Z pomocą kolegi z forum udało się uruchomić tempomat w Aurisie 1.6 z 2018 r., 1ZR-FAE, kombi.
Brakowało połączenia z kostką e50 pin 36 (obok różowego przewodu), a kostką AE3, ale tę kostkę pominąłem ze względu na trudny dostęp i wpiąłem się bezpośrednio do E7 (na schemacie oznaczona jest jako E6

) w pin 1. W kostce E7 był już kabel w pinie 1, bo jest to połączenie między tą kostką, a kostką AE3, dalej jest brak kabla, który powinien wędrować do E50 pin 36

Spostrzeżenia i sugestie:
1. Nie chciałem wciskać gołego kabla w kostkę, kupiłem więc na szrocie kostkę E50. Wystarczy zdjąć pokrywkę od spodu i można przeciągnąć konektor z kablem. W drugą stronę nie idzie, bo ma wypustki, które blokują (niektórzy próbują wyciągać piny górą, ale to karkołomne zadanie, lepiej rozebrać kostkę). Można zdjąć konektor z kabla, ale ja po prostu dorzuciłem kabel i zaizolowałem koszulką termokurczliwą. Tak przygotowany konektor wpiąłem w pin 36 w kostce E50. Trzeba było mu pomóc drutem, bo sam kabel za miękki żeby go wepchnąć.
2. Kabel trzeba wciągnąć do kabiny przez otwór nad pedałem gazu. Warto kupić peszel dla zabezpieczenia przewodu.
3. Z kostki pod kierownicą trudno będzie wyciągnąć konektor przy użyciu np. szpilki, najlepiej przeciąć kabel i wpiąć się nowym zabezpieczając to koszulką termokurczliwą. Można zrobić połączenie na szybkozłączkę lub lutować. Ja zrobiłem w najprostszy sposób na skrętkę

4. Jak kupowałem manetkę na alledrogo, to sprzedawca po numerze vin nie był w stanie mi powiedzieć, czy manetka pasuje do mojego auta, choć jest przeznaczona do Aurisa. Pasuje, więc tym nie ma się co przejmować, bo każda do tego modelu powinna być ok.
5. Wyjęcie wtyczki E50 to najprostsza czynność z całego procesu. Niektórzy mieli z tym problemy i trudno jest mi stwierdzić z czego one wynikały. Jest to kwestią pchnięcia dźwigni, uniesienia kostki, następnie powrotu dźwigni i wysunięcie kostki. Proste.
Tempomat działa. Wszystko wygląda jak w oryginale.
Pozostałe czynności zostały dobrze opisane w wątku, więc celowo je pomijam. I jeśli zdecydujesz się na samodzielny montaż, to zarezerwuj sobie więcej czasu niż 15 lub 30 minut, bo niektórzy piszą, że właśnie tyle to zajmuje

Mi zajęło to więcej czasu, ale nie forsowałem tempa i starałem się zrobić to dokładnie i dobrze. Powodzenia.