W hybrydzie ładowanie ma sens jeśli nie jezdzisz dlużej niz miesiąc - jeśli częściej jeździsz to zapomnij o temacie.
Dzięki mechu, będę spokojniejszy, tylko że mechu, dlaczego mam zapomnieć o temacie? Jaki problem jest podłączyć ładowarkę częściej niż miesiąc? Ładowarka jest automatyczna, mikroprocesorowa, doładowuje akumulator malutkim prądem i wyłącza się po naładowaniu do pełna. Nie ma mowy o jakimś przeładowaniu. Będzie coś źle, jeśli jednak będę sobie podładowywał ten akumulator? Tym bardziej że..
no i jeszcze temat trwałości aku przy takim nie doładowaniu.
przmor radzi, żeby nie podładowywać ładowarką, tylko silnikiem ma postoju, pewnie to słuszna rada, zastosuję się do niej, ale na 100% jakoś nie mogę się na razie do niej przekonać. Szukam i czekam na argumenty, dlaczego właśnie tak, a nie inaczej.