ponieważ też lubie eksperymentować, to założyłem do zielonej Weatheproof'y (215/60/16 99H XL) w miejsce GY UG9. Wg producenta to zimówki ( po wyglądzie też) przystosowane do jazdy w lecie (odwrotnie jak Michy , czyli letnie z dopuszczeniem do jazdy w zimie), nie wiem, czy to bedzie docelowy zestaw, czy przejciowy , bo letnie Dunlopy Blueresponsy sa dla mnie bardzo dobre, szczególnie do szybkiej jazdy. Zmieniają się nieco założenia co do Zielonej, więc i inne buty dostała. Pierwsze obserwacje: lepsza na mokrym, lepsza w wyższych temperaturach niż zimowa ( tak samo jak w wachnieciach noc 0, dzień +15), lepiej gryzie trawę, asfalt , krawężnik wszystko na podjeżdzie, dała ok 1 cm prześwitu, ma podwyższoną ładowność i chroni felgę (przed żoną;)
na pewno jest gorsza w hamowaniu w ciepłe dni niz dotychczasowa letnia (D BR)ale lepsza niż zimowa (alpin A4, UG9), reasumując daje radę, ale trzeba o tym pamiętać. Na pewno ABS na końcu ja blokuje ( może kwestia rozmiaru). Na miejsko-podmiejscie jazdy (torowiska pobocza, las, dziury krawęzniki) fajna w trasę nie jechałem ( no dobra 500 km na podkarpacie, ale to krajówkami, to j.w.), ale pewnie da radę. Jeszcze nie wiem, czy zostanie przez lato, czy nie , ale mam kolejny zestaw kół , to sie zastanowię
zgodzę się, że warto próbować nowych rzeczy "bo seria jest nudna", znając ograniczenia oczywiście. moje opony sezonowe średnio są zmieniane co 2 (w moim aucie)-4 (w żony aucie) lat z racji wieku i zużycia, a bieżnik zazwyczaj nie schodzi poniżęj 4 mm dla letnich i 5-6 mm dla zimowych. Oszczędzam na paliwe (1,6 zł

) i to wystarczy, cała reszta ma być bezpieczna
cieszę się , że troszkę ożył dział Cmry
