Autor Wątek: Hamulce (F)  (Przeczytany 83127 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

KaeRBe

  • Gość
Odp: Hamulce (F)
« Odpowiedź #150 dnia: 23 Stycznia 2008, 15:12:39 »
Ile kosztuje takie przetoczenie tarcz?
najlepiej jakby odpowiedział ktoś ze śląska jestem z Bytomia
Pozdrawiam :)

PhiSz

  • Gość
Odp: Hamulce (F)
« Odpowiedź #151 dnia: 23 Stycznia 2008, 15:56:02 »
a po co chcesz je toczyc?

Offline Slawektoyo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 560
Odp: Hamulce (F)
« Odpowiedź #152 dnia: 23 Stycznia 2008, 16:45:54 »
Witam . Wymiar  tarcz  z rocznikiem podanym w książce jest mało zgodny . Ja mam Cari z 1994r 1,6 Lb i tarcze grubości 28 mm / 255 . Raczej proszę się sugerować oznaczeniem na tarczy i wymiarem który pozostał do minimum a wiadomo inny dla tarcz 28 a inny dla 26 ( minimum dla 28 to 26 mm a dla 26 to 24mm ) ale ta 28 też powinna pasować w miejsce 26 ( zawsze to grubsza tarcza i chyba bardziej wytrzymała ) . Do silników 2 l benzyna i diesel to raczej właśnie te 28 ze wzgledu na masę tych aut . Ale to takie moje sugestie . Pozdro .

KaeRBe

  • Gość
Odp: Hamulce (F)
« Odpowiedź #153 dnia: 23 Stycznia 2008, 16:57:18 »
a po co chcesz je toczyc?

bo da się wyczuć w dotyku nierówności na ich powierzchni

PhiSz

  • Gość
Odp: Hamulce (F)
« Odpowiedź #154 dnia: 23 Stycznia 2008, 17:04:02 »
ja nigdy nie bylem zwolennikiem toczenia, dlatego pytam :-)
a odczuwasz to dotkliwie podczas jazdy? wali ci kierownica, slabiej hamuje?

arass

  • Gość
Odp: Hamulce (F)
« Odpowiedź #155 dnia: 25 Stycznia 2008, 10:42:12 »
mie miałem jeszcze doświadczenia w kwestii toczenia, ale słyszalem,  ze jedyny słuszny sposób toczenia tarcz to toczenia bez zdejmowania tarcz. są takie magiczne urządzenia które to potrafią.

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Hamulce (F)
« Odpowiedź #156 dnia: 16 Czerwca 2008, 21:50:32 »
Mam zapieczony sworzeń prowadnicy zacisku hamulca z przodu (ten w harmonijkowej gumce, do którego przykręcony jest zacisk).
Jak go uruchomić ? Teraz  da się go tylko obrócić.
Jak ten element (na klucz 17) obrotowo - przesuwny jest zamocowany ?

Będę wdzięczny za porady.

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Hamulce (F)
« Odpowiedź #157 dnia: 16 Czerwca 2008, 22:15:50 »
Zalej go dobrze jakims rozpuszczalnikiem smarujacym np.WD-40 i poczekaj.Powinien wyjść razem z zaciskiem.

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Hamulce (F)
« Odpowiedź #158 dnia: 16 Czerwca 2008, 22:23:29 »
Zalej go dobrze jakims rozpuszczalnikiem smarujacym np.WD-40 i poczekaj.Powinien wyjść razem z zaciskiem.
Przecież do niego przykręcony jest zacisk - na amen. I zacisk (po wyjęciu klocków) porusza się (lewa - prawa) - tak, że te gumki się składają lub prostują.
Jeśli odkręcę zacisk (co nie sprawia problemu) to sam element w gumce nie może się dać od tak wyjąć.

Czyżby trzymał się tylko na tej gumce ?
Obracałem go i smarowałem - ale lewa prawa nie dało się go ruszyć nawet pukając młotkiem.
« Ostatnia zmiana: 16 Czerwca 2008, 22:31:45 wysłana przez piasek101 »

Offline Slawektoyo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 560
Odp: Hamulce (F)
« Odpowiedź #159 dnia: 16 Czerwca 2008, 22:54:31 »
Witam . Górny jest goły bez gumki dolny jest z uszczelką gumową tłumiącą drgania . Pewnie z nią masz problem jak wyjmiesz to juz jej nie wsadzisz . Nowa w ASO 18 zł i przesmaruj smarem grafitowym ( żadnym miedzianym bo zaschnie i lipa ) . Pozdro .

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Hamulce (F)
« Odpowiedź #160 dnia: 17 Czerwca 2008, 15:12:41 »
Witam . Górny jest goły bez gumki dolny jest z uszczelką gumową tłumiącą drgania . Pewnie z nią masz problem jak wyjmiesz to juz jej nie wsadzisz . Nowa w ASO 18 zł i przesmaruj smarem grafitowym ( żadnym miedzianym bo zaschnie i lipa ) . Pozdro .
Dokładnie tak było , jestem po wszystkim.
Ta mała uszczelka podeszła pod prowadnik tak, że  się nawet  nie  obracał; wczoraj  przy użyciu klucza tylko udało mi się go obrócić. Stąd też mój wątek.
Dzisiaj delikatnie  przecinak + WD-40 i wyszedł.
Miałem komplet gumek (6szt do jednego koła), produkcja - Hiszpania, cena 25 zł (nie wiedziałem po cholerę taka mała - teraz wiem).

Dzięki wszystkim za podpowiedzi.

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Hamulce (F)
« Odpowiedź #161 dnia: 18 Czerwca 2008, 10:27:01 »
przesmaruj smarem grafitowym ( żadnym miedzianym bo zaschnie i lipa ) . Pozdro .

Smar miedziany jest odporny na wysokie temperatury i spore obciążenia.Grafitowy wypłynie od razy i znowu bedzie wszystko zapieczone.

Offline vvti

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 72
Odp: Hamulce (F)
« Odpowiedź #162 dnia: 16 Czerwca 2009, 23:55:51 »
A ja mam taki problem z hamulcami.Historia wygląda tak: Około rok temu zaczeła mi się grzać felga stalowa z przodu od strony kierowcy i jak pojechałem do serwisu wymienili mi weżyk.Usterka ustała.Ale gdy niedawno byłem na trasie około 300km zauważyłem że mimo iż delikatnie hamuję hamulce zaczeły się grzać, pedał stał się twardy a z kół czuć było zapach gorącej gumy.Momentami na trasie zapalał się ekonomizer w momentach gdy miałem np 80kmh na 4tym biegu z lekko wcisnietym gazem co nie powinno się dziac, czyli ewidętnie mnie przyhamowywało no ale nie działo to sie ciągle a co kilkanascie km.Jak wróciłem i oddałem autko do serwisu koles powiedział ze mam zjechane klocki i wywalone gumki.Porobił klocki,gumki,odpowietrzył układ, wymienił płyn,tarcze hamulcowe mówił ze sa ok i że wszystko musi byc ok.I było dopóki nie pojechałem w dłuższą trase, bo gdy pojechałem dalej to po około 100km ciagłej jazdy mało ale zaczeło przychamowywac i pedał stał się lekko twardy.Dodatkowo gdy toczyłem się w korku 20km/h słyszałem nieregularne/losowe popiskiwanie z przednich kół.Tak jakby klocki po dłuższej jeździe nie odbijały dobrze i ocierały w czasie jazdy.Ostatnio nawet zdarzyło mi się nawet że byłem w pracy na dystansie 10km i jak wróciłem do domu to tocząc sie po osiedlu znów słyszałem popiskiwanie :-( O co może chodzić? Mogą być popękane wężyki hamulcowe od wewnątrz? czy może się przegrzewać łożysko? Bo będe musiał podjechać jeszcze raz z tymi hamulcami i pomyślałem ze któryś z userów Cari mógł mieć podobny problem...
« Ostatnia zmiana: 16 Czerwca 2009, 23:59:04 wysłana przez vvti »

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Hamulce (F)
« Odpowiedź #163 dnia: 17 Czerwca 2009, 03:29:42 »
Mogą być zapieczone tłoczki albo prowadnice.
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline Slawektoyo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 560
Odp: Hamulce (F)
« Odpowiedź #164 dnia: 17 Czerwca 2009, 19:59:58 »
Witam . Podnieś auto i sprawdz czy luzno obracają się kola na luzie . A co znaczy że koles porobił gumki ? Jak tak masz to koleś powinien rozebrać zacisk i wyjąć tłoczki przepolerować i koniecznie dać nowe uszczelki do tłoczków , bo stara guma sie wywija w jedną stronę i spowrotem już nie chce i tłoczek ma klina . Nie wraca z podciśnieniem i jest brak luzu . Jak tak będziesz jezdził to przepalisz tarczę i łożysko się sypnie o spalaniu beny nie wspomnę i pożarze . Pozdro .


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl