ok. 100 kilometrów :oops: :oops:
-
Ravki plug-in bez dotacji od państwa, tak jak ma to miejsce na zachodzie i USA, nie opłaca się kupować, chyba ze jesteś wielkim miłośnikiem marki i zależy Ci na tych 300KM do miasta.
Sent from my iPhone using Tapatalk
-
ano wlasnie oglädalwm ostatnio Bäczka

.. https://youtu.be/1QjYnb3DLSo
ale no ? 270k pln ?
to juz bym wolal np to Audi Q4 E-tron w podstawie za ok 190k pln - coś chyba 170 koni ma. Noi ładniejsze jest.
Ciekaw jestem czy to na serio od 2035r. - nie bedä w Europie - Spalinowych aut sprzedawać..
-
Myślę, że absolutnie serio niestety.

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Jeżeli od 2035 na 100% w EU nie kupi się już spalinówki / hybrydy?..to będzie trzeba w 2033 zamawiać nowe auto do produkcji?..bo pewnie z 1 rok będzie trzeba czekać na zamówione auto.
-
Właśnie na stronie Toyoty skonfigurowałem sobie ravkę na ,,wtyczkę,,. Cena 270tys , 100tys więcej niż za ravkę hybryd.
Chyba trochę dużo za to ,że mogę pojeździć na prądzie ok. 100 kilometrów :oops: :oops:
Zrób podobne "podejście" z Mercedesami. Ja już tak zrobiłem i chyba w przyszłym roku wrócę do tej firmy. Samochód o niebo lepiej wyposażony o Toyoty i z działającym hakiem wyszedł dużo taniej o RAV.
-
Ravki plug-in bez dotacji od państwa, tak jak ma to miejsce na zachodzie i USA, nie opłaca się kupować, chyba ze jesteś wielkim miłośnikiem marki i zależy Ci na tych 300KM do miasta.
Jakie znowu dopłaty. Odpie?. się od pieniędzy podatników.
Albo Cię stać, albo nie. Zawsze możesz podróżować komunikacją miejską.
Nie wiem dla czego inni mieliby dopłacać do Twojego auta.
-
Dopłacasz do "swojego" czystego powietrza, a przynajmniej do mitu o nim :) :cool:
-
Oczywiście ze dopłaty są z pieniędzy podatników. Nie rozwodzę się nad sensem takich dopłat ale nie zmienia to faktu ze w wielu krajach takie są czy nam się to podana czy nie.
Sent from my iPhone using Tapatalk
-
Jakie znowu dopłaty. Odpie?. się od pieniędzy podatników.
Albo Cię stać, albo nie.
To można by powiedzieć też tak o panelach fotowoltaicznych, ulgach termomodernizacyjnych, dopłat do.... Tak można mnożyć .... Ekologia niestety kosztuje
Gesendet von meinem Pixel 4a mit Tapatalk
-
Jakie znowu dopłaty. Odpie?. się od pieniędzy podatników.
Albo Cię stać, albo nie.
To można by powiedzieć też tak o panelach fotowoltaicznych, ulgach termomodernizacyjnych, dopłat do.... Tak można mnożyć .... Ekologia niestety kosztuje
Gesendet von meinem Pixel 4a mit Tapatalk
Ekologia hybryd Plug-in jest wątpliwa, ostatnio opublikowano wiele badań na ten temat.
-
Jest wątpliwa jak ktoś jej nie ładuje, albo jak ładuje, ale nie korzystając z OZE.
-
Jest wątpliwa jak ktoś jej nie ładuje, albo jak ładuje, ale nie korzystając z OZE.
Też czytałem o takich wynikach badań....lenistwo sprawia że jeździ się głównie na spalinowym i niskoemisyjność już nie jest "widoczna"
Gesendet von meinem Pixel 4a mit Tapatalk
-
Bo technologia plug-in w autach premium z dużymi silnikami to wybieg producentów by minimalizować kary za emisję.
Użytkownikom tych aut w większości nie chodzi o oszczędności na paliwie lub ochronę powietrza ale o dobre parametry jazdy.
-
Bo technologia plug-in w autach premium z dużymi silnikami to wybieg producentów by minimalizować kary za emisję.
Użytkownikom tych aut w większości nie chodzi o oszczędności na paliwie lub ochronę powietrza ale o dobre parametry jazdy.
:good:
-
Zaczęty 3 raz temat o plug-in. Really? ;)
-
Te same badania pokazują, że nie doładowują firmy. Osoby prywatne robią to w ogromnej większości.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Zakładając nawet ładowanie z gniazdka to taka hybryda plug-in zużywa więcej prądu niż odpowiednik elektryczny oraz poruszając się na benzynie więcej paliwa niż odpowiednik spalinowy/zwykła hybryda. Gdzie tu ekologia? RAV4 plug-in waży tyle co większa i o wiele mocniejsza Tesla Y, nawet cena obu modeli jest porównywalna.
Również uważam, że ten typ napędu choć ma swoją grupę odbiorców to powstał wyłącznie aby koncerny mogły nadal produkować bardzo mocne auta, a przy tym spełniać wymogi emisji poprzez lukę w testach.
-
Kupiłem hybrydę by mieć frajdę z jazdy (większe przyśpieszenie, niż wersja benzynowa). Poza tym cisza i wygoda, brak hałasu. Spaliny mnie nie martwią.
Jak sobie kiedyś kupie plugina (i jakby to był rav4) to tylko i wyłącznie dla ciszy i fajnego (jeszcze lepszego) przyśpieszenia. Na pewno nie dla ekologii.
Niech się inni martwią o środowisko.
-
Te same badania pokazują, że nie doładowują firmy. Osoby prywatne robią to w ogromnej większości.
No tak ale większość aut segmentu premium jest kupowanych/leasingowanych/wynajmowanych przez firmy dla top managementu.
-
Kupiłem hybrydę by mieć frajdę z jazdy (większe przyśpieszenie, niż wersja benzynowa). Poza tym cisza i wygoda, brak hałasu. Spaliny mnie nie martwią.
Jak sobie kiedyś kupie plugina (i jakby to był rav4) to tylko i wyłącznie dla ciszy i fajnego (jeszcze lepszego) przyśpieszenia. Na pewno nie dla ekologii.
Niech się inni martwią o środowisko.
Tym bardziej że najbardziej zaludnione państwa świata , Chiny, Indie , Brazylia, USA itd. ochronę środowiska mają w d..........
-
Ale tych aut premium jest kropla w morzu, top managa też jest mało. Syf produkuje wszystko co na dole - robaki ;).
-
Kupiłem hybrydę by mieć frajdę z jazdy (większe przyśpieszenie, niż wersja benzynowa). Poza tym cisza i wygoda, brak hałasu. Spaliny mnie nie martwią.
Jak sobie kiedyś kupie plugina (i jakby to był rav4) to tylko i wyłącznie dla ciszy i fajnego (jeszcze lepszego) przyśpieszenia. Na pewno nie dla ekologii.
Niech się inni martwią o środowisko.
Tym bardziej że najbardziej zaludnione państwa świata , Chiny, Indie , Brazylia, USA itd. ochronę środowiska mają w d..........
Właśnie...wychodzi że tylko Europa najbardziej się tym wszystkim przejmuje...jakby miała własną przestrzeń powietrzną to byłby w tym jakiś sens....czasem sobie myślę że w Stanach to kosiarki mają większe silniki niż u nas miejskie auta a Pick-Up'ów z co najmniej 4 Literowymi silnikami to jak mrówków ;) a one na postoju pewnie więcej w godzinę łykają niż nasze auta na autostradzie
Gesendet von meinem Pixel 4a mit Tapatalk
-
Ale powiem tak, dziś główna ulica w Mielnie...setki samochodów, żółw szybszy...i smród spalin taki że nie idzie wytrzymać...jakby każdy miał hybrydę albo elektryka to było z na pewno inaczej
Gesendet von meinem Pixel 4a mit Tapatalk
-
panowie, kupując hybrydę powiedzieliście A, teraz trzeba powiedzieć B. pierwszą generację hybrydowej rav4 kupili bardzo świadomi użytkownicy. drugą, ci zachęceni nową stylistyką, zniechęceni do diesli oraz benzyn tsi. pewnie nieraz, podobnie jak ja, doświadczyliście jazdy za przysłowiowym tedeikiem i z obawy o zdrowie własne i rodziny, zachowaliście dystans by wpuścić tych, którym się spieszy. tak trzymajmy; plugin czy zwykły, jest to bez znaczenia. jazda za takim to przyjemność..
-
A tu taka jazda w Mielnie jak już wspomniałem wyżej....z rury wydechowej samochód w mieście nic nie wyrzucił
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210811/0fffbaac68595726d375ce0e248680cd.jpg)
Gesendet von meinem Pixel 4a mit Tapatalk
-
A tu taka jazda w Mielnie jak już wspomniałem wyżej....z rury wydechowej samochód w mieście nic nie wyrzucił
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210811/0fffbaac68595726d375ce0e248680cd.jpg)
Gesendet von meinem Pixel 4a mit Tapatalk
Chyba jadąc na wyjazd , wakacje , czy odwiedziny do Mielna , nie liczyłeś że tam będą pustki :wallbash: Na balangę świetne miasteczko , na wypoczynek , tragedia jak w paru podobnych ,,kurortach,,
-
Chyba jadąc na wyjazd , wakacje , czy odwiedziny do Mielna , nie liczyłeś że tam będą pustki :wallbash: Na balangę świetne miasteczko , na wypoczynek , tragedia jak w paru podobnych ,,kurortach,,
Wiem....wiem...ale córce się tu podoba.. ja wolę mniej ludzi....ale czasem można zrobić coś dla dziecka przyjemności ;) cztery dni i wszyscy zadowoleni ;)
Gesendet von meinem Pixel 4a mit Tapatalk
-
Czy plugin RAV4 nie ładuje się w czasie jazdy?
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Czy plugin RAV4 nie ładuje się w czasie jazdy?
Zdaje się, że może się ładować podczas jazdy z silnika spalinowego ale to słaba oszczędność, chyba, że mamy potrzebę przejechać na prądzie a akumulator nie naładowany.
-
Czy plugin RAV4 nie ładuje się w czasie jazdy?
Ładuje i działa jak zwykła hybryda ale z załadowanym bagażnikiem ponad 300kg balastem.
-
Właśnie na stronie Toyoty skonfigurowałem sobie ravkę na ,,wtyczkę,,. Cena 270tys , 100tys więcej niż za ravkę hybryd.
Chyba trochę dużo za to ,że mogę pojeździć na prądzie ok. 100 kilometrów :oops: :oops:
Zrób podobne "podejście" z Mercedesami. Ja już tak zrobiłem i chyba w przyszłym roku wrócę do tej firmy. Samochód o niebo lepiej wyposażony o Toyoty i z działającym hakiem wyszedł dużo taniej o RAV.
że niby hybrydowy GLC wyposażony lepiej niż rav4 hybrid kosztuje mniej? podaj kod do konfiguracji
-
Czy plugin RAV4 nie ładuje się w czasie jazdy?
Ładuje i działa jak zwykła hybryda ale z załadowanym bagażnikiem ponad 300kg balastem.
Ładuje ale rekuperacją tak dużej baterii nigdy nie naładuje tylko zaledwie lekko podładuje. Musiałbyś 100km zjeżdżać non stop z góry i to z lekko wciśniętym hamulcem. Te 300kg extra powoduje też większe zużycie energii/paliwa. Dokładając do tego inną pracę sterownika ładowania w celu dbania o dobrą kondycję tej ogromnej jak na hybrydę baterii i częstszego wymuszania pracy spaliny, która przy ładowaniu tej baterii jest też dużo bardziej obciążona i dłużej musi działać niż w zwykłej hybrydzie, PHEV nigdy nie pojedzie po rozładowaniu tak jak klasyczna hybryda, sumarycznie z "pustą" baterią zawsze będzie zużywać więcej paliwa niż taki sam model w klasycznej hybrydzie. Niemniej i tak PHEV przeważnie będzie oszczędniejsza od zwykłej spaliny (porównując taki sam samochód, np RAV4, w takich samych warunkach dorogowych).
-
To ja jednak pozostanę przy klasycznej hybrydzie, dobrze mi się jeździ
. Miałem 300 kucyków, teraz 222, ale w trybie sport do wyprzedzania wystarcza.
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Zobaczcie na YouTube Caroseria jest test.
-
Tak ogólnie, na tle innych pluginów, RAV 4 wypada wyjątkowo, jeśli chodzi o osiągi/"spalanie"/zasięg. Większość wypada przy Ravce bladziej tak, że ogólnie nie jest najgorzej. Tam gdzie innego plugina już bym nie polecił, RAV4 jeszcze się świetnie sprawdzi. Największą wadą wydaje się tu być chyba cena takiej wersji, no ale coś za coś :-)
-
Pytanko, dopiero co odebrałem auto i jeszcze nie do końca ogarniam :cool: Ustawiłem dziś rano ogrzewanie na 20 stopni za pomocą aplikacji, co prawda wsiadłem do auta na 5 minut przed zakończeniem procesu, ale szyby były dość zaparowane. Czy to normalne czy może klimatyzacja jest włączana na koniec procesu aby zdjąć tą wilgoć z szyb?
-
GrzegorzC - jakim modelem Rav4 PLUG-IN jeździsz ?
-
Witam Forumowiczów i serdecznie pozdrawiam.
Od kilku miesięcy ze strony TOYOTY zniknęła oferta sprzedaży nowych RAV4 PHEV (Plug-in). Czyżby TOYOTA zrezygnowała z ich produkcji ??
-
Od kilku miesięcy ze strony TOYOTY zniknęła oferta sprzedaży nowych RAV4 PHEV (Plug-in). Czyżby TOYOTA zrezygnowała z ich produkcji ??
Ktoś pisał na tym forum, że wyprzedali już całą produkcję na 2023 rok, a na następny jeszcze nie przyjmują zamówień.
-
Można zamaist tego Suzuki Across kupić. To to samo. Przynajmniej na stronie mają: https://suzuki.pl/auto/samochody/Across
-
Witam. Gdzie ( w której fabryce) produkowane są RAVki plug in? Dealer powiedział mi tylko, że w USA.
Na którymś forum wyczytałam, że produkują je w Woodstock w Kanadzie... ale nie wiem czy to prawda...
-
The Takaoka plant in Japan, where we produce the RAV4 Plug-in Hybrid. https://www.toyota-europe.com/sustainability/carbon-neutrality/vehicle-life-cycle-assessments/lca-rav4
-
I tylko made in Japan
-
Witam Forumowiczów i serdecznie pozdrawiam.
Od kilku miesięcy ze strony TOYOTY zniknęła oferta sprzedaży nowych RAV4 PHEV (Plug-in). Czyżby TOYOTA zrezygnowała z ich produkcji ??
Witam. Gdzie ( w której fabryce) produkowane są RAVki plug in? Dealer powiedział mi tylko, że w USA.
Na którymś forum wyczytałam, że produkują je w Woodstock w Kanadzie... ale nie wiem czy to prawda...
Wyparła ją Toyota bZ4X (2022) raczej nie udało się obronić plug-in`owi, częste szukanie ładowarki stało się upierdliwe i kierowcy zaczęli jeździć bez ładowania z tym niepotrzebnym balastem, wtedy wyszła z tego mało ekonomiczna, nieudana hybryda.
-
Witam Forumowiczów i serdecznie pozdrawiam.
Od kilku miesięcy ze strony TOYOTY zniknęła oferta sprzedaży nowych RAV4 PHEV (Plug-in). Czyżby TOYOTA zrezygnowała z ich produkcji ??
Witam. Gdzie ( w której fabryce) produkowane są RAVki plug in? Dealer powiedział mi tylko, że w USA.
Na którymś forum wyczytałam, że produkują je w Woodstock w Kanadzie... ale nie wiem czy to prawda...
Wyparła ją Toyota bZ4X (2022) raczej nie udało się obronić plug-in`owi, częste szukanie ładowarki stało się upierdliwe i kierowcy zaczęli jeździć bez ładowania z tym niepotrzebnym balastem, wtedy wyszła z tego mało ekonomiczna, nieudana hybryda.
Nic nie wyparło tylko wyprzedali wszystko co mieli na Polskę na 2023 rok a na 2024 jeszcze nie przyjmują zamówień. W USA cały czas dostępna https://www.toyota.com/rav4prime/
-
Wyparła ją Toyota bZ4X (2022) raczej nie udało się obronić plug-in`owi, częste szukanie ładowarki stało się upierdliwe i kierowcy zaczęli jeździć bez ładowania z tym niepotrzebnym balastem
Uważasz, że dla kogoś, kto ma problem z szukaniem ładowarki, rozwiązaniem będzie.... zakup elektryka? Ma sens....
-
Wyparła ją Toyota bZ4X (2022) raczej nie udało się obronić plug-in`owi, częste szukanie ładowarki stało się upierdliwe i kierowcy zaczęli jeździć bez ładowania z tym niepotrzebnym balastem
Uważasz, że dla kogoś, kto ma problem z szukaniem ładowarki, rozwiązaniem będzie.... zakup elektryka? Ma sens....
A to wolisz sikać co poł godzinki, czy raz góra 2 razy dziennie. :)
RAV4 Plug-in i rozładowany akumulator to koniec dobrych osiągów
Jeżeli w czasie jazdy rozładuje się on np. na skutek zimowego postoju w wyjątkowo długim korku lub częstego korzystania z pełnej dynamiki pojazdu - realny dystans, jaki pokonamy hybrydą plug-in wyłącznie na akumulatorach może ulec skróceniu do kilkunastu kilometrów. Ze względu na dużą pojemność akumulatora trakcyjnego, jego doładowanie w tracie jazdy za pomocą silnika spalinowego, np. do poziomu powyżej 50 proc. nie jest możliwe - a przede wszystkim nieopłacalne, bo wiąże się z podwyższonym zużyciem paliwa.
Najgorzej jest w sytuacji, gdy decydujemy się na długotrwałą jazdę z rozładowanym akumulatorem. Mamy wówczas do czynienia z całym szeregiem niekorzystnych czynników i zjawisk. Po pierwsze, samochód z hybrydowym napędem plug-in jest znacznie cięższy od zwykłej hybrydy, nie wspominając o autach z klasycznym napędem. Z tego powodu rośnie zużycie paliwa. Na tym nie koniec problemów, ponieważ komputer do minimum ograniczy wspomaganie spalinowej jednostki elektrycznym silnikiem. Ta zaś ma relatywnie niską moc w stosunku do masy pojazdu. Do dyspozycji kierowcy praktycznie pozostanie tylko moc i moment obrotowy silnika spalinowego, co oznacza utratę co najmniej kilkudziesięciu koni mechanicznych mocy systemowej.
W praktyce, hybryda plug-in z rozładowanym akumulatorem trakcyjnym to samochód o znacznie gorszych niż katalogowe osiągach, zwłaszcza przyspieszeniu i zużyciu paliwa, które skokowo może wzrosnąć do nawet kilkunastu litrów na setkę. W przypadku konstrukcji plug-in, rozładowana bateria rujnuje całkowicie bilans energetyczny, odbierając ekonomiczny sens temu przedsięwzięciu - a warto pamiętać, że rozwiązania plug-in są droższe od klasycznych hybryd, która radzi sobie znacznie lepiej, a szybkie ładowania plug-in`ów skracają żywotność. Dla osób poszukujących ekologicznego i niezawodnego samochodu, najlepszym rozwiązaniem wciąż pozostaje tradycyjna, „samoładująca się” hybryda, zapewniająca niezależność od wciąż skąpej i jak się okazuje - drogiej sieci stacji ładowania. Kolejnym argumentem za tradycyjnymi hybrydami jest niższa cena zakupu oraz wynikająca z ich potwierdzonej niezawodności, wysoka wartość rezydualna. baterii .
-
Plugin nie jest dla wszystkich. Jest dla ludzi, którzy mogą go ładować np. w domu lub w pracy, pokonują na codzien niewielkie dystanse, a jednocześnie sporadycznie wyjeżdżają gdzieś dalej i chcą mieć backup w postaci baku z paliwem. Dla mnie osobiście nadawałby się idealnie, a czystego elektryka w ogóle bym nie chciał.
Gdyby wszystkie 4 napędy kosztowały tyle samo (cena nie byłaby argumentem), to w pierwszej kolejności kupiłbym plugin, później hybrydę, spalinowke, a dopiero w ostatniej kolejności elektryka
-
Wyparła ją Toyota bZ4X (2022) raczej nie udało się obronić plug-in`owi, częste szukanie ładowarki stało się upierdliwe i kierowcy zaczęli jeździć bez ładowania z tym niepotrzebnym balastem
Uważasz, że dla kogoś, kto ma problem z szukaniem ładowarki, rozwiązaniem będzie.... zakup elektryka? Ma sens....
A to wolisz sikać co poł godzinki, czy raz góra 2 razy dziennie. :)
RAV4 Plug-in i rozładowany akumulator to koniec dobrych osiągów
Jeżeli w czasie jazdy rozładuje się on np. na skutek zimowego postoju w wyjątkowo długim korku lub częstego korzystania z pełnej dynamiki pojazdu - realny dystans, jaki pokonamy hybrydą plug-in wyłącznie na akumulatorach może ulec skróceniu do kilkunastu kilometrów. Ze względu na dużą pojemność akumulatora trakcyjnego, jego doładowanie w tracie jazdy za pomocą silnika spalinowego, np. do poziomu powyżej 50 proc. nie jest możliwe - a przede wszystkim nieopłacalne, bo wiąże się z podwyższonym zużyciem paliwa.
Najgorzej jest w sytuacji, gdy decydujemy się na długotrwałą jazdę z rozładowanym akumulatorem. Mamy wówczas do czynienia z całym szeregiem niekorzystnych czynników i zjawisk. Po pierwsze, samochód z hybrydowym napędem plug-in jest znacznie cięższy od zwykłej hybrydy, nie wspominając o autach z klasycznym napędem. Z tego powodu rośnie zużycie paliwa. Na tym nie koniec problemów, ponieważ komputer do minimum ograniczy wspomaganie spalinowej jednostki elektrycznym silnikiem. Ta zaś ma relatywnie niską moc w stosunku do masy pojazdu. Do dyspozycji kierowcy praktycznie pozostanie tylko moc i moment obrotowy silnika spalinowego, co oznacza utratę co najmniej kilkudziesięciu koni mechanicznych mocy systemowej.
W praktyce, hybryda plug-in z rozładowanym akumulatorem trakcyjnym to samochód o znacznie gorszych niż katalogowe osiągach, zwłaszcza przyspieszeniu i zużyciu paliwa, które skokowo może wzrosnąć do nawet kilkunastu litrów na setkę. W przypadku konstrukcji plug-in, rozładowana bateria rujnuje całkowicie bilans energetyczny, odbierając ekonomiczny sens temu przedsięwzięciu - a warto pamiętać, że rozwiązania plug-in są droższe od klasycznych hybryd, która radzi sobie znacznie lepiej, a szybkie ładowania plug-in`ów skracają żywotność. Dla osób poszukujących ekologicznego i niezawodnego samochodu, najlepszym rozwiązaniem wciąż pozostaje tradycyjna, „samoładująca się” hybryda, zapewniająca niezależność od wciąż skąpej i jak się okazuje - drogiej sieci stacji ładowania. Kolejnym argumentem za tradycyjnymi hybrydami jest niższa cena zakupu oraz wynikająca z ich potwierdzonej niezawodności, wysoka wartość rezydualna. baterii .
Chyba nie rozumiesz idei plugina. Plugina ładujesz w domu lub pracy. Jednocześnie dziennie przejeżdżasz mnie niż wynosi jego zasięg. A jakby wyszło więcej masz rezerwę w postaci spalnówki. Plugina z założenia nie ładujesz „na mieście”.
Oczywiście możesz ale nie musisz. I tu jest przewaga plugina nad elektrykiem.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Ideał pracy plugina - to jeździć maks na baterii. Ładujesz w domu przez noc , jedziesz do pracy 70km i ładujesz w pracy 8 godzin i wracasz do domu 70km. To ci daje 35 tys km rocznie i wtedy plugin jak najbardziej na tak. Jak mało jeździsz, to zakup plugina jest nieuzasadniony ekonomicznie, ale oczywiście nie trzeba się nią kierować. Nie jeździłem pluginem, ale na papierze (i w Internecie) wrażenia z jazdy są jak najlepsze.
-
A to nie było tak, że gdy skończy się zasięg z akumulatora, to samochód działa jak zwykła hybryda? Przecież o tym mówią w testach. Dlatego to hybryda typu plug-in, a nie typowy spalinowy plugin, więc po wyczerpaniu akumulatora nie pali jak smok.
-
A to nie było tak, że gdy skończy się zasięg z akumulatora, to samochód działa jak zwykła hybryda? Przecież o tym mówią w testach. Dlatego to hybryda typu plug-in, a nie typowy spalinowy plugin, więc po wyczerpaniu akumulatora nie pali jak smok.
Tak jest mniej więcej w każdym plug inie. Jak jeździłem VAGiem z hybrydą na dsg6 i 1.4tsi, to przy 0% baterii do 30kmh startował na elektryku. Samochód odebrałem z 0%, jeździłem nim 2 dni, z czego pierwszy naładowałem ze spalinowego do 15%, bo zależało mi, żeby zmierzyć 0-100, no i jeździłem zdecydowanie z wykorzystaniem pełnej mocy samochodu. Po 2 dniach i 200km w korkach po Warszawie skończyłem z wynikiem 10l/100km, przy czym swoim samochodem uzyskuje podobne wyniki, mając 150KM zamiast 245KM, więc hybryda, nawet w takim pluginie z klasyczną skrzynią działa dobrze rozładowany.
Jedyny problem jest taki, że poniżej 5% baterii, samochód ma z 80% mocy, a co dodając dodatkowe 200-300kg w baterii, silniku i okablowaniu daje osiągi identyczne jak to samo auto z silnikiem 150KM.
-
To może spróbuj pojeździć rav4 plugin i wtedy będziemy mieli wiarygodne dane? Albo ktoś z obecnych na forum, kto ma taką wersję się wypowie.
-
Ale stek bzdur xD, kto to wyprodukował :grin:
RAV4 Plug-in i rozładowany akumulator to koniec dobrych osiągów
Bzdura, samochód przy rozładowanej baterii dalej robi 6 sekund do setki.
Jeżeli w czasie jazdy rozładuje się on np. na skutek zimowego postoju w wyjątkowo długim korku lub częstego korzystania z pełnej dynamiki pojazdu - realny dystans, jaki pokonamy hybrydą plug-in wyłącznie na akumulatorach może ulec skróceniu do kilkunastu kilometrów
Kolejna bzdura, aby ograniczyć realny dystans do kilkunastu kilometrów, to chyba trzeba by stać ze 24h w korku, realne straty zasilania auta z baterii na postoju to 3km dystansu na godzinę stania, w zimę, z włączonym ogrzewaniem/klimą ustawioną na 22 stopnie i podgrzewaniem siedzenia kierowcy.
Ze względu na dużą pojemność akumulatora trakcyjnego, jego doładowanie w tracie jazdy za pomocą silnika spalinowego, np. do poziomu powyżej 50 proc. nie jest możliwe - a przede wszystkim nieopłacalne, bo wiąże się z podwyższonym zużyciem paliwa.
Oczywiście, że jest możliwe, dokładnie do 80 procent, ale nie ma to ekonomicznego sensu.
Najgorzej jest w sytuacji, gdy decydujemy się na długotrwałą jazdę z rozładowanym akumulatorem. Mamy wówczas do czynienia z całym szeregiem niekorzystnych czynników i zjawisk. Po pierwsze, samochód z hybrydowym napędem plug-in jest znacznie cięższy od zwykłej hybrydy, nie wspominając o autach z klasycznym napędem. Z tego powodu rośnie zużycie paliwa.
0.5 litra w porównaniu do zwykłej hybrydy przy prędkościach rzędu 120km/h
Na tym nie koniec problemów, ponieważ komputer do minimum ograniczy wspomaganie spalinowej jednostki elektrycznym silnikiem. Ta zaś ma relatywnie niską moc w stosunku do masy pojazdu. Do dyspozycji kierowcy praktycznie pozostanie tylko moc i moment obrotowy silnika spalinowego, co oznacza utratę co najmniej kilkudziesięciu koni mechanicznych mocy systemowej.
Totalna bzdura, ktoś kto to pisał ma 0 pojęcia o tym jak działa plug-in, po wyładowaniu baterii kierowca ma ciągle do dyspozycji pełną moc systemu, auto zawsze utrzymuję około 3kWh energii w baterii i używa wszystkich 3 silników, benzynowego i dwóch elektrycznych do napędzania auta.
W praktyce, hybryda plug-in z rozładowanym akumulatorem trakcyjnym to samochód o znacznie gorszych niż katalogowe osiągach, zwłaszcza przyspieszeniu i zużyciu paliwa, które skokowo może wzrosnąć do nawet kilkunastu litrów na setkę.
??? przyspieszenie - bzdura, jest ciągle takie samo, a co do spalania, to chyba nikt zdrowy na umyśle nie wierzy w katologowe wartości rzędu 0.9L/100km.
W przypadku konstrukcji plug-in, rozładowana bateria rujnuje całkowicie bilans energetyczny, odbierając ekonomiczny sens temu przedsięwzięciu - a warto pamiętać, że rozwiązania plug-in są droższe od klasycznych hybryd, która radzi sobie znacznie lepiej
To już zależy, w moim przypadku plug-in nie był dużo droższy od hybrydy 4x4, co do rujnowania bilansu energetycznego, patrz wyżej na spalania, 0.5L/100km więcej to jest koszt jaki jestem w stanie ponieść dla 6 sekund do setki i 60km+ zasięgu na baterii.
a szybkie ładowania plug-in`ów skracają żywotność.
Ładowarka pokładowa ma 6.6kW, rzeczywiście bardzo szybkie ładowanie :grin:
Kolejnym argumentem za tradycyjnymi hybrydami jest ... wysoka wartość rezydualna. baterii.
?
-
Plugin nie jest dla wszystkich. Jest dla ludzi, którzy mogą go ładować np. w domu lub w pracy, pokonują na codzien niewielkie dystanse, a jednocześnie sporadycznie wyjeżdżają gdzieś dalej i chcą mieć backup w postaci baku z paliwem. Dla mnie osobiście nadawałby się idealnie, a czystego elektryka w ogóle bym nie chciał.
Gdyby wszystkie 4 napędy kosztowały tyle samo (cena nie byłaby argumentem), to w pierwszej kolejności kupiłbym plugin, później hybrydę, spalinowke, a dopiero w ostatniej kolejności elektryka
Tak ci się tylko wydaje. nie jechałeś chyba elektrykiem, plug-in przy nim to jak stary maluch, jak wywalać tyle kasy na małe dystanse to lepiej jeździć taryfą do końca życia wystarczy kasy.
-
Ideał pracy plugina - to jeździć maks na baterii. Ładujesz w domu przez noc , jedziesz do pracy 70km i ładujesz w pracy 8 godzin i wracasz do domu 70km. To ci daje 35 tys km rocznie i wtedy plugin jak najbardziej na tak. Jak mało jeździsz, to zakup plugina jest nieuzasadniony ekonomicznie, ale oczywiście nie trzeba się nią kierować. Nie jeździłem pluginem, ale na papierze (i w Internecie) wrażenia z jazdy są jak najlepsze.
No tak ale po co wtedy plugi-n, ciągasz tylko silnik spalinowy ze sobą jako balast. U nas jest mało tego plugi-n`a i jeszcze ludzie nie przejrzeli na oczy.
-
A to nie było tak, że gdy skończy się zasięg z akumulatora, to samochód działa jak zwykła hybryda? Przecież o tym mówią w testach. Dlatego to hybryda typu plug-in, a nie typowy spalinowy plugin, więc po wyczerpaniu akumulatora nie pali jak smok.
Jakby tak było to zwykła hybryda by spalała tyle samo paliwa.
-
Ale stek bzdur xD, kto to wyprodukował :grin:
RAV4 Plug-in i rozładowany akumulator to koniec dobrych osiągów
Bzdura, samochód przy rozładowanej baterii dalej robi 6 sekund do setki.
Tak ale z wiadra paliwo trzeba lać. :)
To chyba chodzi o osiągi ekonomiczne.
-
Tak ale z wiadra paliwo trzeba lać. :)
To chyba chodzi o osiągi ekonomiczne.
Przestań się kompromitować, nie masz pojęcia jak działa to auto, ile spala paliwa, a z jakiegoś powodu udajesz, że wiesz o nim wszystko. Do tego nie potrafisz używać cytatów na forum :cool:
-
Przestań się kompromitować, nie masz pojęcia jak działa to auto, ile spala paliwa, a z jakiegoś powodu udajesz, że wiesz o nim wszystko.
Sam się kompromitujesz "znafco", jak auto ruszając na 2-3 napędach, nagle będzie miało takie same osiągi na samym spaliniaku i to z balastem bateryjnym.
Do tego nie potrafisz używać cytatów na forum :cool:
Tu masz próbkę błaźnie czy umiem ich używać. :)
-
Koledzy spokojnie, to tylko samochody ;)
-
Może to dealer i wścieklizny dostał. :cheesy:
Kupują auta z dopłatą. Nawet nie rozpakowują kabla
Z czasem na temat rzekomej niskoemisyjności hybryd plug-in powstawało coraz więcej druzgocących raportów. Jedna z firm nadzorujących największe floty firmowe w Wielkiej Brytanii zebrała dane, z których jasno wynikało, że w przypadku większości hybryd plug-in ich użytkownicy ani razu nie użyli kabla do ładowania.
https://www.auto-swiat.pl/ev/wiadomosci/unia-europejska-zakonczy-ten-skandal-emisyjny-juz-w-2025-r-hybrydy-plug-in-straca/bej8fhn
To może plug-in`ami jeżdżą ludzie umysłowo chorzy. :grin:
-
Sam się kompromitujesz "znafco", jak auto ruszając na 2-3 napędach, nagle będzie miało takie same osiągi na samym spaliniaku i to z balastem bateryjnym.
Ty masz chyba jakąś blokadę informacyjną, z jakiegoś powodu zakodowałeś sobie w tej swojej głowie, że auto jeździ na samym silniku spalinowym po "rozładowaniu" baterii i nie dopuszczasz możliwości, że jesteś w błędzie, mimo, że nie posiadasz tego auta.
Więc powtórzę się raz jeszcze, po raz ostatni, auto zawsze jest w stanie być napędzane 3 silnikami, a bateria nigdy nie jest do końca rozładowana, auto zawsze utrzymuje w niej na tyle energii aby je rozpędzić do 100km/h w 6 sekund. Po "rozładowaniu" baterii różnica w spalaniu pomiędzy plug-in i zwykłą hybrydą to 0.5L więcej na 100km przy prędkościach rzędu 120km/h. Na tą różnicę w spalaniu składa się przede wszystkim różnica w wadze auta, ale także podtrzymanie baterii w stanie naładowania aby jego osiągi nigdy nie spadły poniżej tych katalogowych 6s do 100km/h, a poniżej masz potwierdzenie tego faktu.
https://youtu.be/1QjYnb3DLSo?t=1783
BTW też nie rozpakowałem kabla do ładowania dostarczonego razem z samochodem, ładuję je ze swojej ładowarki. Do tego wspierasz się danymi firmy dostarczającej auta flotowe, gdzie użytkownik ma w poważaniu spalanie, bo za paliwo płaci firma i nie będzie podłączał auta u siebie, bo za prąd płaci on sam.
Plug-in we flocie to zwolnienie z akcyzy i zwykła fanaberia użytkownika.
-
Ideał pracy plugina - to jeździć maks na baterii. Ładujesz w domu przez noc , jedziesz do pracy 70km i ładujesz w pracy 8 godzin i wracasz do domu 70km. To ci daje 35 tys km rocznie i wtedy plugin jak najbardziej na tak. Jak mało jeździsz, to zakup plugina jest nieuzasadniony ekonomicznie, ale oczywiście nie trzeba się nią kierować. Nie jeździłem pluginem, ale na papierze (i w Internecie) wrażenia z jazdy są jak najlepsze.
No tak ale po co wtedy plugi-n, ciągasz tylko silnik spalinowy ze sobą jako balast. U nas jest mało tego plugi-n`a i jeszcze ludzie nie przejrzeli na oczy.
Bo jeździć maks na baterii to nie znaczy zawsze. Jeżeli nie chcesz mieć 2 aut - jednego ładowanego z domowej fotowoltaiki elektrycznego na dojazdy do pracy a drugiego spalinowego do podróży, to możesz mieć 2w1 czyli plugina. Cena 1x plugin też będzie lepsza niż 1x elektryk + 1x spalina .
-
Ty masz chyba jakąś blokadę informacyjną, z jakiegoś powodu zakodowałeś sobie w tej swojej głowie, że auto jeździ na samym silniku spalinowym po "rozładowaniu" baterii i nie dopuszczasz możliwości, że jesteś w błędzie, mimo, że nie posiadasz tego auta.
Więc powtórzę się raz jeszcze, po raz ostatni, auto zawsze jest w stanie być napędzane 3 silnikami, a bateria nigdy nie jest do końca rozładowana, auto zawsze utrzymuje w niej na tyle energii aby je rozpędzić do 100km/h w 6 sekund. Po "rozładowaniu" baterii różnica w spalaniu pomiędzy plug-in i zwykłą hybrydą to 0.5L więcej na 100km przy prędkościach rzędu 120km/h. Na tą różnicę w spalaniu składa się przede wszystkim różnica w wadze auta, ale także podtrzymanie baterii w stanie naładowania aby jego osiągi nigdy nie spadły poniżej tych katalogowych 6s do 100km/h, a poniżej masz potwierdzenie tego faktu.
https://youtu.be/1QjYnb3DLSo?t=1783
Powtarzaj w nieskończoność, albo obejrzyj.
https://youtu.be/FY1J-rX3Wu8?t=292
BTW też nie rozpakowałem kabla do ładowania dostarczonego razem z samochodem
Może masz zamiar go szybko sprzedać. :-P
-
W tej chwil lądując prądem, czy to domowym, bez wspomagania fotowoltaiki albo z gniazda na mieście, to kupno plug-in`a tylko dla kolekcjonerów.
Jakby nie liczył to się nie zwróci.
https://youtu.be/zYqc3wbKxA8?t=137
-
Powtarzaj w nieskończoność, albo obejrzyj.
https://youtu.be/FY1J-rX3Wu8?t=292
Nie no poddaję się, równie dobrze mógłbym gadać do psa xD
Wklejam film z testu 0-100km/h na rozładowanej baterii, który potwierdza, że auto rozpędza się w 6 sekund, mało tego, sam jeżdżę tym autem rok czasu i wiem jak jeździ przy rozładowanej baterii, a ten z Pertyna, który nie rzadko gada bzdury, fragment mi wkleja ułożony pod swoją teorię, o którym powiedzieć, że jest niedopowiedzeniem, to jak nic nie powiedzieć.
https://youtu.be/1QjYnb3DLSo?t=1640
-
sam jeżdżę tym autem rok czasu i wiem jak jeździ przy rozładowanej baterii,
Czyli już rok się meczysz nim jeżdżąc, dlatego tak zaciekle mnie kąsasz i zimą też na rozładowanej baterii tak pędzi?
Jednorazowe ruszenie na filmiku niczego nie wnosi, ponizej iluś procent odetnie prąd i tyle, to nie perpetuum.
Nie no poddaję się, równie dobrze mógłbym gadać do psa xD
Mój pies nawet cię w nogę by nie chciał ugryźć
-
Bo to jest tak, najpierw nam wciskają te auta, prują beret jakie to ekologiczne a jak się w to wdepnie, to już takie piękne nie jest niestety.
https://www.youtube.com/watch?v=KNIn42s3Df4
-
Przepraszam animuss, ale czy Ty musisz pisać post pod postem tworząc w ten sposób wrażenie, że w wątku produkuje się wiele osób, które mają zbiezne do Ciebie poglądy? Ja wierzę jednak użytkownikowi tego auta.
-
Właściwie to nie rozumiem skąd ten poziom emocji. Kolega wpisdu jeździ PlugInem więc ma dane z pierwszej ręki. Wiedział co kupuje, jak bedzie korzystał itd. Nie próbowałbym z tym dyskutować za pomocą filmów z YT. Patrząc na to jak ja używam wydaje mi się że większość jeżdżenia po mieście miałbym na prądzie, ale czy to zrekompensowałoby kilka tras rocznie, które stanowią ok 60% mojego przebiegu? Nie jestem pewien. Dokladając zimę gdzie zdaje się spaliniaka trzeba tak czy inaczej odpalić żeby było ciepło to raczej by mi się to nie zwróciło. Prąd też aż taki tani nie jest a moja instalacja PV jest minimalnie niedoszacowana więc nie mam już zapasu na ładowanie. No może latem bym trochę nadprodukcji uratował przed oddaniem do sieci. Tak więc gdyby ten PlugIn kosztował - powiedzmy 20 tys więcej i wgl by się go dało kupić to bym temat przemyślał ale żaden z tych warunków nie wystąpił więc nie było tematu.
Takie auto IMHO ma sens dla dość wąskiego grona odbiorców, tj dużo jeżdżących po mieście, z dostępem do taniego prądu. Tylko czy po mieście trzeba mieć aż tak wielkie auto? Może w górach ma też sens bo na długich zjazdach zapewne da się więcej energii odzyskać w porównaniu do zwykłej hybrydy która się w połowie górki albo i szybciej całkiem naładuje. No ale to nadal wąskie grono.
-
Bo to jest tak, najpierw nam wciskają te auta, prują beret jakie to ekologiczne a jak się w to wdepnie, to już takie piękne nie jest niestety.
https://www.youtube.com/watch?v=KNIn42s3Df4
Dlatego wybrałem zwykła benzynę i to jeszcze ze skrzynią manualną 4x4 i spalanie mam na poziomie 7,05 po 14 tkm. Na razie bez problemów i nie mam się czym za bardzo zachwycać, bo nie jest to ani hybryda ani plug-in, ani automat :). Samochód jeździ, hamuje, skręca, przyśpiesza i nawet trąbi :).
-
Gdybym miał nadwyżkę kasy to bralbym plug-in ze względu na przyspieszenie i dynamikę.
Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
-
Ja wierzę jednak użytkownikowi tego auta.
I masz do tego pełne prawo, ale to tylko pogląd jednej osoby.
-
Gdybym miał nadwyżkę kasy to bralbym plug-in ze względu na przyspieszenie i dynamikę.
To przejedź się Toyotą bZ4X
-
Gdybym miał nadwyżkę kasy to bralbym plug-in ze względu na przyspieszenie i dynamikę.
To przejedź się Toyotą bZ4X
Jak ją rozładujesz to dynamika będzie bez zmian czy jak w Plug-In?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Takie auto IMHO ma sens dla dość wąskiego grona odbiorców, tj dużo jeżdżących po mieście, z dostępem do taniego prądu. Tylko czy po mieście trzeba mieć aż tak wielkie auto? Może w górach ma też sens bo na długich zjazdach zapewne da się więcej energii odzyskać w porównaniu do zwykłej hybrydy która się w połowie górki albo i szybciej całkiem naładuje. No ale to nadal wąskie grono.
Z tym sensem to właśnie jest problem, prąd podrożał, dali próg tańszej ceny, a z fotowoltaiki można tylko za dnia ładować a w nocy byłoby najlepiej.
Zimą niestety niewiele da się naładować nawet w dzień, w zasadzie potrzebny jest magazyn, ten wirtualny jest tylko na kilkanaście lat i już dla nowych użytkowników fotowoltaiki niedostępny.
Jak ktoś ma prosumenta to super, a jak do tak drogiego auta trzeba jeszcze teraz montować magazyn energii, który też jest drogi, to trzeba się dobrze zastanowić przed zakupem.
-
Gdybym miał nadwyżkę kasy to bralbym plug-in ze względu na przyspieszenie i dynamikę.
To przejedź się Toyotą bZ4X
Jak ją rozładujesz to dynamika będzie bez zmian czy jak w Plug-In?
Dobrze wiesz jak jest, każde auto trzeba czymś tankować, chyba że na pedały jest.
Elektryk ma przyspieszenie i dynamikę, reszta aut musi się z tym pogodzić. :cheesy:
Posiadacze plugi-n'a tacy jak kolega wpisdu na pewno czują się oszukani przez system.
Doszło im uwiązanie, latanie z wtyczką, a system ekonomicznej zachęty jest zwłaszcza po ostatnich zmianach nijaki.
Tak samo jest w Biedronce na kasie samoobsługowej, wszystkie czynności scedowano na konsumenta a zysku z tego jest dla niego niewiele.
-
kolega wpisdu sprawia wrażenie zadowolonego natomiast Ty wszechwiedzącego, wiesz nawet jak myślą inni...
-
Dokladając zimę gdzie zdaje się spaliniaka trzeba tak czy inaczej odpalić żeby było ciepło to raczej by mi się to nie zwróciło.
Plugin jest grzany elektrycznie.
-
Plugin nie jest dla wszystkich. Jest dla ludzi, którzy mogą go ładować np. w domu lub w pracy, pokonują na codzien niewielkie dystanse, a jednocześnie sporadycznie wyjeżdżają gdzieś dalej i chcą mieć backup w postaci baku z paliwem. Dla mnie osobiście nadawałby się idealnie, a czystego elektryka w ogóle bym nie chciał.
Gdyby wszystkie 4 napędy kosztowały tyle samo (cena nie byłaby argumentem), to w pierwszej kolejności kupiłbym plugin, później hybrydę, spalinowke, a dopiero w ostatniej kolejności elektryka
Tak ci się tylko wydaje. nie jechałeś chyba elektrykiem, plug-in przy nim to jak stary maluch, jak wywalać tyle kasy na małe dystanse to lepiej jeździć taryfą do końca życia wystarczy kasy.
Jakbym jeździł TYLKO na małych dystansach, to pewnie elektryk byłby na pierwszym miejscu, ale jeśli chce auto, którym czasem wyjadę gdzieś dalej, to niestety - spada na ostatnie
-
Dokładnie tak, prawie kupiłem MX-30 ale jednak te 200km zasięgu…
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Dobrze wiesz jak jest, każde auto trzeba czymś tankować, chyba że na pedały jest
Jasne - jak plugin się rozładuje i jedzie dalej na benzynie, to beznadzieja, bo traci trochę mocy, ale jak elektryk się rozładuje i staje na środku drogi, to nic wielkiego, bo przecież każde auto trzeba tankować:D
-
kolega wpisdu sprawia wrażenie zadowolonego natomiast Ty wszechwiedzącego, wiesz nawet jak myślą inni...
I niech się cieszy, zostawmy to.
Jak byłem młody też się zachwycałem wodotryskami.
https://www.google.com/search?q=chwyt+marketingowy&source=lnms&tbm=vid&sa=X&ved=2ahUKEwibk_2X8av8AhXOs4sKHd5cDVcQ_AUoAnoECAEQBA&biw=1745&bih=829&dpr=1.1#fpstate=ive&vld=cid:12f7d2bc,vid:jv6MxkP19eo (https://www.google.com/search?q=chwyt+marketingowy&source=lnms&tbm=vid&sa=X&ved=2ahUKEwibk_2X8av8AhXOs4sKHd5cDVcQ_AUoAnoECAEQBA&biw=1745&bih=829&dpr=1.1#fpstate=ive&vld=cid:12f7d2bc,vid:jv6MxkP19eo)
Teraz jest inaczej.
-
Jasne - jak plugin się rozładuje i jedzie dalej na benzynie, to beznadzieja, bo traci trochę mocy, ale jak elektryk się rozładuje i staje na środku drogi, to nic wielkiego, bo przecież każde auto trzeba tankować:D
Gdyby nie było hybrydy to ty byś miał rację.
Wziąłem hybrydę, jest bardziej bezobsługowa, w stosunku do spaliniaka też daje dużo więcej, nie dokładam sobie pracy, tankuję auto tak jak poprzednio, cenię sobie swój czas, a z Plug-In'a nie ma mąki.
-
Jakbym jeździł TYLKO na małych dystansach, to pewnie elektryk byłby na pierwszym miejscu, ale jeśli chce auto, którym czasem wyjadę gdzieś dalej, to niestety - spada na ostatnie
Gdy posiadasz tylko jedno auto plug-in'a, lub samego elektryka, takie auta to problem.
Gdybyś mógł wybrać i kupić dwa na raz w cenie jednego, taką promocję dałaby ci Toyota, to wziąłbyś elektryka i hybrydę, więc gdzie jest ten plug-in?
-
Naprawdę nie rozumiem jaki problem widzisz w pluginie. Według mnie on właśnie rozwiązuje problemy łącząc zalety aut elektrycznych (fajne osiągi i niska cena na małych dystansach) i spalinowych (brak problemów z ładowaniem przy dalszych wyjazdach). Być może spalanie na trasie ciut wyższe, niż w normalnej hybrydzie, ale dla mnie to nie problem
-
Jako użytkownik (już prawie 5 lat), Priusa plugin, uważam to rozwiązanie za bardzo dobre.
W Polsce nie, ale w Japonii można używać plugina jako magazynu energii.
Czekam na V generację, mam nadzieję, że utrzymają poziom wykończenia i poziom rozwiązań technicznych.
Rav4 i innego suv’a w wersji plugin bym nie kupił. Za ciężkie to to i zasięg realny będzie bardzo mały, zwłaszcza w zimie.
Jak ktoś nie mieszka w domu lub nie ma dostępu do zwykłego gniazdka to niech się nawet nie wygłupia.
Kiedyś spróbowałem naładować z słupka… Opłaty parkingowe były wyższe od kwoty za prąd :).
Masz przyjechać szybko naładować i spadać. Pluginem tego nie zrobisz :).
-
nawet trąbi
No z tym trąbieniem to trochę cienko jest w RAVce - niektórzy wymieniają trąbki, bo wstydzą się ich używać. ;)
-
Rav4 i innego suv’a w wersji plugin bym nie kupił. Za ciężkie to to i zasięg realny będzie bardzo mały, zwłaszcza w zimie
Ale trzeba przyznać, że rav4 (i lexus nx450+) mają na prawdę duży zasięg na baterii, deklarowany przez Toyotę na 75km w mieście i nawet do 100km w trybie mieszanym. I z informacji, które podają amerykańscy właściciele, w ciepły wiosenny dzień, 80km w mieście jest do osiągnięcia bez żadnego problemu. A jednak standardem w tej klasie jest zasięg na elektryku do 50km.
-
Dlatego wybrałem zwykła benzynę i to jeszcze ze skrzynią manualną 4x4 i spalanie mam na poziomie 7,05 po 14 tkm. Na razie bez problemów i nie mam się czym za bardzo zachwycać, bo nie jest to ani hybryda ani plug-in, ani automat :). Samochód jeździ, hamuje, skręca, przyśpiesza i nawet trąbi :).
Jak chciałeś tak zrobiłeś. Ja jednak chcę pojeździć czymś innym niż tylko zwykłym wozidłem i większe spalanie w trasie czy ryk (dla mnie przyjemny) dwa i półlitrowego motorku jest sprawą drugorzędną.
-
Dlatego wybrałem zwykła benzynę i to jeszcze ze skrzynią manualną 4x4 i spalanie mam na poziomie 7,05 po 14 tkm. Na razie bez problemów i nie mam się czym za bardzo zachwycać, bo nie jest to ani hybryda ani plug-in, ani automat :). Samochód jeździ, hamuje, skręca, przyśpiesza i nawet trąbi :).
Jak chciałeś tak zrobiłeś. Ja jednak chcę pojeździć czymś innym niż tylko zwykłym wozidłem i większe spalanie w trasie czy ryk (dla mnie przyjemny) dwa i półlitrowego motorku jest sprawą drugorzędną.
To nie mój post!
Nie wykasowałeś wszystkiego.
-
Ja jednak chcę pojeździć czymś innym niż tylko zwykłym wozidłem
To co masz na myśli inne wozidło od zwykłego wozidła :)
-
Naprawdę nie rozumiem jaki problem widzisz w pluginie. Według mnie on właśnie rozwiązuje problemy łącząc zalety aut elektrycznych (fajne osiągi i niska cena na małych dystansach) i spalinowych (brak problemów z ładowaniem przy dalszych wyjazdach). Być może spalanie na trasie ciut wyższe, niż w normalnej hybrydzie, ale dla mnie to nie problem
Jako zabawka, no nie powiem ciekawy model auta, ale z ekonomią jednak mi się nie zgadza.
Mam HEV'a za 2-3 lata będzie więcej punktów ładowania, wezmę elektryka i mam zestaw na każdą trasę.
Na elektryka trzeba planować trasę, czas na ładowanie, brać na krótsze dystanse, mniej da bujać się nim zimą.
Kiedy się da i będzie naładowany elektryk (szybkie ładowanie jest destrukcyjne dla baterii trakcyjnej) będę nim brykał, resztę obgoni hybryda.
Dodatkowo mając drugie auto, mogę ładować bezpośrednio BEV'a z fotowoltaiki, nawet za dnia.
Nie kupując PHEV'a mam więcej kasy na drugie auto, bo sporo droższy od hybrydy, Plug-in by mi z elektrykiem, który ma olbrzymi zasięg w porównaniu do PHEV'a, nie pasował w stajni, już to obcykalem.
Lepszym zestawem dwóch aut od PHEV'a jest nawet benzyniak, a jeszcze lepszy diesel z elektrykiem.
Jakby tego nie rozpatrywał to lipa panie.
Mi się to wszystko spina logicznie, dlatego nie jestem tym autem zainteresowany.
-
Ale trzeba przyznać, że rav4 (i lexus nx450+) mają na prawdę duży zasięg na baterii, deklarowany przez Toyotę na 75km w mieście i nawet do 100km w trybie mieszanym. I z informacji, które podają amerykańscy właściciele, w ciepły wiosenny dzień, 80km w mieście jest do osiągnięcia bez żadnego problemu. A jednak standardem w tej klasie jest zasięg na elektryku do 50km.
Z tymi zasięgami to MOCNA przesada. W lecie może zrobisz wynik deklarowany przez producenta. W zimie jak Ci się uda osiągnąć 50% to jest dobrze. Więc nie dziwię się tym rozczarowanym :).
Ja kupiłem jako zabawkę i o dziwo auto zostało w domu na 5 lat.
Taka Toyota porządnie wykonana z dobrym wyposażeniem, znacząco odbiegająca od pozostałych modeli.
-
Ja jednak chcę pojeździć czymś innym niż tylko zwykłym wozidłem
To co masz na myśli inne wozidło od zwykłego wozidła :)
Np. automat :-)
Od lat jeżdżę tylko automatami, bo żona nie chce innych :cheesy:
A nie, sorry stara C1 z motorkiem oczywiście Toyki jest w manualu :-(
-
Dodam jeszcze, że BEV i PHEV to auta typowo do miast, tylko gdzie ci biedni ludzie
z blokowisk mają ładować te auta. :-)
Wyobraźcie sobie pełno przedłużaczy zwisających z okien na parking. :cheesy:
Od tego roku działa rządowa Tarcza Solidarnościowa na tańszy prąd do 2000-3000kW do 2024roku, te progi już uniemożliwiły tańsze ladrowanie auta w blokowiskach, nawet z piwnicy, a po wyborach zamrożone stawki prądu rozmrożą się i będzie na bogato.
Nawet pełny elektryk bez fotowoltaiki może być mało atrakcyjnym wyborem, nikt nie wie na co ostatecznie się zdecydować. :|
W tym Kraju nie można niczego zaplanować.
-
Dlatego wybrałem zwykła benzynę i to jeszcze ze skrzynią manualną 4x4 i spalanie mam na poziomie 7,05 po 14 tkm. Na razie bez problemów i nie mam się czym za bardzo zachwycać, bo nie jest to ani hybryda ani plug-in, ani automat :). Samochód jeździ, hamuje, skręca, przyśpiesza i nawet trąbi :).
Jak chciałeś tak zrobiłeś. Ja jednak chcę pojeździć czymś innym niż tylko zwykłym wozidłem i większe spalanie w trasie czy ryk (dla mnie przyjemny) dwa i półlitrowego motorku jest sprawą drugorzędną.
To nie mój post!
Nie wykasowałeś wszystkiego.
Odpowiadałem komyakowi nie Tobie :|
-
nawet trąbi
No z tym trąbieniem to trochę cienko jest w RAVce - niektórzy wymieniają trąbki, bo wstydzą się ich używać. ;)
Serio? Nie wstydzę się jak inni się wkurw.... może mój miał inną (ulepszoną?):grin: Lepsze miała Honda CRV 3 gen. to było zajeb..... :shock:
-
nawet trąbi
No z tym trąbieniem to trochę cienko jest w RAVce - niektórzy wymieniają trąbki, bo wstydzą się ich używać. ;)
Poważnie? Nawet nie zauważyłem, żeby była jakaś inna
-
Ciekawy materiał na temat phev i ich właściwości z ecaroserii: https://youtu.be/f9o185oruBQ
-
nawet trąbi
No z tym trąbieniem to trochę cienko jest w RAVce - niektórzy wymieniają trąbki, bo wstydzą się ich używać. ;)
Poważnie? Nawet nie zauważyłem, żeby była jakaś inna
RAVka trąbi mniej więcej tak jak gra audio na fabrycznych głośnikach bez JBL ;)
Bardziej bzyczy niż trąbi ;)
Ale ja nie wymieniam - rzadko używam trąbki. ;)
-
Ideał pracy plugina - to jeździć maks na baterii. Ładujesz w domu przez noc , jedziesz do pracy 70km i ładujesz w pracy 8 godzin i wracasz do domu 70km. To ci daje 35 tys km rocznie i wtedy plugin jak najbardziej na tak. Jak mało jeździsz, to zakup plugina jest nieuzasadniony ekonomicznie, ale oczywiście nie trzeba się nią kierować. Nie jeździłem pluginem, ale na papierze (i w Internecie) wrażenia z jazdy są jak najlepsze.
No tak ale po co wtedy plugi-n, ciągasz tylko silnik spalinowy ze sobą jako balast. U nas jest mało tego plugi-n`a i jeszcze ludzie nie przejrzeli na oczy.
Bo to jest auto dla ludzi którzy, mają je gdzie ładować,zwykle jeżdżą wokół komina, a jak potrzebują jechać gdzie oczy poniosą, nie ważne lato czy zima to nie mają takich problemów. :grin: https://www.facebook.com/watch/?v=1036212007708844&ref=sharing (https://www.facebook.com/watch/?v=1036212007708844&ref=sharing)
-
Czytam tę dyskusję i muszę się podzielić własnymi doświadczeniami.
Od niedawna jeżdżę nową RAV4 Plug-in. Mieszkam na Cyprze, więc niektóre rzeczy w Polsce mogą wyglądać inaczej, ale może coś komuś się przyda.
Mam dom, a na dachu fotowoltaikę. Rozliczanie na Cyprze jest na zasadzie „net metering”, czyli bez różnicy w cenie zakupu i sprzedaży. A że to kraj słoneczny, ładuję w domu auto za darmo. Na jednym ładowaniu przejeżdżam do 80 km, co sprawia, że większość tras jest w trybie EV. Nie kupiłem wallboxa, bo to wydatek prawie 1500€ i ładuję z gniazdka. Pełne ładowanie trwa 8 godzin.
Na Cyprze nie ma dużo publicznych stacji ładowania i są drogie, cena za kWh to 0,35-0,45€. Zużycie prądu to 20-22 kWh /100 km, więc przy cenie benzyny 1,35€ i zużyciu nawet 6,0 l / 100 km koszt jazdy na benzynie i na prądzie jest porównywalny. Dlatego jeszcze nie korzystałem z publicznych ładowarek. Podobno są jakieś bezpłatne ładowarki, ale nie tam, gdzie potrzebowałem dojechać.
W Polsce też jeżdżę RAV4, hybrydą z 2019r. Nowy PHEV to niby takie samo, ale zupełnie inne auto. Układ hybrydowy jest dużo lepszy, od razu czuć większą moc i auto jest dużo cichsze. Nie ma istotnej różnicy akustycznej w jeździe w trybie EV i HV.