Autor Wątek: problem z lpg  (Przeczytany 57264 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #60 dnia: 21 Października 2007, 21:21:37 »
do marcinm-  czy miałeś juz jakieś porzykre doświadczenia z sekwencją w silnikach VVT-i?
Jeśli tak to napisz jakie.Szczerze mówiąc trochę mnie przestraszyłeś tą głowicą.

pozdr.

Częstsze wymiany oleju, i filtrów oleju, powietrza (tak co 10-12 tys. optymalne) co 35 tys. wymiana świec.
Paliwa (benzyny) zawsze co najmniej 1/3 baku (mniej powoduje szybsze zużycie pompy paliwa, która przy niskich stanach czasem pracuje na sucho).
Poza tym co 45 tys sprawdzenie i (jjeśli trzeba) regulacja zaworów.
Jak tego będziesz pilnował to sporo pojeździsz na gazie.
pozdrawiam

Obi

Arek_R

  • Gość
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #61 dnia: 22 Października 2007, 11:00:33 »
do marcinm-  czy miałeś juz jakieś porzykre doświadczenia z sekwencją w silnikach VVT-i?
Jeśli tak to napisz jakie.Szczerze mówiąc trochę mnie przestraszyłeś tą głowicą.

pozdr.

Częstsze wymiany oleju, i filtrów oleju, powietrza (tak co 10-12 tys. optymalne) co 35 tys. wymiana świec.
Paliwa (benzyny) zawsze co najmniej 1/3 baku (mniej powoduje szybsze zużycie pompy paliwa, która przy niskich stanach czasem pracuje na sucho).
Poza tym co 45 tys sprawdzenie i (jjeśli trzeba) regulacja zaworów.
Jak tego będziesz pilnował to sporo pojeździsz na gazie.
pozdrawiam

Procz tego wszystkiego warto zadbac o naprawde dobra instalacje gazowa mysle ze to jest najwazniejsze.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #62 dnia: 22 Października 2007, 16:54:32 »
do marcinm-  czy miałeś juz jakieś porzykre doświadczenia z sekwencją w silnikach VVT-i?
Jeśli tak to napisz jakie.Szczerze mówiąc trochę mnie przestraszyłeś tą głowicą.

pozdr.

cóż mogę powiedzieć, oprócz opinii zasłyszanych od kilku osób, które z tym do czynienia miały. podobno VVT + LPG to nieporozumienie. kilkakrotnie słyszałem, że LPG nie tyle wypala, co wypłukuje gniazda zaworowe w VVT ( podobno są utwardzane jakimiś związkami, które z LPG reagują ). osobiście nie sprawdzałem, wydaje mi się jednak że każdy jest testerem... :D


Częstsze wymiany oleju, i filtrów oleju, powietrza (tak co 10-12 tys. optymalne) co 35 tys. wymiana świec.
Paliwa (benzyny) zawsze co najmniej 1/3 baku (mniej powoduje szybsze zużycie pompy paliwa, która przy niskich stanach czasem pracuje na sucho).
Poza tym co 45 tys sprawdzenie i (jjeśli trzeba) regulacja zaworów.
Jak tego będziesz pilnował to sporo pojeździsz na gazie.
pozdrawiam


to tylko ogólne dane, co do częstszych wymian oleju wcale się nie zgodzę - na LPG olej dłużej zachowuje swoje właściwości, co nie zmienia faktu że zmieniam go co 10kkm :)

filtr powietrza raz na 30kkm zdecydowanie wystarczy, jednak po 15kkm wypada go przedmuchać kompresorem.

za to na świece ( miedziane, te najprostsze ) 20kkm jest granicznym przebiegiem.

Platynówki podobno nie są takie czułe, i można je raz na 50kkm zmienić ( tak, wiem, że to marnotrawstwo kasy, że i 100 można zrobić, jednak nie lubię tego typu oszczędności ).

Z doświadczenia wiem, że zawory po 20kkm są już na granicy, wobec czego 30kkm to max przebieg, jaki robię między regulacjami :)

no i na koniec instalacja... nie oszczędzać na niej, bo nie warto...

i jeszcze jedno - RZECZYWISTE koszty jazdy na LPG :

moja Camry średnio pali 13,7 LPG i 10,6 benzyny, załóżmy różnicę 2 zł w cenie paliw, co daje nam ok 10-12 złotych oszczędności na każdych 100km

przy moich 50-60kkm rocznie robi to ładną sumę, z której musimy odjąć częstszą wymianę świec, regulację zaworów, itp...

podsumowując - 20-30kkm rocznie to granica, kiedy LPG zaczyna się opłacać...

pzdr
3VZ.pl



Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #63 dnia: 23 Października 2007, 07:34:36 »
cóż mogę powiedzieć, oprócz opinii zasłyszanych od kilku osób, które z tym do czynienia miały. podobno VVT + LPG to nieporozumienie. kilkakrotnie słyszałem, że LPG nie tyle wypala, co wypłukuje gniazda zaworowe w VVT ( podobno są utwardzane jakimiś związkami, które z LPG reagują ). osobiście nie sprawdzałem, wydaje mi się jednak że każdy jest testerem... :D

powiem tylko iż w Holandii zakładają do VVTi instalki bez lubryfikacji i jakoś holendrzy jeżdżą. Tylko oni nie mają jednego problemu, mianowicie nieznormalizowanej mieszanki propan-butan (LPG)

to tylko ogólne dane, co do częstszych wymian oleju wcale się nie zgodzę - na LPG olej dłużej zachowuje swoje właściwości, co nie zmienia faktu że zmieniam go co 10kkm :)


w sumie ciekawe spostrzeżenie z tymi zachowanymi właściwościami oleju, chciałbym się czegoś więcej na ten temat dowiedzieć (może jakiś link).

Pozdrawiam
Obi

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #64 dnia: 27 Października 2007, 22:45:52 »
myślę że nikt takich badań nie robił, ale chyba sam fakt że olej po 5kkm jest jeszcze przezroczysty mówi za siebie :)

na LPG nie tworzy się tyle nagaru, co na Pb, wobec czego olej nie wypłukuje nagarów, więc się z nimi nie miesza, wskutek czego dłużej pozostaje czysty, itp, itd ;)

pzdr
3VZ.pl



Arek_R

  • Gość
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #65 dnia: 28 Października 2007, 13:13:15 »
Napisze o moim problemie tutaj bo tyczy gazu. Mianowice samochod chodzi swietnie na gazie ale nieciekawie robi sie w okolicach 5tys mianowicie samochod jaby tracil moc i nie przyspiesza po czym nastepuje wrzucenie na wyzszy bieg i rakieta. Jest to kwestia gazu bo na benzynie wsyztsko chodzi w pelnym zakresie obrotow. Co to moze byc , tutaj kieruje tez pytanie do ludzi ktorzy maja BLOSA .

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #66 dnia: 28 Października 2007, 19:03:20 »
Uroki ionstalacji innej niz wtrysk sekwencyjny - nie da sie z I gen, II gen czy blos'em wyciagnac pelnej charakterystyki silnika.
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Offline coupe

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #67 dnia: 28 Października 2007, 21:23:11 »
Siemka - mam pytanko co do Sekwencyjnej instalacji w camry - spotkałem się dzisiaj pierwszy raz z opinią że w camry powinien być zamontowany lubryfikator bo inaczej padają zawory itp. itd...
czy ktoś z was spotkał się z taką opinią i czy macie w swoich camry lubryfikatotatory??

pozdrf
16l / 100 LPG

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #68 dnia: 29 Października 2007, 13:04:50 »
nie mam takich cudów, jednak po 100kkm na LPG ( i 290kkm całkowitego przebiegu ) nie miałem wypalonych zaworów, a jedynie popękaną głowicę :D

pzdr
3VZ.pl



Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #69 dnia: 29 Października 2007, 13:29:25 »
Lubryfikacja jest podobno dobra ...... dla własnego samopoczucia  :grin:
Nikt nie przeprowadził badań stwierdzających jednoznacznie iż silniki z lubryfikacją zużywają się wolniej a bez szybciej. Przykładem są wspomniani przeze mnie pionierzy w LPG Holendrzy, którzy instalują bez lubryfikacji instalkę, ale też nie mają problemów z jakością (zachowaniem norm) paliwa (co u nas nie jest już takie pewne).

Odnośnie założenia Lubryfikacji miałem problem czy ją zakładać czy nie. Wyleczył mnie instalator który 4 lata temu krzyknął 800 zł ekstra za jej założenie oraz coś wspominał iż olej do lubryfikacji też nie jest za tani (nie jest to norm. olej smarowy np. 5W40 tylko jakiś dziwny specyfik).

Teraz wiem że cena lubryfikacji spadła ale czy ją zakładać czy nie zostawiam Tobie.

Pozdrawiam
Obi

Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #70 dnia: 31 Października 2007, 20:32:37 »
Gaz zaklada sie z oszczednosci, a gaz z lubryfikacja to mniejsza oszczednosc.
Ja po 280kkm na lpg nie mam jeszcze wypalonych zaworow chociaz jak niektorzy tutaj twierdza jade ciagle na ubogiej mieszance.

Arek_R

  • Gość
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #71 dnia: 31 Października 2007, 20:41:59 »
Pokaz mi tego co tak twierdzi  :angry: zaraz go ustawie do pionu  :grin: :grin:
Ale ty lukasz masz wybitnie trwala to Toyote moze dlatego ze jest to wersja amerykanska.

Offline coupe

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #72 dnia: 01 Listopada 2007, 15:49:16 »
Pokaz mi tego co tak twierdzi  :angry: zaraz go ustawie do pionu  :grin: :grin:
Ale ty lukasz masz wybitnie trwala to Toyote moze dlatego ze jest to wersja amerykanska.

nio ja też mam wresje amerykańską zgadzam sie że jest trwała ale w nieodpowiedznich rękach robi sie z niej wersja chińska ;-(

tak tylko spytałem o tą lubryfikacje bo gdzieś usłyszałem i sprawdzam,

w mojej camry ściągałem głowice i wszystko wyglądało ładnie ;-)

Panowie watek dotyczy problemów z lpg a nie wyższości wersji amerykańskiej nad europejskiej 
Szymon14
« Ostatnia zmiana: 02 Listopada 2007, 07:58:29 wysłana przez SZYMON14 »
16l / 100 LPG

Arek_R

  • Gość
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #73 dnia: 01 Listopada 2007, 16:16:38 »

nio ja też mam wresje amerykańską zgadzam sie że jest trwała ale w nieodpowiedznich rękach robi sie z niej wersja chińska ;-(


Ja kupilem swoja i odrazu wlazylem w ciagu 3 miesiecy 4tys bo poprzedni wlasciciel dbal ale jednak nie do konca. I wydaje mi sie ze to jest powodem. Ja staram sie jezdzic do jednego warsztatu ale jak prosze o przeglad to tez jest roznie czasami sie przyloza czasami nie zawsze lubie wejsc do warsztatu i pogadac z mechanikiem popytac czy tego elementu nie wymienic czy tez innego. Mysle ze jesli dbamy o samochod dlugo sluzy. Ale wracajac do watku warto miec dobry warsztat mechaniczny i od gazu i mysle ze bedzie ok.

ucybucy

  • Gość
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #74 dnia: 09 Listopada 2007, 17:25:32 »
Witam!
Znowu mam niestety problem z camry. Mianowicie pojechalem do gazownika i ten powiedział mi (dopiero na miejscu), że jeśli nie wymienie przewodów i świec, to on sie nie podejmie przywrócenia gazu w mojej camry (chyba 2 generacja). Poprzedni właściciel twierdzi uparcie, że w lipcu 2006 wymienił jedno i drugie a także kopułkę. Jest jakiś sposób, żeby sprawdzic, czy te rzeczy rzeczywiscie były wymienione rok temu?


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl