moją piętą achillesową są zdolności a raczej ulomności plastyczne. Choc uważam, że jak na uzycie tylko nozyka do tapet, silikonu to efekt do przyjęcia. Strzelał z tego nie będę. Druga sprawa to ogólnie dziadowskie wykończenie tego auta więc nie ma co sie wyginac. Przesiadlem sie na aurisa z merca w204 z uwagi na zmianę proporcji podróżowania. teraz głównie miasto
Merc C i Auris niby podobne segmenty/pieniądze ale jakość wykończenia, wygłuszenia aurisa poprostu razi. Wnętrze wykonczone jak w loganie czy dusterze.
Nic co ma tanio jeździć i być względnie mało awaryjne takie miałem założenie na najbliższe 3 lata.