nie o to mi chodzi. Chodzi o to ze 3.0 z grajacymi zaworami, brakiem kompresji i innymi usterkami nie bedzie mialo nawet 140 koni. Sam widzialem tego typu samochody na hamowni i jak tylko zdobede zdjecia,opis i wykresy samochodow ktore tu przytaczam to od razu umieszcze je (zeby nie bylo ze tworze legendy)
Co do mierzenia mocy na kolach - widzisz mi panowie w automacie nie chca sprawdzic mocy na kolach bo wg nich mozna uszkodzic skrzynie i zbyt wiele czynnikow wplynie na wykres - moga zmierzyc moc silnika ale to bedzie znowu dla mnie bez znaczenia.
Kolejna rzecz Marcinm, wyszlo ci na kolach 90 koni, przy zmienionej glowicy, ustawionych zaworach i takie tam, ta moc jest najwazniejsza. Moc wg normy i na silniku to juz sa przeliczenia matematyczne mocy na kolach. Jesli teraz twoj samochod traci 50 koni, to 185 konna camry ma juz 135 koni ! - teraz podliczyc pozostale czynniki typu kompresja, niedrozny katalizator, i cos tam jeszcze to mozena odjac kolejne 10 koni i co wtedy ?
Ogolnie o co kaman, ano o to ze camry w bardzo dobrym stanie sa dynamiczne, te z zajezdzonymi silnikami juz nie sa. BLOS tez nie daje dobrego kopa, pamietajmy ze wprowadza niewielkie ograniczenie dolotu i pozatym nie podaje gazu punktowo (czyli ostatnie garki dostaja zawsze zubozona mieszanke i dlatego tam najczesciej sa najbardziej rozlegulowane zawory)
Nie porownuje tez samochodow roznych klas - tu tez niechce mowic o hondzie vtec, mowie tylko ze ogolnie starsze toyoty mialy mocno zanizone moce silnikow, w camry priorytetem nie byla moc i dynamika a niezawodnosc i cisza polaczona z komfortem. są póltoratonowe samochody z mniejszymi silnikami ktore tez objada camry - tu nie o to chodzi. Tez jak bede mial wiecej czasu to przytocze tu nazwy i porownania , zeby nie bylo ze wszystko sobie z glowy wzialem.
Panowie wątek dotyczy regulacji zaworów a nie wyższości Hondy nad Camry - bardzo proszę o nie odbieganie od głównego tematu wątku.
Szymon14