No to ja także zawitałem do klubu 21... Narazie na pewno wiem, że komputer wywala błąd 21, czyli sonda lambda (w końcu kosztowało mnie to 85 zyla, ale o tym może kiedy indziej - 'cudowny' serwis na Nasypowej we Wrocku). Tylko sam nie potrafię sobie poradzić z paroma rzeczami, więc proszę o pomoc.
Od razu uprzedzam, ze przestudiowałem cały wątek, przestudiowałem też wątki na innych forach o sondzie lambda... A raczej w moim przypadku sondzie lean burn.
Po kolei.
1. Mam Carinę E, silnik 7a-fe, rocznik '96 i sondę która najprawdopodobniej leci z Avensiski już (bo jest podawana jako model carina/avensis). Oporność grzałki sondy powinna być w zakresie 1,5 - 2,1 W. ...zmierzyłem na czarnych kabelkach sondy, wyszło okolice 2.0 więc jest ok.
Wniosek: grzałka grzeje.
Czy wniosek jest poprawny?
2. Gniazdo do sondy ma 4 wtyki. Po kolei numerowane 1 - żółto niebieski, 2 - czerwono-biały, 3-czerwono niebieski, 4- brązowy (oczywiście kolory kabli podałem). Wpada to we wtyk sondy kolejno w kable o kolorach czarny, czarny, niebieski, brązowy. Według tego co wyczytałem w wątku, powinienem sygnał z sondy otrzymać na kabel numer 4 czyli brązowy.
Czy się mylę?
3. Zrobiłem pomiar napięcia na kablach przy odłączonej sondzie. Kolejno wyszło 1 - 14.1, 2 - 0.9, 3 - 9, 4 - 14,1. Patrząc się na zakresy napięcia zasilania dla sondy z avki jest 9-14, czyli to co otrzymałem jest poprawne.
Czy to są poprawne odczyty?
4. Zrobiłem pomiar napięcia po wpięciu sondy. Pomiary robiłem na kablach 3 i 4. Wyniki 3 - okolice 14, 4 - okolice 14.... I co ciekawe, niezależnie od gazowania silnikiem...
Czy te pomiary wystarczą?
5. No i teraz jestem w kropce... Coś pierdykło. Co? Sonda? Po niby czujnik ubogiej mieszanki powinien rzucać mi zakresami 0 - 5 V, a rzuca o wiele większymi.
6. Wszystkie powyższe pomiary robione pomiędzy kabelkiem, a plusem akumulatora (czyżbym powinienem mierzyć z minusem??)
7. Niestety, podobnie do kogoś kto już pisał, nie mam w złączu diagnostycznym końcówki 0x tylko 0x1 i 0x2, które nie mają wyjścia metalowego pod które mógłbym miernik podłączyć.
Tyle... Jutro (sobota) na 9 mam umówioną wizytę u diagnosty (Auto Gosia na Klecińskiej we Wrocku), który na pierwszy rzut oka nie porwał mnie swoją zaradnością. Koleś po przeprowadzeniu paru pomiarów (z grubsza, miernikiem, bez podpięcia pod komputer, bo nie ma ponoć programu do mojego samochodu), stwierdził, że sonda jest ok, ale że to komputer w samochodzie może coś źle dawać, że napięcie na grzałkę jakoś nie dociera, że może jakiś kabel jest przetarty i że trzeba będzie samochód nieźle przeanalizować, rozkręcić to i być może zajmie to pół dnia.
Czy on ma rację? Czy jest coś co przeoczyłem? Odwołuję się do Waszej o wiele większej wiedzy... I proszę o pomoc. Jak najpilniejszą... Może uda się przed tym diagnostą coś jeszcze wyniuchać...