Leją przez cały okres użytkowania 0w20 mają tylko wybór producenta
No ok ,ale u nich tam są miejsca ,że jest ciągle ciepło ,a są miejsca że jest ciągle zimno np. Rosja/Cuba. No i różnice temperatur na pewno są większe niż w Europie .To ich instrukcje nie mają tabelek temperaturowych i rodzai olejów ?
Jeśli tak jest ,to bardzo dziwne ,dlaczego w naszych instrukcjach kierują do temperatur ,a tam tego brak . Jakieś nie zrozumiałe i mało logiczne różnice .
A w instrukcji Supry ,co oni 1L to niby pozwalają mieszać np. 4L 0W z np. 1L 5W czy 10W , aby norma była ?
Śmierdzi to ECO i za wszelką cenę utrzymaniem spalin na jakimś poziomie .
Podsumowując ja osobiście zawsze będę lał to co producent zaleca na pierwszym miejscu chociaż wiem że na 5w30 też by było spoko, ale jednak jestem człowiekiem który trzyma się pewnych filozofii i założeń w życiu że jeśli gdzieś jest coś napisane że zaleca się to i to, to nie zamierzam zgrywać mądrali tylko się do tego stosuje
Wiesz ,czasem trzeba się zastanowić ,czy aby producent nakazami nie chce osiągnąć swoich celów ,o których nie napisze wyraźnie ,a które gdzieś tam podpisze pod groźbami kar . Myślę o normach typu EUR 5 i tak dalej . Jeśli coś podpisali w papierach ,to w związku z tym w instrukcji inaczej nie napiszą , sami gola nie strzelą sobie . Zapis musi być zgodny i początkowe dane po fabryce ,a dalej to już właściciel decyduje . Ba czasem jak w VW, określą normy jakie auto spełnia ,zamontują suchego DPF i w instrukcji nawet dokładnie tego nie opiszą . Tak miałem ja , w instrukcji mało i bzdury o DPF. Oczywiście rób jak chcesz ,ja jak czytam nakazy to jednak nad nimi się zastanawiam i cedzę przez sito 8-)
Nie chcę skręcać na manowce ,ale najśmieszniejsze nakazy są jak w instrukcjach temat się zagęszcza i dalej pisze tylko ASO i wykwalifikowany personel .
Nie muszę czuć różnicy, dla mnie ważne jest poczucie że zrobiłem coś dobrego dla silnika i mam ten komfort psychiczny, a przepłaciłem?
Tak ,świadomość jest zaspokojona i dalej w spokoju można w rurę dać . Takich świadomych "zboczeńców" olejowych nie zrozumie ten ,co tu od tak jest i na chwilę ,ani ten co niby wszystkie rozumy zjadł i zapomniał o odczuciach kosztem mysz laboratoryjnych . Tylko jak w piosence "każdy ma jakiegoś bzika ,każdy jakieś hobby ma " . My auto/oleje ,a inni niech pomyślą ,czy aby nie mają ulubionego kierunku w którym ciutkę przesadzają .
Liczba 16 w oznaczeniu lepkości odnosi się do lepkości temperaturowej.
Olej z wyższym oznaczeniem liczbowym wykazuje większą stabilność w wysokich temperaturach
i jest odpowiedni do jazdy wysokimi prędkościami z maksymalnym obciążeniem.
Silnik jest zalany fabrycznie olejem 0w16 zapewniającym najniższe zużycie paliwa. (ECO)
No właśnie ,to niby w USA gdzieś tam na Florydzie z 0W16 czy 20 będzie ok , ja sądzę że jednak nie . Te oleje oczywiście można stosować wszędzie ,no ale w pewnych warunkach one nie dają rady i co wtedy . Nawet nie ma co zakładać ,że tam mając te oleje ktoś wolniej lata czy mniej towaru na pakę wali .
jak się lubi przycisnąć na autostradzie 110km/h
Tylko tyle , a jak więcej .
jak ktoś lubi cisnąć a będzie to robił na nierozgrzanym oleju to mu nawet W50 nie pomoże.
W50 ma lepiej doszczelniać i przy extremum temp. oleju ,zapewniać dobrą ochronę . Oczywiście taki olej może wolniej się nagrzewać ,ale coś za coś .
Mam wrażenie że w tym wątku nie chodzi o to jaki olej jest dobry dla naszego auta tylko kto ma racje i jego olej.
Pojęcie czarny olej na bagnecie jest względne , bagnet i tak pewnie widać wtedy .
Każdemu z osobna , o ile wszystkim , chodzi o olej dla swojego auta , nie naszego . Nikt nie szuka najlepszego oleju dla Toyoty Auris jako marki (niby taki jest w ASO) , tylko dla swojego jedynego egzemplarza ,po kimś lub nie .
Nie wiem ,szukam kupuję olej dla swojego auta , opisuje to co mnie do tego skłoniło i co się po wymianie zmieniło i po tym wybucha wojna domowa.
Jak zachowa się ten olej podczas jazdy autostradą przy temperaturze powietrza +40c
Powie Pa Pa , zrobi znak T T i po prostu nie da rady dalej chronić . Oczywiście w instrukcjach od Aurisa i innego auta ,na skali strzałka 0W20 wychodzi poza 38 i 40 stopni ,ale to bajka .
Synerlec to tylko znak rejestrowy, nic takiego nie występuje w bazie US Patent Office.
Blending tak się mniej więcej ma do pełnej produkcji jak montaż SKD do kompletnej fabryki z tłocznią, lakiernią i spawalnią. Jak się dobrze przyjrzeć tym wszystkim niszowym producentom superhiperolejów, to się okazuje, że są to działalności marketingowo-dystrybucyjne a 99% składników czyli kompletne bazy i pakiety dodatków są kupowane od dużych koncernów, które jako jedyne są w stanie je wyprodukować.
No i długo się nie nacieszyłem ,brakiem negującego komenti . Dobra ,jedziemy z tym koksem.
Z tłumaczenia wychodzi " zastrzeżony dodatek " ,źle napisałem o patencie . Ale sami go produkują i ubrane jest to w lata temu założyciel .
Mała firma ,to nie ma co wymagać ,że zrobią wszystko sami . Po za tym ,producentów baz jest kilku i tak czy tak reszta nawet nie malutcy kupują to od kogoś . Bynajmniej oni nie kupują w Europie . No a tak inaczej , po co mieli by sami robić , mogli by zlecić tym wielkim , tylko niech naklejają ich naklejki . To by był lepszy blending bez blendingu . No i nie leją III i IV ,tylko IV i V .
Jak takiś oblatany , to powiedz który producent PAO jawnie pisze ile w jego wypocinach jest minerała . Nie wiem skąd kolega @mechu ma takie info , to jest tajne przez poufne i nigdzie jawne .
Oleje PAO powstają w wyniku syntetyzacji , a HC tylko są opisywane jako syntetyzowane .
Tu
http://warsztat.castrol.pl/blog-post/jak-wazna-jest-baza-olejowa-pao-czy-hc/ to normalnie bankowo Ty kolego pisałeś .
No bo tu
https://allegro.pl/artykul/czym-sa-bazy-olejowe-i-dlaczego-warto-zwracac-na-nie-uwage-jDGjLnZ38sX to już ja pisałem .
Jakoś nic nie piszą w instrukcjach że na 0W20 nie wolno jeździć autostradą w upały... Jak jest gorąco to trzeba pilnować aby poziom oleju był blisko górnej granicy zalania. Zeszłego lata przy okazji wizyty w Gdańsku w dość upalny dzień odprowadzałem 2.0 TDI 150 KM do Warszawy. Auto było trochę zapuszczone po pehowcu i miało poziom oleju na minimum. Jak wyjechałem na autostradę i ponieważ pusto było to dość je pogoniłem, po kilkunastu minutach temperatura oleju znacznie przekroczyła 110 st. i wyświetlił się komunikat ostrzegawczy. Zjechałem na najbliższą stację, kupiłem jakiś 5W30 spełniający normę VW, chyba Shell Helix, wlałem cały litr i przez resztę trasy temperatura trzymała się w rejonie 100 st.
Bo musieli by napisać tak : Lejcie 0W20 bo jak nie to my zapłacimy kary , tylko na tym oleju nie rozkręcajcie się po autosach ,takie ceregiele dopiero po gwarancji . Sprawdziliśmy na 0W20 wasze autosy do gwarancji się dotoczą , a potem wolna wola i swawola .
Jak jedno przeczy drugiemu , to wybierają lepsze dla siebie , normalne ale z punktu widzenia klienta szemrane .
To tylko dowód na to że mniejsza ilość cieczy zagotuje się wcześniej niż większa . No i ten 1L nowego 5W30 zrobił swoje 8-)) , w kwestii 0W20 ten przykład nic nie znaczy .
Jeśli zamierzamy jeździć dłużej naszymi Toyotami zalejmy olejem który zabezpieczy silnik lepiej niż zalecany przez producenta olej ekologiczny.
Kolego bardzo dobrze to ujmujesz , a poprzednik czepia się słowa .
Dokładnie lejmy olej, który ma wszechstronniejszą ochronę a nie ecologię . Nasze są auta ,a ich normy ,niech sami za nie płacą ,a nie my trwałością silników mamy płacić ,bo oni podpisali EUR10 w ISO 590888. Co nas to obchodzi , tym bardziej jak to niebawem nasza kieszeń odczuje producenta zapewnienia i nakazy . Chiny sr.... na te ecologię i czadzą na potęgę .
Kolega Zbig jak będzie znowu w stolicy , to niech podskoczy do ASO i zapyta co leją , uwaga ASO leją 5W30 i o 0W20 nawet słowa nie wspominają . Kolega tam poleci i powie im o instrukcji , (tak niewolno ,gdzie jest napisane że 0W20 jest be ) .
Jeśli w stolicy taki leją , to wiedzą co dobre ,a tu masz odwrotowiec wylazł z pod kamienia .
W ASO to nawet leją 10W40 ,były tu chyba dwa przypadki poflotowe takie , pewnie we flotach wiedzą co na trasy lepsze ,może 10W to przesada ,a może im 5W za dużo ubywało i dlatego .