do marcinm- czy miałeś juz jakieś porzykre doświadczenia z sekwencją w silnikach VVT-i?
Jeśli tak to napisz jakie.Szczerze mówiąc trochę mnie przestraszyłeś tą głowicą.
pozdr.
cóż mogę powiedzieć, oprócz opinii zasłyszanych od kilku osób, które z tym do czynienia miały. podobno VVT + LPG to nieporozumienie. kilkakrotnie słyszałem, że LPG nie tyle wypala, co wypłukuje gniazda zaworowe w VVT ( podobno są utwardzane jakimiś związkami, które z LPG reagują ). osobiście nie sprawdzałem, wydaje mi się jednak że każdy jest testerem... :D
Częstsze wymiany oleju, i filtrów oleju, powietrza (tak co 10-12 tys. optymalne) co 35 tys. wymiana świec.
Paliwa (benzyny) zawsze co najmniej 1/3 baku (mniej powoduje szybsze zużycie pompy paliwa, która przy niskich stanach czasem pracuje na sucho).
Poza tym co 45 tys sprawdzenie i (jjeśli trzeba) regulacja zaworów.
Jak tego będziesz pilnował to sporo pojeździsz na gazie.
pozdrawiam
to tylko ogólne dane, co do częstszych wymian oleju wcale się nie zgodzę - na LPG olej dłużej zachowuje swoje właściwości, co nie zmienia faktu że zmieniam go co 10kkm

filtr powietrza raz na 30kkm zdecydowanie wystarczy, jednak po 15kkm wypada go przedmuchać kompresorem.
za to na świece ( miedziane, te najprostsze ) 20kkm jest granicznym przebiegiem.
Platynówki podobno nie są takie czułe, i można je raz na 50kkm zmienić ( tak, wiem, że to marnotrawstwo kasy, że i 100 można zrobić, jednak nie lubię tego typu oszczędności ).
Z doświadczenia wiem, że zawory po 20kkm są już na granicy, wobec czego 30kkm to max przebieg, jaki robię między regulacjami

no i na koniec instalacja... nie oszczędzać na niej, bo nie warto...
i jeszcze jedno - RZECZYWISTE koszty jazdy na LPG :
moja Camry średnio pali 13,7 LPG i 10,6 benzyny, załóżmy różnicę 2 zł w cenie paliw, co daje nam ok 10-12 złotych oszczędności na każdych 100km
przy moich 50-60kkm rocznie robi to ładną sumę, z której musimy odjąć częstszą wymianę świec, regulację zaworów, itp...
podsumowując - 20-30kkm rocznie to granica, kiedy LPG zaczyna się opłacać...
pzdr