@josef wszystko wiedzą ci co w korpo miksują te oleje i zarabiają krocie, ja nadal wiem za mało, mylić też się mogę. Ale jak wiem to podpowiem, jednak życie gruntownie wszystko weryfikuje.
1. Zawsze możesz jeszcze szukać olei takich, które w opisie mają poza SN również SL. Często jest tak pisane, nie tylko SN.
2. O szukaniu A1/B1 zapomnij, jeśli już to A5/B5.
3. Można jeszcze gdzieś sprawdzić aktualne zalecenia Toyoty do tego silnika, bo w knidze stare zapisy.
Mam 1,6 Valvematic 132 KM, i interwały 7-10kkm. W knidze pisze : 0W20 , 5W20 , 5W30 i 10W30 API SL Energy-Conserving , SM Energy-Conserving , SN Resource- Conserving oder ILSAC- Mehrbereichsmotorol . 15W40 , 20W50 API SL , SM , SN .
Lałem takie:
Royal Purple 5W30
API SN PLUS 1 DEXOS APPROVED GEN 2.
Specol Gold 5W30
API:SN,SM,CF ACEA:A3/B3, A3/B4.
Shell Helix Ultra 5W30
API SL, ACEA A3/B3, A3/B4 z dopiskiem Meets the engine test requirements of
API SN, ( Spełnia wymagania testowe silnika API SN ).
Mobil 1 ESP 5W30, spełnia wymagania ACEA C2/C3,
API SJ/SL/SM/SN, ILSAC GF-5.
Teraz Fuchs Titan GT1 Pro C3
API SN.
Myślę tak, lej SN, większość i tak będzie miała w spisie SM, SL. Dalej może być SN z Plus nie zaszkodzi, SP jeszcze lepiej. A ACEA jak widzisz A3/B4, C3 i wszystko u mnie OK. No i jeszcze możesz szukać Ilsac GF-5 czy 6. Tylko mity TGMO powodują u właścicieli takie zastanawiania się, podczas gdy znawcy olejów piszą Toyota to na wszystkim pojedzie, aby olej był w silniku. Na 7kkm nie potrzebujesz cudu, środek regału, albo nasz nawet jakiś rozpropagowany, jeśli więcej miasta, a jak ew. na tor to już lepsze, ale nie super drogie. W 7kkm normal olej wytrzyma, a drogi nawet jak ma sok z gum jagód to też, tylko po co i na co miał by być taki cudowny i drogi.
Amsoil'a Signature 0w20
Nie no API to jakieś tam podają bankowo.

Można kupić 65" SAMSUNG, LG czy SONY za 4 czy 8 tyś a można kupić Mante za 2 tyś i tak samo można oglądać TV.
No można, ale zależy gdzie TV wyląduje. Np. bar i non-stop, albo dom i każdy inaczej. To tylko nazwa i cena, różnice mogą być znaczne w menu i jak widać obraz, czy jak dźwięk pryka. A dalej może się okazać, że większość pochodzi z jednej fabryki.
I pytanie brzmi czy lepiej taki tani co 7 tyś wymieniać czy 2 , 3 razy droższy co 15 tyś!
Warunki jednostki ludzkiej są tu odpowiedzią.

Co 7kkm nigdy nie zaszkodzi, a dalej po sprawdzeniu z wynikiem OK, czemu nie. Tylko tak z automatu 15kkm i wszyscy OK, to nie jest oczywiste. Na oko, ucho zawsze będzie dobrze.
Co do twojego auta, może tak być, że kobita nie zaglądała na bagnet wcale. W ASO jej nic nie powiedzieli i mogła latać ze stanem minimum. To nie jest tak, że akurat od zmiany właściciela silnik łyka. Tu jest różnica w podejściu i jakiejkolwiek kontroli. Kobita nic nie zaglądała, latała po bułki, co rok wymieniała i tyle. A Ty już wyjmujesz bagnet często i widzisz co jest faktycznie. Jeśli ubywa 200/1000 to zależy ile ta kobita w rok robiła, może wyjść przy 10kkm 1L. A bagnet od MIN do MAX ma 3.6cm, gdzie u mnie 1mm=37,5ml, czyli spadek o 1L = na bagnecie stan oleju niżej o 2,6cm. Czyli nadal nad MIN. Przy braku kontroli nadal było ok i nikt nic. Zaś Ty to stwierdziłeś i może być niesmak, ale nie koniecznie, bo w porę może to zdiagnozowałeś, by jeszcze był czas zadziałać.
czy gdybym zmienił na 5w30 to ubytków by nie było, albo by się zmniejszyły?
Mało informacji podajesz. Pytanie jaka skala ubytku na jaki interwał ? Ja mam zawsze 5W30 i ubytki w 7-10kkm nie sięgają połowy pomiędzy MIN/MAX, najwięcej 380ml czyli na bagnecie 1cm. Jeśli mało ubywa, to nie warto zmieniać na 5W30, raczej profilaktyka czasowo. Czyli co zmianę postojowa, choćby na 15 min, no i może skrócić interwały. Dalej czas pokaże. 5W30 to tylko oczko wyżej i zmiany może nie być. Ale statystycznie zmiana w dół częściej powoduje powiększenie ubytku, może też być czasowo. Natomiast do góry o oczko, może coś zmienić, ale to nie będzie szok. Wedle pewnego pana, jak silnik łyka do 400ml na 10kkm to jest OK, ale jeśli 400ml na 1kkm to już jest do roboty.